De Ligt nie traci nadziei na powrót do gry w tym sezonie

» 24 marca 2026, 16:38 - Autor: matheo - źródło: The Sun
Matthijs de Ligt od kilku miesięcy walczy z urazem pleców. Holenderski obrońca ma nadzieję, że wybiegnie na boisko jeszcze w tym sezonie.
De Ligt nie traci nadziei na powrót do gry w tym sezonie
» Matthijs de Ligt z powodu kontuzji pleców nie wybiegł na boisko od czterech miesięcy | Fot. Press Focus
26-latek nabawił się kontuzji w listopadowym meczu z Crystal Palace (2:1) na Selhurst Park. Początkowo Holender miał pauzować zaledwie tydzień. Uraz okazał się jednak dużo poważniejszy, niż zakładała wstępna diagnoza.

Ostatnio o stan zdrowia De Ligta był pytany Michael Carrick. Angielski szkoleniowiec przed meczem z Bournemouth (2:2) stwierdził, że sztab medyczny Manchesteru United pracuje nad jak najszybszym powrotem zawodnika na boisku.

Dziennik The Sun twierdzi, że De Ligt celuje w powrót do gry jeszcze w tym sezonie, choć uraz pleców okazał się dużo bardziej skomplikowany niż początkowo zakładano. 26-latek na razie nie może trenować z pierwszym zespołem.

Holender regularnie pojawia się w ośrodku treningowym w Carrington, gdzie przechodzi rehabilitacje. Czerwone Diabły w przypadku De Ligta nie założyły żadnej daty powrotu, bo nie jest to uraz mięśniowy i trudno określić, kiedy problem zostanie rozwiązany.

Manchester United kolejny mecz rozegra dopiero 13 kwietnia z Leeds United. Później Czerwone Diabły będą miały w swoim terminarzu jeszcze sześć spotkań do zakończenia rozgrywek 2025/2026.


TAGI


« Poprzedni news
Manchester United zamierza sfinansować nowy stadion z prywatnych środków
Następny news »
Hojlund: W Manchesterze nie spisywałem się dobrze i jestem tego świadomy

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (9)


MU1212: A ja straciłem do niego wszelką nadzieję. Bayern wiedział o nim coś czego my nie wiedzieliśmy i nam go opchnęli i teraz cisną z nas bekę tak samo jak Chelsea gdy sprzedali nam Mr.L4 Mounta.
» 25 marca 2026, 10:01 #9
verth: Aż z ciekawości zerknąłem sobie na jego statystyki na flashscore.
Patrząc po meczach De Ligta w samej lidze krajowej za ostatnie lata:
- Juventus sezon 19/20 - zagrał w 29 na 38 spotkań, tj. ~76% rozegranych spotkań,
- Juventus sezon 20/21 - zagrał w 27 na 38 spotkań, tj. ~71% rozegranych spotkań,
- Juventus sezon 21/22 - zagrał w 31 na 38 spotkań, tj. ~81% rozegranych spotkań,
- Bayern sezon 22/23 - zagrał w 31 na 34 spotkań, tj. ~91% rozegranych spotkań,
- Bayern sezon 23/24 - zagrał w 22 na 34 spotkań, tj. ~64% rozegranych spotkań,
- Manchester United sezon 24/25 - zagrał w 29 na 38 spotkań, tj. ~76% rozegranych spotkań.
Pierwszy większy spadek frekwencji był w sezonie 23/24. Drugi jest teraz.
Pomijając obecny sezon De Ligta, to uśredniając jego frekwencję za wcześniejsze sezony, gość w meczach ligowych rozegrał ponad 75%, (dokładniej to ~77%) spotkań. Sumarycznie wychodzi na to, że zagrał w 169 na możliwych 220 meczów ligowych w 6 lat. Do tego możliwe, że powodem jego nieobecności w tych nierozegranych meczach nie były tylko urazy i kontuzje, a np. konieczna pauza za kartki, albo decyzja trenera o posadzeniu De Ligta na ławce rezerwowych.
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie frekwencja oscylująca w granicach 80% rozegranych spotkań na przestrzeni 6 lat, to nie jest frekwencja kogoś, kto jest wiecznie kontuzjowany. Myślę, że można by było znaleźć u nas bardziej jaskrawe przypadki piłkarzy podatnych na urazy.
» 24 marca 2026, 21:58 #8
sztejner: "The Sun" twierdzi...
No i tyle w temacie
» 24 marca 2026, 20:22 #7
mancunian: Modlić się, żeby chciał odejść. Bo jak nie zechce, to się będziemy bujać z nim i jego pensją, a kontrakt ma do 2029.
Pamiętam, że kiedy grał jeszcze w Ajaxie, gdy rozwalili Real w LM, proponowano go do nas. Nasz skaut pojechał go oglądać i zainteresował się też rodziną. Gdy zobaczył jego ojca, wynika z tego że musiał być niezły kloc, odradził klubowi transfer ze względu na genetyczne ryzyko. Miał, kurna, rację.
Ale przyszedł łysy i zamieszał.
» 24 marca 2026, 19:24 #6
dlabigt23: On i Martinez do opylenia. Mieliśmy już kiedyś takich. Rojo, Bailly niby świetny duet ale wieczny szpital. Tak samo kiedyś Jones. Trzeba nam nowego stopera do podstawy i najlepiej z doświadczeniem. Maguire na ławkę jako dobry zmiennik i Yoro z Heaven niech walczą o podstawę. Swoją drogą dziwię się że zamiast Heavena częściej gra Yoro...
» 24 marca 2026, 17:37 #5
Ducker44: Martinez nawet w pierwszej kolejności. Chłopak ma serce do gry, ale zdrowia mniej niż wielu rencistów. Z de Lightem faktycznie sztab medyczny coś ukrywa, bądź nie potrafi celnie zdiagnozować.
» 25 marca 2026, 14:20 #4
RedRevolta: Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.03.2026 17:01

Ale większość już straciła, chłop do sprzedaży nic więcej, nie można na takich zawodników liczyć.
» 24 marca 2026, 16:57 #3
Szerszenix: Niestety. Miał swoje momenty, ale na momentach nie zbuduje się monolitu w defensywie.
» 24 marca 2026, 17:37 #2
awe: Troche za duzo tych nazwisk, Mount w koncu forma i gra zaraz wypada na kilka miesiecy, to samo Dorgu, Martinez, De Ligt.
» 24 marca 2026, 20:27 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.