Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Scholes o postawie De Gei w meczu z RB Lipsk: To kryminał

» 9 grudnia 2020, 15:02 - Autor: matheo - źródło: BT Sport
Paul Scholes bardzo krytycznie ocenił postawę Davida de Gei przy trzeciej bramce dla RB Lipsk w meczu 6. kolejki Ligi Mistrzów. Manchester United przegrał 2:3 i odpadł z dalszej rywalizacji w Champions League.
Scholes o postawie De Gei w meczu z RB Lipsk: To kryminał
» Paul Scholes krytycznie ocenił postawę Davida de Gei przy trzecim golu dla RB Lipsk
Manchester United w Lipsku potrzebował jednego punktu, aby zapewnić sobie udział w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Czerwone Diabły nie osiągnęły jednak założonego planu.

– David de Gea, w tej sytuacji. Zawalił to, prawda? – mówił Scholes w BT Sport analizując mecz Manchesteru United i stratę trzeciego gola.

– Bał się, że coś sobie zrobi. Ta piłka nigdy nie powinna przejść tak przez pole karne. Harry Maguire wyglądał jak drewno, był bardzo spięty.

– Jeśli chodzi o De Gee, to będąc bramkarzem musisz starać się powiększyć powierzchnię swojego ciała. Możesz dostać przy okazji w twarz, możesz też ucierpieć. De Gea zrobił natomiast coś odwrotnego.

– Mówimy tutaj o doświadczonym bramkarzu, to kryminał – dodał Scholes.


TAGI


« Poprzedni news
Liga Mistrzów: Ile stracił Manchester United na braku awansu do fazy pucharowej?
Następny news »
Meulensteen: Byli różni menadżerowie, temat z Pogbą nie ucichnie

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (21)


toja: Moim zdaniem David powinien usiasc na lawke i odpoczac. Od jakiegos czasu widac ze mu czegos brakuje. Ale Ole ciagle go wstawia na sile.
» 10 grudnia 2020, 07:58 #21
Klimaa: Obaj zawodnicy są winni utraty bramki. Maguire miał kiepski mecz ale DDG pomimo że gra lepiej niż rok temu to nadal wygląda przeciętnie na bramce - brak mu tego czegoś czym kiedyś zachwycał.
» 10 grudnia 2020, 07:03 #20
levy181: Też uważam że DDG przy bramce nr 3 zawalił. Myślę że powinien rzucić się na piłkę miał czas na reakvje a on jakby totalnie się wystraszył.
» 9 grudnia 2020, 19:54 #19
Caspa: Statysta nie bramkarz
» 9 grudnia 2020, 18:19 #18
DaredevilUtd: Przy bramkach było sporo winowajców, ale co do Davida to fakt, przy żadnej z nich nie zrobił za wiele. Pewnie i tak zobaczymy go w nastepnym meczu. Temu chlopakowi idzie psycha i po ostatnim razie jak się poobijal boi się interweniowac.
» 9 grudnia 2020, 18:15 #17
ruffnecky: zawalił Maguire
» 9 grudnia 2020, 17:52 #16
adamII: htt ps://ifotos.pl/zobacz/degeapizd_qqweexs.jpg
» 9 grudnia 2020, 17:08 #15
ruffnecky: no i co w tym niezwykłego? jakby puścił szmatę między nogami to byłaby siara.
» 9 grudnia 2020, 19:52 #14
ax1d: Co w tym niezwykłego? Ano to, że to jest obrona rodem z Orlika. Porównaj sobie w takich sytuacjach ułożenie ciała np. Boruca. Albo nawet spójrz na Hendersona w meczu z WHU.
» 10 grudnia 2020, 12:44 #13
kolokolo98: Wstawię mój komentarz, który zamieściłem pod głównym newsem:

Niewiele osób zwróciło uwagę na postawę Lindelofa przy trzeciej bramce, bo ten fragment był pomijany przy telewizyjnych powtórkach, ale widac go tu od 1:22 footyheroes.com/champions-league-highlights-goals-replay-video-news/rb-leipzig-vs-manchester-united-highlights/

