Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Konferencja Solskjaera: Bramkarz Kopenhagi rozegrał mecz życia

» 11 sierpnia 2020, 09:12 - Autor: matheo - źródło: manutd.com
Ole Gunnar Solskjaer i Nemanja Matić wzięli udział w konferencji prasowej, która została zorganizowana po meczu z FC Kopenhagą. Dzięki wygranej 1:0 Czerwone Diabły awansowały do półfinału Ligi Europy.
Konferencja Solskjaera: Bramkarz Kopenhagi rozegrał mecz życia
» Ole Gunnar Solskjaer cieszy się, że jego piłkarze awansowali do półfinału Ligi Europy
Ole, musisz być zachwycony, że ofensywna gra w końcu przyniosła korzyść. Mieliście bardzo dużo strzałów na bramkę i wiele sytuacji podbramkowych…
– Tak, oczywiście. Nie wiem dokładnie ile mieliśmy strzałów, ale było ich chyba coś około 30, z czego połowa była na bramkę. Ich bramkarz rozegrał chyba mecz swojego życia, był bardzo dobry. Być może powinniśmy być bardziej skuteczni w takim meczu. Jesteśmy natomiast zachwyceni awansem. To kolejny półfinał dla tego zespołu, kolejne wyzwanie i szansa na zrobienie następnego kroku.

Anthony Martial zaczyna grać jak prawdziwy środkowy napastnik, choć nie strzelił gola w meczu z Kopenhagą. Rozmawialiśmy o jego postępach, które poczynił w tym sezonie. Co sądzisz o jego występie i czy zawierał on elementy, które chcesz widzieć u zawodnika grającego na tej pozycji?
– Tak, Anthony był w formie. Rozwinął się na przestrzeni tego sezonu i dziś dołożył swoje. Wywalczył rzut karny. Gdy otrzymuje piłkę, to niemal niemożliwe jest zatrzymanie go. Ma niesamowity balans i może pobiec w każdą stronę. Musi teraz tylko pakować piłkę do siatki. Ale jestem zachwycony jego występem.

Juan Mata nie grał często ostatnio. Co wnosi do zespołu i jak oceniasz jego występ w meczu z FC Kopenhagą?
– Myślę, że widzieliście co potrafi, gdy wszedł na boisko. Pokazał duży spokój. Juan jest sprytnym piłkarzem, ma szybkie nogi i potrafi to wykorzystać w ciasnych przestrzeniach. Wie jak znaleźć kolegę podaniem. Chwilami uspokajał naszą grę. Ma ogromny wpływ na boisku i poza nim, na kulturę tego zespołu. Mogę więc tylko chwalić go za jego profesjonalizm. Oczywiście, że jest rozczarowany, że nie grał więcej, ale to jeden z najlepszych asystentów w Lidze Europy i spisuje się u nas świetnie.

Teraz pytanie zarówno do Ole, jak i Nemanji. Zastanawia mnie forma fizyczna zawodników. To był oczywiście bardzo długi sezon, który trwa niemal rok. Zagraliście 60 meczów. Czy macie wystarczająco dużo energii, aby przetrwać te dwa następne mecze?
Nemanja: – Tak, mamy się dobrze. To jasne, że sezon jest długi, ale wiedzieliśmy to już wcześniej, czego możemy się spodziewać. Pod względem fizycznym czujemy się dobrze. Jesteśmy w takiej samej sytuacji, jak każdy inny zespół. Najważniejsze, aby być gotowym pod względem mentalnym. To właśnie psychika odegra najważniejszą rolę w półfinale i finale.

Ole: – Tak, zdecydowanie. Ciężko pracowaliśmy w trakcie sezonu. Zrobiliśmy znaczące postępy pod względem kondycji. Tak jak mówi Nemanja, o wszystkich zdecyduje strefa mentalna. Gdy jesteś zmęczony, to prawdopodobnie rywale są jeszcze bardziej zmęczeni. Musisz być więc psychicznie mocny. W meczu z Kopenhagą były trudne warunki. Pociłem się, gdy stałem przy linii bocznej. Cieszę się, że nie musiałem biegać tyle, co nasi zawodnicy.

Ole, gratulacje z okazji awansu. Teraz przez kilka dni będziecie zamknięci w „bańce”, będziecie trenować w okolicach Kolonii. Jaki jest plan, jak do tego podejdziecie i czy będziesz mógł pojechać do Duisburga, aby zobaczyć mecz Wolves z Sevillą?
– Nie, będziemy oglądać mecz w telewizji. Obiekty treningowe nie są takie, do których przywykliśmy. Ale to żadna wymówka. Myślę, że każda drużyna ma takie same warunki. Jesteśmy przyzwyczajeni do najlepszych obiektów na świecie, jeśli chodzi o regenerację i przygotowania. Musimy zrobić co możemy w trudnych warunkach pogodowych: jest gorąco i wilgotno. O której będziemy trenować? Dziś graliśmy do późna, więc dla niektórych zawodników poranny trening może być dziwny, bo pewnie nie będą spali przez kilka godzin. Mamy natomiast sześć dni przed kolejnym meczem, a rzadko mamy aż tyle czasu, aby przygotować się do meczu.

Ole, co myślisz o występie Rasmusa Falka?
– To był fantastyczny występ. Przysporzył nam problemów, zarówno gdy grał na lewej i prawej stronie. Pod względem technicznym jest bardzo sprytny. Jest szybki, kręci rywalami dla zabawy. Widzieliśmy to także w meczu z Istanbulem, gdy ograł przeciwnika w polu karnym. Dziś tworzył najgroźniejsze akcje, tak jak wtedy gdy wycofał piłkę do Jonasa Winda. Piłkę zablokował Aaron.

Borussia Dortmund stwierdziła dziś, że Jadon Sancho będzie ich piłkarzem w sezonie 2020/2021. Przedłużyli z nim kontrakt. Jak pewny tego jesteś, że uda się osiągnąć porozumienie tego lata?
– Nie mogę komentować sytuacji zawodników innych klubów. Doskonale o tym wiecie.

Nemanja i Victor dziś odpoczywali, ale weszli na boisko z ławki. Czy to kwestia tego, że trzeba zarządzać czasem zawodników ze względu na wyczerpujący sezon?
– Tak, oczywiście. Mamy duży skład i zdecydowaliśmy się na zespół taki, jaki zaczął mecz od pierwszej minuty. Później podjąłem decyzję, że czas na wprowadzenie Nemanji i Victora. Eric miał żółtą kartkę, a my musieliśmy atakować. Nie chciałem, aby znalazł się w trudnej sytuacji, musiał wykonywać wślizg. Fred zagrał naprawdę dobrze, ale Nemanja zawsze ma uspokajający wpływ na zespół. Wszedł i spisał się naprawdę dobrze.


TAGI


« Poprzedni news
Solskjaer: Tak to jest, kiedy nie wykorzystujesz swoich sytuacji
Następny news »
5 ciekawostek po meczu Manchester United - FC Kopenhaga 1:0

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.