„Tego potrzebowaliśmy”. Beckham z pełnym poparciem kandydatury Carricka
» 29 marca 2026, 09:59 - Autor:
matheo - źródło: talkSPORT
Michael Carrick ma spore szanse, aby zostać w Manchesterze United dłużej niż do końca sezonu 2025/2026. Kandydaturę angielskiego szkoleniowca na stanowisko docelowego następcy Rubena Amorima popiera David Beckham, legendarny piłkarz Czerwonych Diabłów.
» David Beckham jest pod wrażeniem pracy Michaela Carricka w Manchesterze United | Fot. Press Focus
Carrick w styczniu podpisał z Manchesterem United krótkoterminową umowę i miał pełnić rolę trenera jedynie do końca obecnego sezonu. Dobre wyniki sprawiły, że 44-latek będzie rozważany przez kierownictwo klubu przy wyborze trenera na kolejny sezon.
Pod wrażeniem gry Manchesteru United za kadencji Michaela Carricka jest David Beckham. – Szczerze mówiąc, to ostatnie miesiące były dużo bardziej komfortowe, niż ostatnich 10 lat – stwierdził Beckham na antenie radia talkSPORT.
– Moim zdaniem Michael ma niezbędne doświadczenie. Ma spokój, który wprowadził do klubu. Zna klub na wylot. Zna też piłkarzy, wie jak powinien grać Manchester United.
– Zawsze lubiłem Michaela jako trenera. Patrzysz na niego i widzisz spokój. To taka część boiska, gdzie trzeba zachowywać elegancję, choć nie wiem czy to odpowiednie słowo. Ale jest elegancki w tym, jak się zachowuje, jak świętuje bramki, czy jak się złości.
– Takie rzeczy są istotne u menadżera. Niesamowite jest to w jaki sposób zjednał zespół. Kibice Manchesteru United dokładnie tego potrzebowali – dodał Beckham.
Manchester United do rywalizacji o ligowe punkty wróci dopiero po marcowej przerwie na kadrę. Czerwone Diabły mecz z Leeds United mają zaplanowany na 13 kwietnia. Wygrana przybliży piłkarzy Michaela Carricka do celu, jakim jest awans do Ligi Mistrzów.
TAGI
Najchętniej komentowane
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.