Wan Bissaka robi dobry wślizg, piłka trafia do Lindelofa, a ten mając Pogbę 2 metry (!) od siebie, zagrywa do Angelino. Po czym pada dośrodkowanie, rykoszet i gol.
» 9 grudnia 2020, 15:49 #12
skay21: Lifeofof po parodia piłkarza, wystarczy spojrzeć co robi gdy jest dośrodkowanie z rzutu rożnego. Piłkarz widmo
» 9 grudnia 2020, 15:59 #11
NexaT: No podanie nie da się ukryć że niecelne i nie powinno się zdarzyć w takim miejscu, na tym poziomie, ale twierdzenie że zagrywa do rywala, po czym pada dośrodkowanie i gol? To już widzę naciąganie w drugą stronę. Tam zanim jeszcze poszło dośrodkowanie to tą piłkę można było odebrać albo wybić na kilka sposobów. Parodią tutaj to jest zachowanie Maguire'a. Czemu on nie wybił tej piłki tylko przystopował i puścił wolno? To chyba tylko on sam wie, może do de Gei coś krzyknął, ale no w takim momencie meczu gdy jest walka o najwyższą stawkę to taka piłka powinna w trybuny od razu lecieć.
De Gea jest bardzo dobrym bramkarzem, nie raz bronił niemożliwe piłki również sam na sam, więc wierze że wie jak zasłonić duży obszar bramki. On sam chyba był zaskoczony że Harry to puścił, co jest dla mnie kryminmałem.
» 9 grudnia 2020, 17:22 #10
kolokolo98: No przecież bezpośrednio po tej stracie padł gol dla przeciwnika, więc Lindelof jest winny tej bramce, bo gdyby podał normalnie, to w ogóle nie doszło by do dośrodkowania. A widzę, że wiekszosc ekspertów i ludzi komentujących nie zwróciło uwagi na to. Co do Maguire i de Gei, to zwróć uwagę na to, ze po dośrodkowaniu był rykoszet i piłka zmieniła tor lotu piłki, co stworzyło duży problem dla Maguire. Być może ktoś szybszy i zwrotniejszy by to wybił, ale ciężko powiedzieć, bo to wcale nie była taka łatwa sytuacja na jaka wyglada. De Gea myślał, ze Maguire dojdzie do tej piłki, dlatego wyszedł w ostatnim momencie. Ale myślę, ze mógł przewidzieć rozwój sytuacji trochę lepiej i wyjść trochę wcześniej lub z większym zdecydowaniem, ale dla mnie największa wina Lindelofa, bo taka strata w takim miejscu to kryminał.
» 9 grudnia 2020, 18:03 #9
Oficer: 3 bramka to faktycznie osmieszenie naszej defensywy i bramkarza. Oczywiscie piłka leciała ze strony AWB, środek spał albo juz myslał o zejściu do szatni. A David wychodził do piłki jakby mu to było obojętne czy ją zgarnie czy zrobi to chopek z Lipska. Nie potrafimy założyc pressingu biegają pojedyńcze osobniki i nagle sie okazuje ze w srodku jest wielka dziuuura. Ehhh ten mecz obnażyl wiele naszych bolączek
» 9 grudnia 2020, 15:38 #8
Stoperdo: ,, Bał się, że coś sobie zrobi. Ta piłka nigdy nie powinna przejść tak przez pole karne. Harry Maguire wyglądał jak drewno, był bardzo spięty."
Gdyby taki komentarz napisał jakiś użytkownik byłby tutaj pouczany przez pewnego moralizatora który sądząc po zdjęciu jego misio twarzy z sportem nigdy nie miał nic wspólnego :>

Pisałem już swoje zdanie na temat DDG, od czasu mundialu to równia pochyła. Gdy wrócił Henderson coś ruszyło, forma wzrosła na dwa spotkania później ponownie przytrafiały się błędy ale większość kibiców tłumaczyła to sobie, że przecież zrobił też dobrą interwencje i ogólnie jest wszystko fajnie.
Trzeba ruszyć do przodu, potrzeba nam bramkarza który potrafi pokrzyczeć i poustawiać obrońców niczym VDS. Który nie będzie stał praktycznie ciągle na linii, gdy zajdzie potrzeba wyjdzie i nie da szansy przy dośrodkowaniu napastnikom rywali. Kiedyś David ratował się tym fenomenalnym refleksem teraz zwyczajnie nie daje już tego czegoś extra od siebie, czas na zmiane również w bramce.

