Historią na temat legendarnego gracza Arsenalu podzielił się ostatnio Ned Kelly, który był szefem ochrony Manchesteru United. Pełnił on także rolę osobistego ochroniarza sir Alexa Fergusona, Davida Beckhama i Erica Cantony.
– W tunelu po meczu zadzwonił mój telefon. Po drugiej stronie był Jean-Marie Cantona, starszy brat Erica: „Ned, powiedz Alexowi, że Thierry Henry chce przyjść do Manchesteru United” – wspomina Kelly na antenie telewizji
beIN Sports.
– To było jeszcze przed tym jak Thierry Henry został piłkarzem Arsenalu. Jego pierwszym wyborem był Manchester United. Poszedłem więc do bossa i mówię: „Szefie, dzwonił Jean-Marie Cantona i powiedział, że Thierry Henry chce do nas przyjść”.
– Ferguson odpowiedział: „Nie ma mowy, jest ciągle kontuzjowany”. Później Henry trafił do Arsenalu, a reszta jest historią – dodaje Kelly.
Henry trafił do Arsenalu z Juventusu w sierpniu 1999 roku. W barwach Kanonierów rozegrał w Premier League 258 meczów i zdobył 176 goli w angielskiej ekstraklasie. Francuz dwukrotnie sięgnął z londyńczykami po tytuł mistrza Anglii.