Michael Carrick zanotował wymarzony start w roli szkoleniowca Manchesteru United. Czerwone Diabły pod wodzą Anglika pokonały Manchester City (2:0) i Arsenal (3:2). Roy Keane przestrzega jednak klub z Old Trafford przed angażem angielskiego szkoleniowca na stałe.
» Michael Carrick zanotował znakomity start swojej trenerskiej kariery w Manchesterze United | Fot. Press Focus
Carrick ma prowadzić drużynę tylko do końca sezonu 2025/2026. Jeśli jednak Manchester United będzie notował tak dobre wyniki jak w dwóch pierwszych meczach za kadencji Anglika, to kierownictwu Czerwonych Diabłów może być trudno odprawić 44-latka z kwitkiem.
– Dwa świetne występy, ale każdy może wygrać dwa spotkania – stwierdził Roy Keane, legendarny kapitan United, po meczu z Arsenalem w studiu Sky Sports.
– Nawet jeśli ukończą sezon w TOP 4, to nie będę przekonany, że Michael Carrick jest człowiekiem do tej roboty. Absolutnie nie. Potrzebują większego i lepszego menadżera. Ma natomiast okazję i co to jest za szansa dla niego. Na razie ją wykorzystuje.
Keane pytany o przebieg meczu z Arsenalem przyznał: – Biorąc pod uwagę to w którym miejscu byli, odzyskali trochę dumy i spokoju w swojej grze. Dwa wspaniałe uderzenia. Piłkarze z ławki mieli duży wpływ na mecz. Widzieliście kibiców United w narożniku, trochę jak za starych czasów.
– Carrick spisał się naprawdę dobrze. Dwa wspaniałe występy. Pokazali prawdziwą jakość – dodał Keane.
Manchester United do rywalizacji o ligowe punkty wróci w niedzielę 1 lutego. Czerwone Diabły zmierzą się na Old Trafford z Fulham.
Wazza: Już było kilku z wielkimi nazwiskami i się kompromitowali. Nazwisko nie trenuje, trzeba patrzeć na wyniki. Jak Carrick zrobi wyniki, to powinien zostać, jeżeli nie, to niech biorą, ale tylko Luisa Enrique :)
miczu23: No to niech przyjdzie wielmożny pan keane i pokaże jak świetny jest ,nazwisko ma ,sukcesy ma to niech się bierze do roboty jak taki mądry . Ci wszyscy boomerzy eksperci już mnie tak denerwują że nie mogę czytać . Idąc tym tokiem myślenia to słynny rocznik 92 nie powinien wygrać niczego , a jednak dostali szansę i się udało . Jak ktos ma zostać dobrym piłkarzem lub trenerem albo prezesem firmy ? No chyba zaczynając od podstaw ,od najmniejszych rzeczy , później awansujesz jeśli jesteś dobry , awansujesz awansujesz i jesteś na szczycie , mniej więcej tak to działa boomerze keane . Zamiast dodawać otuchy swojemu klubowi to tylko wbijają wiecznie szpilki jak nie on to rudy i dziwię się np amorimowi że nie odniósł że IMIENNIE w mediach do tych patalachow żeby się ogarnęli , no ale pewnie myślał on i inni - dobra wygrali wszystko to mają rację , ale tak nie może być . Keane Wracaj do Cork pić whisky
fiszbin: Roy, jak zwykle gada od rzeczy. Pogódź się chłopie, że nie masz trenerskich zdolności, a piłkarsko byłeś dobry i tylko dobry. Jeśli Carrik dowiezie do top4 zespół, to zrobi więcej niż wielu trenerów na przestrzeni ostatniej dekady...
miczu23: Bo co bo kosił wszystkich i był wyszczekany ? Nie na tym to polega , nie był najlepszym w swoim fachu ,nie trzebabylo oglądać go na żywo zeby o tym wiedzieć , nie jest stawiany razem z rudym gerrardem czy lampardem w jednym rzędzie w kategorii najlepszych na swoje pozycji w lidze . O iniescie ,xavim czy kdb będą gadać za 50 lat że byli topka swoich lig w historii , o nim tak nie mówią szanowny panie
Ducker44: Był świetnym piłkarzem w czasach, w których grał, na miarę Rodri'ego w MC w swoim primie. Wtedy piłka była nieco inna, trochę wolniejsza, ale i znacznie twardsza. Trzeba umieć oddzielić jego kompetencje trenerskie z zawodniczymi!
