W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.
Manchester United pokonał Ipswich Town (3:2) w 27. kolejce Premier League, ale styl drużyny nadal pozostawia sporo do życzenia. Bruno Fernandes przekonuje, że piłkarze w pełni popierają metody Rubena Amorima, choć sprawy nie zawsze układają się po myśli drużyny.
» Bruno Fernandes zapewnia, że piłkarze Manchesteru United w pełni popierają metody Rubena Amorima, choć na razie nie zawsze przekłada się to na dobre wyniki | Fot. Press Focus
– Wiemy, że musimy trzymać się tego, co robimy na treningach. Czasami czuć, że to nie działa, ale z jakiś powodów trener chce, abyśmy to robili – stwierdził Bruno Fernandes w rozmowie z TNT Sports.
– Sztab szkoleniowy ogląda mnóstwo spotkań, bardzo się przygotowuje. Mamy duży sztab, nie tylko ludzi, którzy przyszli z Rubenem Amorimem. Mamy też osoby, które były tutaj wcześniej.
– Mamy wspaniałych ludzi, którzy pracują dla drużyny, więc skoro wykonują dobrą pracę, to musimy to pokazać na boisku. Tak jak mówiłem, trzeba mieć większą pewność siebie, być bardziej odważnym, aby pokazać charakter i umiejętności.
– Strzeliliśmy dwa gole ze stałych fragmentów i całkowicie kontrolowaliśmy mecz. Graliśmy między liniami, znajdywaliśmy przestrzenie i luki. Nadal nam brakuje nieco agresywności w ofensywie. Kiedy mijamy formacje przeciwnika, to musimy agresywniej atakować pole karne.
– Z czasem tak będzie, piłkarze zyskają większą pewność siebie. Kiedy wygrywasz mecze, to zyskujesz większą pewność siebie, jesteś odważniejszy, więc liczę na to, że w kolejnych spotkaniach strzelimy więcej goli – dodał Fernandes.
Manchester United najbliższe spotkanie rozegra w niedzielę 2 marca. Czerwone Diabły zmierzą się na Old Trafford z Fulham w 5. rundzie Pucharu Anglii.
cockatrice: Kwestia interpretacji słów, to równie dobrze może oznaczać samokrytykę - nie udaje nam się trzymać założeń treningowych. Pasowałoby dopytać Bruno :)
Niestety, malkontenci będą sobie mogli trochę poużywać zanim Amorim ułoży tu coś co będzie przypominać drużynę jego autorstwa - z tą którą zastał nie zdziałałby nic wielkiego.
Żeby ten klub powstał to musimy mieć w składzie 100% gości z nastawieniem które pokazali wczoraj Zirk i Mazra w momencie w którym pokazali Delapowi jego miejsce. Teraz podstawmy sobie w to miejsce Sancho czy Rasha.
Ja wolę żeby oni w tej chwili łapali takie czerwa jak wczoraj Dorgu, budowali obraz drużyny która cm2 murawy nie odda bez walki, niż próbowali lepić coś tymczasowego- to już było i nic nie przyniosło.
Nie wiem czy temu trenerowi uda się dowieźć swój pomysł, ale fakt jest taki że to głównie ten pomysł zatrudnił Ineos i jestem pełen podziwu że Ruben się trzyma założeń, bo w światowej piłce nożnej chyba nie da się być pod większą presją obecnie. Każda minuta treningu swojego systemu będzie owocować drużynie która się wyklaruje- oczywiście, nie dla każdego z obecnego składu będzie w niej miejsce i tyle.
awe: Z jakis powodow, pilkarze nie wiedza czego od nich chce trener i po co to wszystko, widac to na boisku slychac w mediach tylko co dalej, skoro pilkarze nie rozumieja, to jak chca to zmienic, jak latwiej powiedziec to w mediach niz zapytac trenera.
piotreek87: Ciekawe ilu naszych grajków złapało by jakieś minuty u Guardioli. Myślę, że Bruno nie do końca chciał krytykować trenera może chodziło mu o to, że trzeba przetrzymać trudny okres bo kiedy chłopaki uwierzą w siebie i będą bardziej odważni to system będzie działał ale trzeba być cierpliwym i ufać trenerowi. Jeśli nie jest tak jak myślę to trzeba sprzedać wszystkich. Dla mnie problem polega na tym, że u Amorima trzeba biegać, trzymać się schematów, dokładnie podawać pod presją przeciwnika i wykorzystywać szanse natomiast nasi gwiazdorzy po prostu chcą grać w piłkę i cieszyć się futbolem i zgarniać hajsu.
jasiu983: Totalna głupota wypowiadać się o tym, że taktyka własnego trenera nie działa.Nawet jak tak jest to nie powinno się o tym głośno mówić. Tzw sranie do własnego gniazda.
