Carrick przejął zespół Manchesteru United w połowie stycznia i notuje z drużyną imponujące wyniki.
Ostatnia wygrana z Chelsea (1:0) przybliżyła klub z Old Trafford do powrotu do Ligi Mistrzów.
Pion sportowy Manchesteru United na razie nie podjął decyzji, czy zatrzyma Carricka dłużej niż do końca sezonu 2025/2026. 44-latek będzie miał na to spore szanse, jeśli Czerwone Diabły wrócą do Champions League. Aby zrealizować ten cel potrzebują dwóch zwycięstw w pięciu kolejkach.
– Najtrudniejsze w pracy menadżera jest wygrywanie meczów. Michael Carrick wygrywa mecze. Na tym etapie sezonu trudno prezentować swoją filozofię, swoje zasady. Wszyscy wiemy, że na to potrzebny jest okres przygotowawczy. Trzeba kilku okresów, aby sprowadzić swoich zawodników i wprowadzić własną tożsamość – stwierdził Ryan Giggs w podkaście
Rio Ferdinand Presents.
– Myślę, że powiedziano już sporo na temat tego, jakim wspaniałym był piłkarzem, jakim świetnym jest gościem. Ale to też człowiek futbolu, widać to na boisku. Jest bardzo mądry. Nawet jego sztab szkoleniowy, moim zdaniem to był świetny ruch, bo postawił na doświadczenie. Ludzi, którzy znają klub i piłkarze będą to szanować.
Giggs pytany o swoje doświadczenia związane z prowadzeniem Manchesteru United, kiedy tymczasowo zastępował zwolnionego Davida Moyesa w 2014 roku, odpowiedział: – Myślę, że teraz każdy menadżer podejmujący się pracy jest trochę jak tymczasowy. Obecnie nie dostajesz czasu. 20-30 lat temu można było patrzeć długofalowo, przekonywało się zawodników. Teraz tego nie ma.
Liga Mistrzów przepustką Carricka do kontraktu
Biorący udział w dyskusji Patrice Evra stwierdził: – Nie wiem, dlaczego myślą tak dużo o przyszłości. Teraźniejszość to Michael Carrick i miejsce w TOP 4. Taki jest cel.
– Cały czas mówimy o doświadczeniu, ale spójrzcie na Artetę w Arsenalu. Dali mu pięć lat, a on nadal nic nie wygrał. Próbowaliśmy już wielkich nazwisk, takich jak Mourinho i Van Gaal. Próbowaliśmy Amorima.
– To dlatego, moim zdaniem, Carra powinien dostać tę pracę. To nie podlega dyskusji. Wykonuje dobrą pracę, więc go wspierajmy. Jeśli w tym sezonie nie uzyska kwalifikacji do Ligi Mistrzów, to zrozumiem, jeśli niektórzy ludzie powiedzą: „OK, potrzebujemy nowego menadżera”. Ale nie wiem, czy to i tak wypali.
– Nie mogłem uwierzyć w to, jak wyglądał pierwszy mecz z Manchesterem City i jak zagraliśmy. Wynik nie miał znaczenia. Myślałem sobie: „Wow, ci piłkarze są pełni pasji”. Dlaczego więc nie weźmiemy kogoś od siebie? Michael zna klub, jest bardzo spokojny.
– Musielibyśmy zaczynać od zera. Czuję, że staliśmy się trochę jak Chelsea. To nie jest Manchester United – dodał Evra.
Manchester United najbliższe spotkanie rozegra w poniedziałek 27 kwietnia. Czerwone Diabły zmierzą się na Old Trafford z Brentfordem w 34. kolejce Premier League.