Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Dług Manchesteru United wzrósł do 443,5 miliona funtów

» 18 czerwca 2021, 09:40 - Autor: matheo - źródło: MEN
Manchester United opublikował wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2021 roku. Przychody Czerwonych Diabłów spadły w tym okresie o 21,7 miliona funtów. Wzrosło także zadłużenie klubu.
Dług Manchesteru United wzrósł do 443,5 miliona funtów
» Zadłużenie Manchesteru United wynosi obecnie 443,5 miliona funtów
Omawiany okres finansowy obejmuje okres od stycznia do marca 2021. Manchester United ogłosił, że zadłużenie klubu w tym czasie wyniosło 443,5 miliona funtów, co oznacza wzrost o 3,4% w porównaniu do poprzedniego okresu rozliczeniowego. Poprzednio zadłużenie wynosiło 429,1 mln funtów.

Największy spadek w porównaniu kwartału rok do roku Manchester United odnotował z tytułu wpływów meczowych. Te spadły do 1,6 miliona funtów.

Manchester United w sprawozdaniu finansowym poinformował, że wpływy z tytułu praw telewizyjnych wzrosły o 125,4% i wyniosły 58,6 mln funtów za ostatni kwartał.

Szefostwo Manchesteru United ma nadzieję na poprawę sytuacji, bo od sezonu 2021/2022 na trybuny Old Trafford prawdopodobnie wrócą kibice. Fani w liczbie 10 tysięcy już zasiedli w Teatrze Marzeń w majowym spotkaniu z Fulham (1:1).


TAGI


« Poprzedni news
Fernandes: Nie ma znaczenia, kto wykonuje stałe fragmenty gry
Następny news »
Shaw wymyślił nietypową ksywkę McTominayowi

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (17)


pbskarpy: Kiedyś uczono mnie na ekonomii (prawie 20 lat temu więc to się mogło zmienić), że nie ma Państwa na świecie, które nie ma długu. A sytuacja gdzie Państwo jest na plusie lub na 0 lub blisko zera nie jest dobrą sytuacją. Może ma to jakieś przełożenie na tak gigantyczne firmy.
» 18 czerwca 2021, 12:25 #17
Dejfmi: pamiętasz może jak argumentowali to, że niedobrze jak państwo jest na zero ? zaciekawiłeś mnie
» 18 czerwca 2021, 14:48 #16
Lisan: Jak wspomniałeś 20 lat temu a więc ekonomia Gierka. Nabrać kredytów, nakupić i jakoś to będzie. A jak może być mamy przykład w Interze ;)
» 18 czerwca 2021, 16:35 #15
StrawFoot: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.06.2021 18:55

@Lisan, a Tobie to tak zwyczajnie, po ludzku, nie wstyd takie durnoty pisać ?:D
» 18 czerwca 2021, 18:54 #14
ruffnecky: W 2000ym ekonomia Gierka... Ta... Dżenzi się wydaje, że odkryli wszystko a tak naprawdę jedyny ich sukces to piwo bezalkoholowe ;)
» 18 czerwca 2021, 20:53 #13
Number10: Kompletnie nie rozumiem jak działa zarządzanie klubem z takim długiem i jak się odbywa jego spłata . Ma ktoś może jakiś artykuł który wyjaśni tą kwestię laikowi? Poza tym jeżeli United spłacą ten dług, to ile pieniędzy będą generować ? Mam wrażenie, może mylne, że klub sporo pieniędzy bezsensownie marnuje i nie wykorzystuje efektywnie swoich zasobów (np. Pensja Jonesa, czy brak sprzedaży Romero. Tak na logikę, to jest utracone kilka milionów. Dodatkowo modernizacja ochrony Old Trafford, która w meczu z Live pokazała ile jest warta)
» 18 czerwca 2021, 10:49 #12
UnitedWeStand: To nie jest dług, który powstał z powodu strat, a był on wykalkulowany. Gdyby ktokolwiek chciał go spłacić, to by go już nie było, ale nie ma to na razie sensu, bo po co? Chociażby banki chętniej udzielą kredytu z tego powodu, że takowe zadłużenie mamy, a jest ono systematycznie spłacane przy generowaniu jeszcze, każdego roku, zysku. United ma w "kiesznie" 400 mln, które może wydać na cokolwiek innego, a dług się spłaca "samemu". Jego wzrost w tym roku jest spowodowany tym, że United zaciągneło po prostu kolejne zadłużenie aby coś pokryć, bo najwidoczniej opłacało im się to finansowo. United nie ma realnego problemu z długiem i go mieć nie będzie. Jest to całkowicie inna sytuacja niż ma Real albo Barcelona. Gdyby Glazerowie mieli faktycznie tracić kasę, to po prostu klub zostałby sprzedany i tyle, a wiadomo, że tak nie jest i do tego nie dojdzie.

