Michael Carrick zanotował wymarzony start na ławce trenerskiej Manchesteru United. Angielski trener nie zaznał jeszcze porażki z Czerwonymi Diabłami, notując cztery zwycięstwa i jeden remis. Dobre wyniki zwiększają szanse 44-latka na pozostanie na Old Trafford dłużej niż do końca sezonu.
» Michael Carrick w imponującym stylu zaczął swoją przygodę na ławce trenerskiej Manchesteru United | Fot. Press Focus
Carrick w styczniu podpisał krótkoterminową umowę z Manchesterem United, która obowiązuje do końca czerwca. Czerwone Diabły chciały dać sobie czas na znalezienie docelowego następcy Rubena Amorima.
Dobre wyniki Manchesteru United sprawiły, że w mediach coraz głośniej jest na temat angażu Carricka na stałe. Kandydatura Anglika będzie musiała zostać potraktowana poważnie, jeśli Czerwone Diabły uzyskają awans do następnej edycji Ligi Mistrzów.
– Manchester United przez ponad dekadę próbował absolutnie wszystkiego. Wybierali seryjnych zwycięzców, sprawdzone nazwiska, byłych zawodników, szukali nowych dróg za granicą, sprowadzili doświadczonych trenerów. Przerobili to wszystko – mówi Michael Owen, były reprezentant Anglii, na łamach dziennika The Sun.
– Teraz mają menadżera, zakładając oczywiście, że nadal będzie mu tak szło, który nagle wydobył to, co najlepsze z zawodników. Publiczność jest podekscytowana, pewność siebie jest wysoka. Pojawiła się stabilizacja.
– Michael Carrick rozumie klub, ma odpowiednie nastawienie, jest porządnym facetem, który przeszedł całą tę drogę. Wyobraźcie sobie, że uzyska awans do Ligi Mistrzów, a oni powiedzą: „Dobra, dzięki za pracę, Michael. Teraz sprowadzimy kogoś innego”. Manchester United wróci w ten sposób do tego, co było w ostatnich 10-12 latach.
– Strzelą sobie w stopę. Odpowiedni menadżer jest pod nosem. Michael na pewno nie będzie mi dziękował za takie słowa, ale jest perfekcyjną opcją dla Manchesteru United.
– Nie będzie drogi. Finanse w Manchesterze United nie są w najlepszym stanie, a to gość, który mieszka tam, doskonale to rozumie. Nie będzie problemów z aklimatyzacją, żadnej bariery językowej, żadnych komplikacji. On tam jest i czeka. Można go pozyskać za ułamek kwoty, którą należy zapłacić za innych trenerów. Nie trzeba wykupywać jego kontraktu.
– Niektórzy mówią o selekcjonerach, którzy będą na mistrzostwach świata. Jeśli skończą turniej, to będą mieć 1-2 tygodnie na przygotowanie zespołu do sezonu. To ogromna praca i wymaga solidnego planowania. Carrick jest kimś, kto jest na miejscu.
– Nie trzeba podejmować decyzji teraz, ale można zacząć te rozmowy z nadchodzących tygodniach czy miesiącach. Nie rozumiem, dlaczego ludzie mówią: „Nie, bez względu na wszystko, nie powinien dostać tej pracy”. Nie rozumiem tego – dodaje Owen.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.