Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Fernandes: Po tym meczu po raz pierwszy widziałem frustrację w szatni

» 24 stycznia 2021, 09:24 - Autor: matheo - źródło: BBC Sport
Bruno Fernandes uważa, że zremisowany mecz z Leicester City na King Power Stadium był punktem zwrotnym dla Manchesteru United w sezonie 2020/2021.
Fernandes: Po tym meczu po raz pierwszy widziałem frustrację w szatni
» Bruno Fernandes dostrzega zmianę mentalności wśród zawodników Manchesteru United
Czerwone Diabły w Boxing Day zremisowały z Leicester 2:2. Piłkarze Ole Gunnara Solskjaera wypuścili zwycięstwo z rąk na pięć minut przed końce regulaminowego czasu gry. Samobójcze trafienie w spotkaniu zanotował Axel Tuanzebe.

Od spotkania z Lisami sytuacja Manchesteru United poprawiła się. Czerwone Diabły wskoczyły na pozycję lidera Premier League po 19. kolejkach.

– Po meczu z Leicester City, gdy zremisowaliśmy mecz, bardzo mnie ucieszyło, gdy wszedłem do szatni i zobaczyłem frustrację na twarzy każdego zawodnika – mówi Fernandes cytowany przez BBC Sport.

– Po raz pierwszy zobaczyłem na twarzach frustrację po zremisowanym meczu. Gdy dołączyłem do zespołu, to widziałem, że zespół się rozwija. Mecz po meczu zaczęliśmy się spisywać coraz lepiej.

– Teraz, niemal rok po moim transferze, uważam, że nadal mamy swoje problemy. Widzicie, że tracimy sporo bramek na początku meczów.

Manchester United w najbliższym meczu zmierzy się z Liverpoolem w Pucharze Anglii. The Reds nie są ostatnio w najlepszej formie, ale Fernandes nie zgadza się z taką opinią.

– Zespoły mają swoje momenty. Moim zdaniem Liverpool nie gra źle. Po prostu nie wygrywają meczów i o to chodzi. Gdy zespół nie wygrywa, to wszyscy o nim mówią. Gdy piłkarze nie strzelają goli, to wszyscy o tym mówią – stwierdza Bruno.

– Wiem to sam po sobie, bo standardy są bardzo wysokie. Gdy tutaj przyszedłem to strzeliłem sporo goli i miałem wiele asyst. Teraz każdy domaga się ode mnie bramek i asyst.

– Takie same oczekiwania są wobec Mohameda Salaha, Roberto Firmino czy Sadio Mane. Nie strzelają w ostatnich meczach i każdy zaczyna mówić: „nie grają dobrze” – dodaje Fernandes.

Początek meczu Manchester United vs Liverpool w niedzielę o 18:00.


TAGI


« Poprzedni news
Parker: Poczekajmy jeszcze z ostatecznymi ocenami Paula Pogby
Następny news »
Solskjaer: Gdy wygrywamy, to każdy jest zadowolony

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (2)


Klimaa: Powoli wracamy do sytuacji gdzie panuje frustracja z powodu braku kompletu punktów. Od klubu naszej renomy wymagane są pewne standardy. Dobrze widzieć że drużyna w końcu jest budowana wokół zawodników z odpowiednią mentalnością zwycięzcy.
» 25 stycznia 2021, 09:19 #2
FanikMU: Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.01.2021 11:51

Z szacunkiem o rywalach, nie to co Pan Jurgen.
» 24 stycznia 2021, 11:50 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.