Priorytetem dla Rubena Amorima po sezonie 2024/20225 będzie wzmocnienie linii ataku. Media spekulują, że pierwszym wyborem na pozycję napastnika jest Liam Delap z Ipswich Town. Jeśli jednak nie uda się osiągnąć porozumienia z Anglikiem, to Czerwone Diabły skoncentrują się na innych opcjach.
Portal
GiveMeSport informuje, że Manchester United ma przejawiać zainteresowanie Patrikiem Schickiem z Bayeru Leverkusen. Czerwone Diabły zamierzają powalczyć o 29-latka, jeśli rozmowy w sprawie transferu Liama Delapa zakończą się fiaskiem.
Sprowadzenie napastnika tuż przed trzydziestką byłoby wbrew nowej strategii Manchesteru United, ale Schick miał zwrócić uwagę Rubena Amorima dobrymi występami w ekipie Aptekarzy. Reprezentant Czech w tym sezonie zdobył 25 bramek w 42 występach.
Bayer Leverkusen wycenia Schicka na równowartość 34 milionów funtów, więc jest to podobna kwota, którą Manchester United musiałby zapłacić za Liama Delapa. Klauzula odstępnego Anglika wynosi 30 milionów funtów.
Patrick Schick nie jest jedynym piłkarzem Bayeru, który zwrócił uwagę Manchesteru United.
Sky Sports informuje, że Czerwone Diabły uważnie monitorują też sytuację Jonathana Taha. Klub z Old Trafford latem będzie musiał wzmocnić linię obrony, bo szeregi drużyny opuszczą Jonny Evans oraz Victor Lindelof.
Kontrakt Taha z Bayerem Leverkusen obowiązuje do czerwca 2025 roku, więc 29-letni reprezentant Niemiec będzie dostępny na zasadzie wolnego transferu. Manchester United musi jednak liczyć się z dużą konkurencją, bo zainteresowanie piłkarzem przejawia Real Madryt. Królewscy planują angaż Xabiego Alonso, obecnego trenera Bayeru, co może ustawić ich na pole position, jeśli chodzi o zakontraktowanie Taha.