Cavani związał się z Manchesterem United rocznym kontraktem w ostatnim dniu letniego okienka transferowego. Czerwone Diabły mają możliwość przedłużenia umowy o dodatkowy rok.
Urugwajski napastnik trafił na Old Trafford na zasadzie wolnego transferu. W lipcu wygasł bowiem jego kontrakt z Paris Saint-Germain. Według
France Football, Cavani nie zdecydował się przedłużyć umowy z PSG, bo był już po słowie z Czerwonymi Diabłami.
Manchester United pierwsze rozmowy z Cavanimi w sprawie gry na Old Trafford odbył już w styczniu. Urugwajczyk mógł wówczas rozmawiać z zagranicznymi klubami i podpisać nawet wstępne porozumienie. Prasa spekulowała na temat transferu do Atletico Madryt, ale ostatecznie Cavani nie zawarł żadnej umowy.
Transfer Cavaniego do Manchesteru United w ostatnim dniu okienka transferowego niektórzy określili mianem „aktu desperacji”. Wygląda jednak na to, że ruch ten planowany był od jakiegoś czasu.
Przyjście Cavaniego do ekipy Czerwonych Diabłów w deadline day ma natomiast inne konsekwencje. Urugwajczyk przechodzi obecnie przymusową kwarantannę i nie zagra w sobotnim meczu z Newcastle United (21:00).