Manchester United zatopił Żółtą Łódź Podwodną rzutem na taśmę. Cristiano Ronaldo zdobył zwycięskiego gola w piątej minucie doliczonego czasu gry.
– Biorąc pod uwagę to w jaki sposób przegrali z Young Boys, odniesienie zwycięstwa było bardzo ważne. Nie zanosiło się natomiast na to – mówi Owen Hargreaves.
– Villarreal bezsprzecznie zasłużył na coś z tego spotkania. Gdy masz natomiast kogoś takiego jak Cristiano Ronaldo, a do tego na boisku pojawił się Edinson Cavani, to ma to wpływ na spotkanie.
– Ole Gunnar Solskjaer dokonał właściwych zmian. Wprowadził piłkarzy, którzy mogli zmienić oblicze meczu i naprawdę naciskali na rywala. Kibice liczyli na zwycięstwo, a Cristiano stanął na wysokości zadania.
– David de Gea zanotował kilka ważnych interwencji, które utrzymały ich na powierzchni. Szukali bramki do samego końca Bardzo ważna była energia Cavaniego, bo pozwolił uwierzyć trybunom, że coś się wydarzy. Dało się to poczuć.
Michael Owen dodał: – Sądzę, że zmiany dodały drużynie bardzo dużo energii. Pojawili się Cavani i Jesse Lingard.
– Byłem nieco zaskoczony, że Jesse Lingard nie pojawił się jako pierwszy. Dostał tylko kilka minut plus doliczony czas, a przecież jest w znakomitej formie – stwierdza były napastnik Liverpoolu i Manchesteru United.