Manchester United po porażce na Parken znacząco zmniejszył swoje szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Czerwone Diabły zmierzą się jeszcze na wyjeździe z Galatasaray, a później podejmą Bayern Monachium na Old Trafford.
– Erik ten Hag to naprawdę dobry trener. Dba o najdrobniejsze detale, bardzo mi pomaga, daje dużo pewności siebie i wspiera – stwierdził Hojlund, który w środę dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
– Moim zdaniem każdy piłkarz w szatni go wspiera. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu, zanim Manchester United odwróci losy tego sezonu.
– Pierwsze 30 minut to był nasz najlepszy futbol w tym sezonie – dodał duński napastnik.
Hojlund pytany o swój powrót do Kopenhagi, gdzie stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce i dwa trafienia na stadionie Parken, odpowiedział: – Humor nie jest najlepszy. Ten mecz był dla mnie wyjątkowy. Fajnie było strzelić dwa gole, ale tak jak mówiłem, szkoda tej czerwonej kartki, bo graliśmy dobrze przez pierwsze 20-25 minut. Potrzebujemy trochę więcej szczęścia. Brakuje nam drobnych rzeczy.
– To było wyjątkowe uczucie, kiedy mogłem usłyszeć hymn FC Kopenhagi. Teraz gram oczywiście w Manchesterze United i tej drużynie kibicuję, aby wygrywała każde spotkanie.
– To irytujące i frustrujące, że strzelam gole, a nie wygrywamy meczu. Nie mogę jednak w tym temacie wiele zrobić. Taki jest futbol – przyznał Hojlund.
Manchester United przed listopadową przerwą na kadrę rozegra jeszcze jedno spotkanie. W najbliższą sobotę Czerwone Diabły zmierzą się na Old Trafford z Luton Town (16:00).