Cichy2805: Może i 3 punkty z Arsenalem są, ale dziś trzeba zejść na ziemię, oni i tak mają 12 punktów przewagi, i praktycznie szansę na potrójną koronę.
miczu23: Mordko nikt nawet nie pomyślał że MU może im zagrozić w Koronie . Cieszymy się ze wygraliśmy z zespołem który jest faworytem na wszystkich frontach i to tyle . Cieszymy się że wygraliśmy na Emirates po 9 latach i że jesteśmy w grze o Europę . 100 procent fanów united , po tej wygranej nie pomyślało że idziemy na mistrza helol
qlop: Amorim miał warsztat, tak? Czy może van Gaal? A może Rangnick? Zejdź kolego na ziemię i zacznij patrzeć na grę i wyniki, bo to jest najważniejsze i za to będzie rozliczany na koniec sezonu. W pompie mam CV i warsztaty innych trenerów, bo weryfikacji było już sporo takich.
3vil: Uważam że Man Utd potrzebuje trenera, od którego będzie sie wymagało minimum. Nie super treneiro od ktorego będą wymagane natychmiastowe wyniki. A trenera, któremu da sie czas, bez presji... tak tak, Amorim miał czas. Ale też taką presję że jednak mało kto jej podoła. Szukajmy kogoś na lata. Nie na lato...
brazylianwisnia: Pewien poziom wyników jest wymagany by wiedziec, że dajemy czas właściwemu managerowi. Nowy manager musi robić lepsze wyniki niż Ruben.
qlop: Przegrywali niemal wszystko, był płacz. Teraz wygrali 2 chyba najcięższe mecze w tym sezonie w lidze, widać różnicę w grze, a gość ciśnie z niezadowoleniem. Co za łeb. Po co Ty w ogóle tu jesteś?
patryk211290: Natomiast Royowi to chyba cegła spadła na głowę w ostatnim czasie bo mówi takie farmazony i sra do własnego gniazda. Bardzo nie fair i pokazuje to, że byli zawodnicy/pseudoradaktorzy to pijawki które myślą tylko o własnej dupie. Rzygać mi się chce jak czytam te ich wypociny. Scholse, Newile, Runeye czy inne Kiny, Giksy, Kantony. Żal PL.
seth: Zgadzam sie z Royem. Nagle Ci sami pilkarze, ktorzy przegrali z Evertonem w 10 i nie potrafili wygrac z najgorsza druzyna ligi u siebie wygrywaja z City i Arsenalem i juz jest ok? Ile to potrwa zanim znow im sie odechce? Ta druzyna wciaz pottzebuje przebudowy, a to z powodzeniem moze zrobic tylko doswiadczony trener z dorobkiem. Carrick ma zadatki na swoetnego trenera, ale niech spokojnie rozwija swoj warsztat i dopiero wtedy obejmie MU na stale.
Nie zapominajmy, ze dwa ostatnie mecze zagralismy z druzynami, ktore graja co 3 dni i maja problemy z kontuzjami, zwlaszcza City w obronie. A dzisiejszy mecz troche ustawil blad Arsenalu, ktory prawie nigdy sie nie zdarza. Po 2 meczach nikt nie moze powiedziec na ile te wyniki to dzielo przypadku, kaprysu pilkarzy czy rzeczywistej pracy Carricka..
Szerszenix: Ale ich oba gole to były farfocle - pierwszy to źle ustawiona stopa Martineza, a drugi to gol na aferę i złe ustawienie Sesko - jeśli czepiamy się błędu Arsenalu i naszego ogromnego szczęścia, to wypadałoby przeanalizować to również w drugą stronę.
