Manchester United w letnim okienku transferowym poszukuje następcy Casemiro. Czerwonym Diabłom w ostatnim czasie uciekły już trzy cele transferowe. Barwy klubowe zmienili Elliot Anderson, Mateus Fernandes i Sandro Tonali. Klub z Old Trafford nadal musi więc rozglądać się po rynku za nowym środkowym pomocnikiem.
Za wymarzonego kandydata ma być postrzegany Aurelien Tchouameni. Media od dawna spekulują, że 26-latek może opuścić Real Madryt. Królewscy muszą sprzedać Francuza, jeśli sami chcą rozpocząć przebudowę linii pomocy.
Problematyczna tygodniówka
Droga do transferu Aureliena Tchouameniego do Manchesteru United jest jednak daleka. Czerwone Diabły kontaktowały się z przedstawicielami zawodnika i nakreślili swoje stanowisko. Francuz jest mile widziany na Old Trafford, lecz musiałby zejść ze swojej wysokiej tygodniówki. W Realu Madryt zarabia około 300 tysięcy euro tygodniowo.
Włoski dziennikarz Fabrizio Romano informuje na swoim kanale w serwisie YouTube, że duże wynagrodzenie jest problematyczne dla Manchesteru United. Czerwone Diabły w ostatnich latach dążą do tego, aby ograniczać listę płac. Nie wiadomo, czy Aurelien Tchouameni rozważyłby niższe wynagrodzenie.
Drugą kwestią, na którą wskazuje Romano w sprawie reprezentanta Francji, jest brak zielonego światła ze strony Realu Madryt na rozpoczęcie negocjacji w sprawie transferu. Królewscy jeszcze nie zdecydowali, czy na pewno będą chcieli sprzedać Tchouameniego w letnim okienku.
Manchester United na swojej transferowej liście życzeń ma także piłkarzy, którzy są bardziej dostępni finansowo. Z Czerwonymi Diabłami łączeni są Sander Berge (Fulham) i Tyler Adams (Bournemouth).