Garnacho został odsunięty od pierwszego składu Manchesteru United i nie pojechał na przedsezonowe zgrupowanie do USA. Argentyńczyk jest jednym z pięciu zawodników, którzy tego lata mają opuścić Old Trafford. Marcus Rashford został wypożyczony do Barcelony, a za nowym klubem rozglądają się też Antony, Jadon Sancho i Tyrell Malacia.
Media spekulują na temat przyszłości Garnacho od wielu miesięcy. W zimowym okienku Argentyńczyk był łączony m.in. z Napoli oraz Atletico Madryt. Ostatnie doniesienia sugerują, że piłkarz chce pozostać w Premier League, a jego priorytetem jest dołączenie do Chelsea.
– Alejandro Garnacho dał całkowity priorytet Chelsea. Rozmowy trwają po stronie zawodnika. Nie ma jeszcze negocjacji z Manchesterem United. Kluczowym aspektem będzie cena – twierdzi włoski dziennikarz Fabrizio Romano na platformie
X.
Transfer Garnacho prawdopodobnie nie zadzieje się szybko, bo Chelsea skupia swoją uwagę na sprzedaży zawodników. The Blues rozmawiają również na temat pozyskania Xaviego Simonsa z RB Lipsk.
Manchester United początkowo liczył, że otrzyma za Garnacho około 70 milionów funtów, ale taka wycena jest obecnie mało prawdopodobna. Według ostatnich sugestii Chelsea jest gotowa zaoferować za Argentyńczyka 30 milionów funtów. Wątpliwe jednak, aby Czerwone Diabły zgodziły się na taką propozycję.