LukAi: Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.02.2026 11:58@Kacpersky
Na początku swojego wywodu z nieskrywaną wyższością nakłaniałeś aby usiąść i posłuchać kogoś „mądrego” wg Ciebie BBC. Otóż ja podważam taki sposób rozumowania. Działalność BBC nie ma nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem a jedynie z promocją jednego konkretnego światopoglądu, stąd moja odpowiedź którą uzasadniłem na podstawie faktów.
Nie polemizowałem z danymi statystycznymi bo nie podałeś ich źródeł. Jedyne źródło jakie podałeś to BBC. Co uznałem z góry za niewiarygodne. Aby polemizować z tym musiałbym odszukać i przeczytać analizę BBC, o której mówisz co dla mnie oznacza zanurzenie się w ścieku, nie dziękuję. Może cholera chociaż byś podał link do ww analizy...
Gdybyś rozpoczął rozmowę w sposób rzeczowy podając wiarygodne źródła statystyk bez tego całego uniesienia i świętego przekonania o swojej wyższości i sugerowania, że twoi oponenci nawet nie potrafią czytać po angielsku, że to jakaś ciemna masa którą łatwo starować emocjami to być może bym się nad tym nachylił. Ale sam narzucasz język z jakim należy z tobą rozmawiać.
Starałem się podejść do tego w możliwie neutralny sposób.
Zauważ, że czytając mój post nawet nie można wyciągnąć wniosków jaki mam pogląd na sprawę migracji.
Moja wypowiedź odnosiła się tylko i wyłącznie do źródła jakie podałeś, a nie całej tej szopki z wypowiedzią Ratclife'a.
Jest to zbyt poważny temat aby rozmawiać o nim w emocjach, a widzę, że Tobie się już udzieliły.
Nazywasz mnie adwokatem Ratclife'a... to teraz na spokojnie weź sobie sprawdź otwórz jaki był mój ostatni post przed odpowiedzią na Twój? Dokładnie tak, jest to krytyka Ratclife'a.
Ratclife nie należy do moich ulubieńców delikatnie mówiąc.
Aktualnie widzę dla Ciebie dwie drogi, możesz się obrażać i atakować ludzi dlatego, że wytknęli twój błąd (jak to robiłeś powyżej), lub przemyśleć sprawę i następnym razem przytaczać wiarygodne źródła, (BBC do takich nie należy). Wtedy jest spora szansa, że ludzie będą Cię traktowali poważnie, a nawet może znajdzie się ktoś kto postanowi przeczytać punkt po punkcie jakie są Twoje argumenty w danej sprawie i się do każdego z nich odniesie.
Problemem jest to, że aktualny stan środowiska medialnego ułatwia powstawanie baniek informacyjnych, ludzie światopoglądowo okopują się na swoich pozycjach i czując na plecach potwierdzenie swoich zakrzywionych poglądów zniżają się do pogardzania ludźmi o odrębnym zdaniu. Stacje takie jak BBC nie jest rozwiązaniem, jest jedną z głównych przyczyn tego problemu.
Ty powołując się na ich analizę stajesz po ich stronie, ja wyrażając zdanie odrębne nie jestem automatycznie zwolennikiem tego co powiedział Ratclife, w żadnej kwestii.
Ludzie nagminnie przyklejają do towarzyszy w dyskusji jakąś opinię albo światopogląd aby go ustawić jako przeciwnika i rozpocząć nawalankę argumentami, które już znają i mają wyryte w pamięci jak koleiny. Nie zauważają przy tym, że sami stali się produktem dokładnie tego co opisałeś jako problem.