LukAi: Ale się niektórym odklejka włączyła. Czy wy oglądaliście mecz, czy tylko bramki i wynik na koniec? W pierwszej połowie Arsenal nas zdominował, nikt nie zauważył Bruno który jest totalnie odcięty i nie ma do kogo podać, zamiast wyprowadzać kontrataki dosłownie stał albo człapał z piłką bo nie wiedział co zrobić. Mina Carricka przy wyniku 1:0 czerwona jak burak i oczy nie wiedzące co zrobić. Nagle fartowna bramka z głupiego błędu daje nam oddech. Prawda jest taka, że piłkarsko nie istnieliśmy na tle Arsenalu, gnietli nas w pierwszej połowie jak chcieli. Myślicie, że Carrick to tak specjalnie nas poustawiał żeby wybijali na rożne przeciwko drużynie, która jest skuteczna ze stałych fragmentów? Zamurował bramkę i liczył na kontry, które w pierwszej połowie Arsenal (póki mieli siły) wyeliminował absolutnie. Ja nie widzę tu żadnego genialnego zmysłu taktycznego czy schematów rozgrywania, który by rokował na przyszłość. W drugiej połowie Arsenal nie dał rady kondycyjnie. Przecież kilka dni temu grali z Interem w LM. Dwie bramki to strzały z dystansu po indywidualnych akcjach, jakich za Amorima wypracowanych było znacznie więcej. Jedyna różnica, że były celne, ale to już nie jest wina manadżera ale indywidualnej pracy Dorgu na treningach, i nie ukrywajmy szczęścia. Porównajcie sobie ten mecz z meczem na otwarcie sezonu z Arsenalem świeżo po okresie przygotowawczym. Kto był w tamtym spotkaniu dominujący i kto sobie wypracowywał sytuacje? Naprawdę wolicie grać tak jak dzisiaj cofniętym autobusem i strzałami na farcie? Trzeba być ślepym aby nie widzieć, że czysto piłkarsko to jest krok w tył. Ale oczywiście wszyscy patrzą na wynik i to rozumiem. Oczywistym jest też, że jest to patrzenie cholernie ograniczone. Carrick zrobił na razie rzeczy oczywiste czyli ustawienie Bruno wyżej i być może dał im świeżą motywację. Na razie Carrick nie zrobił nic co by dawało mu papier na bycie menadżerem i nie sądzę aby to zrobił do końca swojej kadencji.
1wolf1: Jak dla mnie twoja analiza pokazuje, ze tez nie za dobrze u ciebie z odklejeniem. Ja osobiscie wole managera, ktory eliminuje mocne strony swojego przeciwnika, a nie gra tak by byly one jeszcze bardziej widoczne... Co z tego, ze za Amorima dominowalismy inne zespoly. City i Arsenal zdominowalo nas na papierze - jak na tym wyszli? Tak jak United za Amorima ;) Jesli myslisz, ze to jak hralismy w obu meczach to fart i przypadek, to zmien lepiej druzyne, albo najlepiej dziedzine sportu. Ewidetnie nie masz pojecia o taktyce w tej dyscyplinie ;)
LukAi: Jeśli Carrick wyeliminował mocne strony przeciwnika, pozwalając na zmasowane ataki i wybijanie piłki na rożne. To masz podstawowy problem z logiką. Reszta komentarza też się nie trzyma kupy. Czekam na realną ripostę Twoja do takiej nie należy.
1wolf1: Rozumiem, ze jako zwolennik strategi portugalczyka, nie mozesz wskoczyc na wagon Caricka i zapewne bardzo cie to boli. No coz moge ci poradzic - jak wstaniesz jutro rano, to wybierz sie przed szkola, albo praca w kierunku apteki i zakup sobie masc na bol pewnej czesci ciala :) Pozdrawiam i uwazaj na zmasowane ataki kanonierow, bo moga ciebie dosiegnac nawet tam gdzie mieszkasz, bo niestety nie udalo im sie dosiegnac bramki United, wiec te pilki nadal gdzies kraza po orbicie Ziemi :)
PabLo: Chłopie gość wygrał 2 pierwsze mecze z City i Arsenalem. Przypomnij kiedy Amorim wygrał 2 mecze w PL, nie z rzędu, w ogóle? A potem kiedy wygrał 2 z rzędu i z kim. A w tym sezonie to Amorim grał co 3 dni? Przypomnisz kiedy z kim i z jakim skutkiem.