Maguire powoli wraca do formy po tym katastrofalnym starcie sezonu i symbolicznym komediowym sprowadzeniem Shawa do parteru. Zwrotnością nigdy nie grzeszył, wszyscy o tym wiedzieli mimo to zdecydowano się zapłacić fortune za niego. W tamtym sezonie udowodnił, że w formie to jeden z lepszych stoperów nie tylko Premier League. Trzeba wierzyć, że i w tym zacznie grać swoje(jeśli nie to cóż będzie taki Pogba 2.0 w linii obrony który zagra w sezonie pare fajnych spotkań)
» 9 grudnia 2020, 15:31 #7
GrayMid: W pełni się z Tobą zgadzam tutaj, jeśli chodzi o bramkarza. I uwielbiałem Edwina van der Sara, to wciąż mój ulubiony bramkarz United, oczywiście obok Schmeichela.
» 9 grudnia 2020, 16:16 #6
GrayMid: LTMek Mendes jest nielubiany przez niektórych, ale w sumie agenci rzadko kiedy są lubiani, bo ludzie też nie bardzo wiedzą na czym dokładnie polega ich praca i najczęściej mają ich za krętaczy już na wstępie. Do Portugalczyka można się przyczepiać, ale generalnie to jest wielki profesjonalista w swoim fachu i absolutnie nie chlapie tak językiem jak Raiola, ma też znacznie więcej klasy. Wydaje mi się, że wielu razi w oczy jego bogactwo, ale to jest normalne w tym biznesie, jeżeli jesteś dobry w tym, co robisz, a Mendes zwyczajnie jest świetnym agentem. Zajmuje się de Geą, Mourinho, Cristiano i wieloma, wieloma innymi, wybitnymi piłkarzami, między innymi ostatnio dołączył do niego Fati. Jak pisałem, Portugalczyk na pewno różni się od Raioli - ma większą klasę, wypowiada się w mediach na poziomie i rzadziej niż Raiola, nie robi afer, a przede wszystkim, szuka drużyn dla swoich zawodników także ze względu na ambicję, a nie samą kasę (przecież Cristiano przeszedł do nas w 2003 roku, bo wg. słów samego Mendesa - Ferguson obiecał, że Cris będzie często grał; i tak powinni myśleć agenci, nie sama kasa i prowizja dla nich, ale jeszcze odpowiednie środowisko dla rozwoju piłkarza).
» 9 grudnia 2020, 21:33 #5
GrayMid: Wow, widzę że ktoś skasował kilka komentarzy i teraz wyszło, że odpowiedziałem zjawie ;)
» 9 grudnia 2020, 21:37 #4
pablomu: Oczywiście że ma rację, kryminalem jest również jakich zmian dokonał nasz uczący się jeszcze fachu praktykant Olek, dokonując 2 zmian w 78' przy wyniku 3:0. 2 obrońców za 2 obrońców. Nikt inny by czegoś takiego nie wymyślił no ale on dopiero uczy się rzemiosła tylko szkoda, ze kosztem naszego klubu.
» 9 grudnia 2020, 15:27 #3
morrgan: De Gea no ok źle się zachował, ale wg. mnie głównie wina leży po stronie Harrego. Jeżeli obrońca na krótkim słupku może wybić dośrodkowanie to powinien to zrobić, a nie puszczać piłkę dalej i czekać aż bramkarz złapie piłkę. Zawsze napastnik może być szybszy od bramkarza. Wydaje mi się, że właśnie to zaskoczyło Davida i dlatego był spóźniony. Harry już wielokrotnie puszczał dośrodkowania głębiej będąc na krótkim słupku.
» 9 grudnia 2020, 15:27 #2
Fido: Ma rację
» 9 grudnia 2020, 15:06 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.