Co do marnowania pieniędzy, to brak zgody na odejście chociażby Romero jest faktycznie stratą kasy, bo on jest 4 bramkarzem i został przez Ole skreślony. Jego siedzenie i wypłacanie mu pensji gdy można było go sprzedać miałoby jedynie sens gdyby United zyskiwało na nim marketingowo, a wątpię aby kibice w Argentynie chętniej włączali mecze z udziałem naszego zespołu jak Romero nawet na ławce nie siedzi.

Jones, to ma wielkie umiejętności i równie wielkiego pecha. Na początku były zachwyty, a następnie masa kontuzji, które chyba przekreśliły jego karierę na wysokim poziomie. Szkoda go i zgadzam się, że przedłużanie z nim kontraktu wydaje się być głupie. Nie wiem, może lekarze stwierdzili, że pozbierają go do kupy. Hargreaves został lekką ręką pożegnany z klubu, a Phil rozegrał w ostatnich 2 latach tyle spotkań, że można na palcach je policzyć.
Inny zarząd i tyle.

Modernizacja OT jest bardzo kosztowna, bo jest problem z infrastrukturą przy stadionie i czas, w którym United zacząłby zarabiać na zmianach jest znacznie dłuższy, a tym samym mniej opłacalny. Z tego co czytałem, to Glazerowie liczą na dofinansowanie od miasta aby chyba przesunąć linię kolejową albo coś takiego.

Chyba, że faktycznie chodzi Ci wyłącznie o ochronę obiektu, to sorry, ale modernizuje to się budynki z tego co wiem. W każdym razie, wiadomo że wynika to głównie z powodu pandemii oraz rozluźnienia, bo w Anglii są tak wysokie kary, że przykładowo ja nie jestem w stanie powiedzieć kiedy miała miejsce podobna sytuacja.
» 18 czerwca 2021, 11:28 #11
NoLogo: No nie no, dług samemu się nie spłaca, płacone są tylko odsetki, a dług ciągle się utrzymuje, a nawet powiększa, jak wyżej napisano.
Czy nie dojdzie do tracenia kasy i wymuszonej sprzedaży... wystarczy załamanie na giełdzie i właściciele mogą zacząć brudzić nogawki w porciętach.
» 18 czerwca 2021, 13:01 #10
Radomirus: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.06.2021 13:05

Number10
Na przykładach fikcyjnych ale postaram się łopatologicznie ;)

Masz klub, który generuje rocznie przy założeniu:
- dojścia do 1/16 w LM (czyli runda po wyjściu z grupy)
- miejsce w TOP4 w lidze
- ćwierćfinały w krajowych pucharach
- i cały czas pełne trybuny
- plus oczywiście kontrakty sponsorskie
- itp. itd.

600 mln przychodów (przychody to nie dochody)

Twoje wydatki to:
- kontrakty zawodników i personelu
- utrzymanie infrastruktury
- podróże meczowe
- utrzymanie ośrodków treningowych i drużyn młodzieżowych
- itp. itd.

i daje to 400 mln wydatków

Do tego masz dług w wysokości ok. 500 mln, z którego same odsetki pochłaniają 10% pożyczonego kapitału rocznie, czyli 50 mln (bez zmniejszania kwoty kapitału - ale jest to kwestia umowy z bankiem, że kapitału spłacać nie musisz - musisz spłacać przynajmniej same odsetki)

Jak łatwo policzyć 600 mln (przychody) minus 400 mln (w miarę stałe wydatki) minus 50 mln (obsługa zadłużenia) daje 150 mln. To co ci zostało możesz przeznaczyć na:
- wydatki transferowe
- wypłatę dywidend dla akcjonariuszy
- rozbudowę infrastruktury
- zmniejszenie długu (pamiętaj, że jeżeli zmniejszysz zadłużenie o np. 50 mln do 450 mln to obowiązkowe odsetki zmniejszą się w następnym roku do 45 mln)
- co ci tam przyjdzie do głowy

To jest tak najbardziej łopatologicznie jak udało mi się wymyśleć. Jednym słowem zarząd klubu może dojść do wniosku, że spłacanie długu może, w długiej perspektywie, przynieść oszczędności, to w zakresie krótko i średnio okresowym zmniejszanie długu nie pływa w jakiś znaczący sposób na bilans klubu.

