Manchester United sprzedając swoich zawodników do Olympique Marsylia oraz Chelsea umieścił zapisy w umowach z klubami, które uprawniają ich do części zysków z tytułu kolejnego transferu piłkarzy.
Greenwood i Garnacho mogą zmienić barwy klubowe
Większy przelew na konto Manchesteru United może trafić po sprzedaży Masona Greenwooda. Zainteresowanie angielskim napastnikiem mają przejawiać AS Roma i Atletico Madryt. Czerwone Diabły otrzymają 40-50% z tytułu następnego transferu Greenwooda, co przy oczekiwanej kwocie odstępnego przez Marsylię (55 mln euro) może przynieść pokaźny zastrzyk gotówki dla klubu z Old Trafford.
Na transferowej liście życzeń AS Romy znajduje się również Alejandro Garnacho, którego Manchester United sprzedał w ubiegłym roku do Chelsea za 40 milionów funtów. Czerwone Diabły w umowie zapewniły sobie 10% z tytułu następnego transferu Argentyńczyka.
Kariera Garnacho na Stamford Bridge nie rozwija się tak, jakby życzył sobie tego piłkarz oraz sztab szkoleniowy The Blues. Londyńczycy są gotowi sprzedać 22-latka, jeśli na stole pojawi się ciekawa propozycja.
Chelsea jest wyłączenie zainteresowana transferem definitywnym Garnacho i nie będzie rozważać ofert wypożyczenia Argentyńczyka. Na razie żaden z klubów nie nawiązał kontaktu z The Blues w sprawie byłego gracza Manchesteru United.