Jong: Niefajna wypowiedź, zaczyna się publiczne kwestionowanie metod trenera, pewnie szatnia też już zbuntowana. Powinni zacząć od siebie, bo zawsze zwalają winę na trenera a to nie on jest problemem. Oby tylko nowe kierownictwo pokazało że koniec tego błędnego koła i zaczną wywalać tych patałachów tak chętnie jak to robiono wcześniej z trenerami
boro: Gość powoli będzie myślał o emeryturze. Doskonale sobie zdaje z tego sprawę, że z tym klubem nie wygra nic a i szanse na transfer do znaczącego klubu maleją bardzo szybko.
Jak napisze że zmarnował swoją karierę to bardzo nie przesadzę
Pyra: Już pomijając od tego czy ta taktyka się sprawdzi czy nie i innych rzeczy to czy zawodnicy nie są od grania?
Serio pytam, doktoryzują się jeden z drugim jakby byli połączeniem Guardioli i Ancelottiego.
Waszym zasranym obowiązkiem jest wykonywać wszystko czego od was chce trener nawet jak będziecie przegrywać co 3 dni.
VoE: Cóż prawda jest taka, że budujemy totalnie od zera. Aktualnie żaden szanujący się gracz, który chce walczyć o poważne trofea tutaj nie przyjdzie. Przepłacanie sytych kotów jak do tej pory też nie ma sensu poza tym kłóciłoby się to z aktualną polityką redukcji w klubie. Trzeba stawiać na młodych, zdolnych na dorobku, którzy się tutaj wypromują do lepszych klubów. Problem w tym, że ostatnie lata każdy kto tu przychodził to raczej się kończył aniżeli zaczynał. No, ale trzeba próbować. Premier League to najtrudniejsze ligowe rozgrywki więc celem United na najbliższe dwa lata powinno być spokojne okopanie się w top10, jeżeli klub będzie prowadzony harmonijnie wg wytyczonej wizji to myślę, że perspektywa 5 lat to takie minimum, które trzeba przepracować zanim włączymy się na poważnie w walkę o mistrzostwo.
vanN: nie przypadkowe słowa Fernandesa, odnoszę wrażenie że daję jasno do zrozumienia że piłkarze mają wątpliwości co do taktyki Trenejro. Zreszta nie ma co się dziwić, jakieś powodu tego że idzie jak idzie są.
Gintoki: dodam tylko ze oni maja watpliwosci do jakiejkolwiek taktyki jakiegokolwiek trenera, poniewaz ze swoim IQ na poziomie ok 50, kazdego z nich ciezko jest nauczyc jakiejkolwiek taktyki. Pewnie Brudno jest tu wyjatkiem pod wzgledem IQ ale to tylko jedem pilkarz, reszta to szrot ktory mialby problemy zeby utrzymac sie w skladach klubow championship.
4uKrychu: "– Sztab szkoleniowy ogląda mnóstwo spotkań, bardzo się przygotowuje. Mamy duży sztab, nie tylko ludzi, którzy przyszli z Rubenem Amorimem. Mamy też osoby, które były tutaj wcześniej."
smutny87: Heh ładnie podsumował. Ja jestem bardzo ciekawy jaki jest plan i wymagania na przyszły sezon. Bo zawodników przyjdzie może ze trzech w lato i jakoś nie czuje, że to będzie mega zmiana. Może nauczą się tego nowego systemu ale niewiadomych jest więcej niż wiadomych.
DevoMartinez:Komentarz zedytowany przez usera dnia 27.02.2025 14:34
Czyli zgodnie z przewidywaniami. Najpierw kibice zaczną powątpiewać a potem piłkarze. Większość pokładała duże nadzieje, że ten system 3-4-3 to jakieś cudowne rozwiązanie które przysienie korzyści a jest właściwie regres. Skoro piłkarze nie widzą pozytywów to zaczną w końcu wątpić w trenera. A potem zaczną grać minimalistycznie aby odhaczyć mecz na zasadzie robimy co nam trener każe a że wyników nie ma ale to nie moja wina, może trzeba innych pomysłów. Ja się nie łudzę, że po lecie nagle to zacznie funkcjonować bo my po prostu nie mamy zawodników do tego żeby skopiować Sporting. Tu trzeba adaptacji a nie sztywnego kopiuj/wklej.
sturmik: Oczywiscie ze trzeba adaptacji - 3-4-3 to nie jedyne ostawienie na swiecie. Jest kilka warantów + podobnych które moga byc lepiej dostosowane do naszej obecnej druzyny.
To nie jest wyzwanie zeby skatowac obecnych graczy i pokazac ze trener jest niezlomny.
Pokazac swiatu jakie to jestesmy hardcory na 14 miejscu w tabeli.
Pilkarze beda lepiej grac jak wróca wyniki i wiara w druzyne.
Zreszta nasz budzet w wakacje bedzie super okrojony wiec im szybciej Amorim ulepi cos z tych zawodników co ma - tym lepiej dla perspektywy ze zostanie u nas na dluzej.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.