Marcus Rashford sezon 2025/2026 spędza na wypożyczeniu w Barcelonie, ale mimo dobrej formy nie może być pewny, że pozostanie w stolicy Katalonii dłużej. Barcę na transfer wychowanka Manchesteru United namawia Ronald Koeman, były piłkarz i trener klubu z Camp Nou.
» Marcus Rashford prezentuje imponującą formę w Bacelonie | Fot. Press Focus
FC Barcelona do 15 czerwca ma możliwość aktywowania klauzuli wykupu Rashforda, która została ustalona z Manchesterem United. Mistrzowie Hiszpanii muszą zapłacić 30 milionów euro, jeśli chcą zakontraktować Anglika na stałe.
Imponujące liczby Rashforda
Rashford w ostatni weekend pokazał się z bardzo dobrej strony w meczu z Realem Madryt (2:0). Anglik zdobył efektownego gola z rzutu wolnego w spotkaniu, które przypieczętowało tytuł mistrzowski dla Barcy. Dorobek 28-latka w tym sezonie jest imponujący – 14 bramek i 14 asyst w 47 meczach.
– Jeśli Barcelona pozwoli wrócić Rashfordowi do Manchesteru United po takim okresie wypożyczenia, to będzie tego bardzo żałować – stwierdzi Ronald Koeman w rozmowie z dziennikiem AS.
– 30 milionów euro w obecnych realiach rynku za piłkarza z takimi umiejętnościami, liczbami i doświadczeniem, to moim zdaniem kradzież. Rashford przysparza rywalom prawdziwych problemów.
– Real Madryt wyglądał na przestraszonego za każdym razem, kiedy Rashford odwracał się i biegł. Rozdarł ich defensywę na strzępy. Tempo, agresja, bezpośredniość, pewność siebie. Real sobie z tym nie poradził.
– Za każdym razem, kiedy Barcelona atakowała, to Rashford był groźny. Strzelił gola z rzutu wolnego, rozciągał ich całą linię defensywy, stwarzał przewagę, pressował, wybiegał na pozycję, a mimo to są w klubie osoby, które wahają się zapłacić 30 milionów euro? Dla mnie to szaleństwo – stwierdził Koeman.
Manchester United z dużym spokojem podchodzi do przyszłości Marcusa Rashforda. Pion sportowy Czerwonych Diabłów jest przekonany, że chętnych na Anglika nie zabraknie, jeśli FC Barcelona nie wykupi piłkarza za ustaloną kwotę.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.