Poza tym jest jeszcze jedna rzecz. Jeżeli właściciele kupili klub za około 600 mln a teraz jest on wart około 3,5 mld (a Glazerowie wspominają coś, że chcą dojść do wartości 10 mld) to dług obecnych właścicieli i tak pewnie byłby został spłacony w całości w momencie sprzedaży klubu. Pytanie brzmi czy na jego miejsce nie pojawiłby się dług nowego właściciela.
» 18 czerwca 2021, 13:02 #9
Number10: Dziękuję wszystkim za wyjaśnienie. Nadal w pełni tego nie rozumiem, ale pewne kwestie stały się jaśniejsze
» 18 czerwca 2021, 16:19 #8
UnitedWeStand: @NoLogo
Nie ma czegoś takiego jak spłacanie samych odsetek.
Jest określona kwota do spłaty, w której są zawarte odsetki oraz część zadłużenia.

To, że dług rośnie jest spowodowane tym, że po prostu United zaciągnęło kolejny kredyt aby coś ogarnąć, a nie, że zadłużenie magicznie sobie wzrasta.
» 19 czerwca 2021, 20:30 #7
PastaDoCiasta: No fajnie, ale jak Glazery nie dadzą minimum 300 mln funtów na transfery to znaczy, że są źli i nie zależy im na klubie!!11
» 18 czerwca 2021, 09:54 #6
atotrikos: Transfer = szansa na sukces sportowy, marketingowy
Sukces sportowy = marketing, sponsoring

No coś w tym jest :)

Chelsea, City, PSG tam właściciele nie dokładają nic a nic, tam nie ma sukcesów nic a nic.
» 18 czerwca 2021, 10:11 #5
Dejfmi: Atotrikos wydaje mi się, że nie jest to sprawa taka zero jedynkowa, że transfer = sukces.

Barcelona nie bała się wydawać masakrycznych pieniędzy na piłkarzy typu Coutinho, Dembele, Grizemann. Co teraz w Barcelonie ? Walczą o wolnych agentów bo bez sprzedaży kogokolwiek prawdopodobnie nie są w stanie nikogo kupić za gotówkę.

Pogba do United = sukces ? No nie baliśmy się wydać ogromnych pieniędzy, ten koleś był pewniakiem. Nie muszę tu nic dopisywać.

tak można wymieniać bardzo bardzo długo. To dosyć skomplikowana sprawa.

Przecież za Van Gaala robiliśmy wielki ruch na rynku i co to pomogło ? Ruszyliśmy chociaż trochę do przodu?

Obecnie wydaje mi się, że stopniowe poprawianie składu przynosi efekty. Od przyjścia OGS co sezon jesteśmy mocniejsi i nie jest to odkrycie 100-lecia. Owszem można się przyczepić, że nic nie wygraliśmy jednak patrząc na falę wznoszącą jest to kwestia czasu.
» 18 czerwca 2021, 10:57 #4
Number10: @Dejfmi powiem więcej. Na podstawie wyników z ostatnich dwudziestu lat, w pięciu czołowych ligach, można stwierdzić, że średni staż pracy, w którym menadżerowie wygrywali ligę, to 4 sezony. Co ciekawe, Ligę Mistrzów wygrywa się najczęściej po trzech sezonach pracy. Tak jak piszesz, w drużynie Ole widać progres. Niewiele zabrakło, żeby w swoim trzecim sezonie podniósł Puchar Ligi Europy. (wtedy uznalibyśmy ten sezon za bardzo udany). Na podstawie tych statystyk należy wysnuć wniosek, iż kolejny sezon będzie kluczowy dla Ole. Natomiast siła rywali jest ogromna. Dla mnie wicemistrzostwo w dopiero co zakończonym sezonie, to bardzo dobry wynik. Zabrakło jednak jakiegoś małego trofeum do gabloty.
» 18 czerwca 2021, 11:11 #3
atotrikos: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.06.2021 11:16

Proszę panów kapitanów no racja, ja tylko napisałem taki hmm powiedzmy "ogólny wzór".
Nietrafione inwesytcje transferowe niestety mają miejsce, nic z tym nie zrobimy.

Pogba - marketingowo na pewno się to udało, sportowo nie.
Di Maria - totalna porażka a sportowo nadal był i jest top.
Falcao - no chłop się po tamtej kontuzji rozleciał do dziś.
Depay - flop
I jeszcze kilku innych, w kilku innych klubach to tylko część biznesu.

Kończąc to właśnie jesteśmy blisko sukcesu, brakuje kolejnych inwestycji i szlifów. Jeśli interesujemy się mocno tym Sancho to mimo wzrostu długu powinniśmy inwestować.
» 18 czerwca 2021, 11:15 #2
Dejfmi: Wydaje mi się, że powinniśmy po prostu poczekać do końca okna i wtedy ocenimy czy chcemy wejść na ten wysoki poziom czy nie chcemy :) Każdy z nas chciałby mieć jużÂ skompletowany skład na nowy sezon ale niestety nie jest to możliwe. Nie podpalajmy się, poczekajmy i zobaczymy
» 18 czerwca 2021, 11:20 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.