Damashi: Solskjaer zdiagnozował tylko pół problemu. Brak odpowiedniego tempa, jasne, ale wystawienie Maty było błędem ze strony Ole. Nie dlatego, że Mata to zły piłkarz, ale dlatego że styl jego gry pomógł Burnley. Skoro oni grali bardzo wąsko, to potrzebny był dynamiczny piłkarz który zagra 1 vs 1 lub 1 vs 2 i rozciągnie grę. Mata nawet na pozycji PP dryfuje bardzo często do centralnej części boiska, zostawiając na skrzydle samego Younga, który sam wiele nie zdziała. Jeśli chciał Matę wystawić konkretnie w tym meczu, to tylko na pozycji numer 10 (wtedy Pogba niżej) lub 8 (zamiast Pereiry).
Jak dla mnie mecz byłby bez problemu wygrany gdyby Pereiry nie poniosła fantazja przed własnym polem karnym. "Nie kiwaj się na ostatniego" to zasada obowiązująca nawet na głupim Orliku, także nie wiem co mu strzeliło do łba, ale najprawdopodobniej kosztowało nas to mecz.