Podkreślam United nie miał i nie ma składu na 30% zwycięstw w PL
LukAi: W statystyka niskiej próby jest niewiarygodna i opieranie się na niej jest obarczone wysokim ryzykiem błędu. Podaj mi niższą statystyczna próbkę niż 2?
Jesteś zszokowany słowami Roya Keane o Carricku? Naprawdę?
BonoVox: tak, naprawdę wolimy grać cofniętym autobusem i wygrywać, niż lecieć na pałę, robić piękne akcje i przegrywać.
Jeśli na koniec sezonu będziemy mieli 2pkt nad piątym miejscem w tabeli, to nikt nie będzie mówił "szkoda, że z Arsenalem w styczniu graliśmy autobus".
patryk211290:Komentarz zedytowany przez usera dnia 25.01.2026 22:45
Szczerze to jestem zaskoczony oraz zasmucony. Wiem, że pismaki pompują balonik ale, że wy będziecie po dwóch wygranych meczach wrzucać takie ankiety/sondaże to bym nie pomyślał. Wszyscy gramy do jednej bramki i myślcie jak wy wpływacie swoimi postami i właśnie takimi sondażami na myślenie ludzi droga redakcjo.
1wolf1: Nastepny mecz pokaze, czy Carick bedzie brany pod uwage, gdy beda wybierac stalego managera. Jesli zdominuje potencjalnie slabsza druzyne na O.T i wygramy w przekonywujacym stylu, mysle, ze gora juz zacznie sie zastanawiac, czy czasem nie trafili na zloto...United zawsze potrafilo grac z contry, no moze nie za Amorima;) Tak wiec to, ze Carick dostal druzyne na mecze, w ktorych z gory mielismy sie bronic, wcale nie bylo dla niego negatywne. Dodatkowo zmienil kilka rzeczy i nie bal sie podjac ryzykowych wyborow. Wszystko to sie oplacilo:)
Wafelek100: Serio takie słowa po takim meczu - 2 meczach ??!!
To jest najlepszy moment kibica United od cholernie długiego czasu, od wygrania FA za kadencji ETH a ten z takimi słowami, nieźle go poniosło
DjTED: "Dwa świetne występy, ale każdy może wygrać dwa spotkania – stwierdził Roy Keane, legendarny kapitan United, po meczu z Arsenalem w studiu Sky Sports." kazdy tylko nie my za Amorima. Problem byl z tym
Beckham7: Przez komentarze żony broniące Carricka kiedy grał jako piłkarz i Roy sobie to zapamiętał jak typowy głupek i szlag go trafia że Carrick sobie radzi. Roy ma paskudny charakter nie raz i zdarza się że najostrzejszą kredką w piórniku to on nie jest.
UkiBambo89: United potrzebuje żeby Kean Neville Scholes Butt zamknęli już mordy i dali spokój temu klubowi . Odnoszę wrażenie , że dawne legendy to przekleństwo tego klubu .
dziobko: Zgadzam się w 20000%, zobaczmy nawet na tą parówę Carragher-a legenda Liverpoolu a potrafi szybko zmienic temat jak zaczyna sie cos zle mowic o jego druzynie. Mimo że jest źle to ich wspiera i nie robi wysrywu jak nasze legendy, wstyd za ich zachowanie
MrCygan: Ja rozumiem, że to legenda klubu ale... Czy oni mogą przestać się odzywać, albo zająć się tylko i wyłącznie komentowaniem meczów jak Henry na przykład?
Amycus: A może właśnie czas najwyższy mu zaufać. Gdzie był Arteta kiedy obejmował Arsenal?
Nawet nie prowadził samodzielnie żadnego klubu tylko od razu dostał Arsenal.
U Carricka widać spokój, coś czego nie miał żaden inny trener i to że zawodnicy są za nim.
KarbOn: Amorim miał dostać czas i skończyło się jak zwykle. Za carricka wróciliśmy do najprostszej piłki jak za tymczasowego Ole i też wiemy jak się to skończyło. Będziemy wyrokować za 2-3 mecze. Zobaczymy jak się to potoczy
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.