Sytuacja w Manchesterze United od ostatniego meczu z Leeds United (1:1) zmieniła się diametralnie. Po spotkaniu na Elland Road byliśmy świadkami
wybuchowej konferencji Rubena Amorima, a następnie zwolnienia Portugalczyka.
Amorima w Manchesterze United zastąpił Michael Carrick, który podpisał z Czerwonymi Diabłami umowę do końca sezonu 2025/2026. Angielski szkoleniowiec od tego czasu zanotował 7 zwycięstw i 2 remisy w 10 meczach Premier League. 44-latek jest na dobrej drodze, aby zostać na Old Trafford na dłużej.
Carrick pytany przed poniedziałkowym meczem o to, czy oglądał ostatnie starcie z Leeds, kiedy przebywał na wakacjach w Barbadosie, odpowiedział: – Oglądałem, tak. Oglądałem spotkania i kibicowałem z daleka.
– W tamtym czasie nie było żadnych sygnałów, że Manchester United będzie się ze mną kontaktował. Kibicowałem z daleka i cieszyłem się czasem spędzonym z rodziną.
– W futbolu sytuacja może zmienić się bardzo szybko, tak to już działa. Raz dostajesz pracę, raz ją kończysz. Wyniki mogą pójść w każdym kierunku. Jeśli piłkarze są zdrowi i w formie, to wyniki się zmieniają.
Rywalizacja z Leeds UnitedMichael Carrick w Manchesterze United jako piłkarz rozegrał 464 mecze, ale tylko jedno spotkanie zanotował przeciwko Leeds United. W 2011 roku zagrał na Elland Road w Pucharze Ligi. 44-latek doskonale zdaje sobie jednak sprawę z wielkiej rywalizacji pomiędzy zespołami.
– Rywalizacja pomiędzy tymi klubami jest dobrze znana. Choć zagrałem w tym meczu tylko raz, to wiem, że gwarantuje on konkretną atmosferę – przyznaje Carrick.
– Wiosenny wieczór, wypełniony po brzegi Old Trafford, kibice, którzy będą nas wspierać. W takich spotkaniach chciałby zagrać każdy – dodał Carrick.
Początek meczu
Manchester United - Leeds United w poniedziałek 13 kwietnia o 21:00.