Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

McTominay: Angel musi pozostać sobą

» 30 grudnia 2017, 12:27 - Autor: Rio5fan - źródło: manutd.com
Scott McTominay jest przekonany, że Angel Gomes posiada wystarczający potencjał, by zostać czołowym piłkarzem w barwach Manchesteru United.
McTominay: Angel musi pozostać sobą
» Angel Gomes zdecydował się na podpisanie profesjonalnego kontraktu z Manchesterem United
Obaj zawodnicy niedawno podpisali swoje pierwsze profesjonalne kontrakty z klubem z Old Trafford.

- Pamiętam, jak Angel miał dziewięć czy dziesięć lat. Już wtedy było widać jego niesamowity potencjał. Dobrze jest widzieć, że podpisał profesjonalny kontrakt. Chciałbym pogratulować jemu i jego rodzinie, ponieważ zasłużył na to wyróżnienie - stwierdził Anglik.

- Angel bardzo ciężko pracuje. Mam nadzieję, że będzie w stanie przebić się do pierwszego zespołu i cały czas iść naprzód. Teraz najważniejsza jest ciągła praca i słuchanie trenerów. Angel pracuje z Kieranem [McKenną], który zwraca uwagę na detale. To kluczowy aspekt dla młodych graczy.

- Myślę, że Angel powinien po prostu pozostać sobą. Za każdym razem, gdy jest na boisku, stara się dominować. Liczę, że utrzyma dobrą formę i stanie się topowym piłkarzem. Jest kapitanem reprezentacji Anglii do lat 17, więc zasmakował już gry na arenie międzynarodowej - podsumował McTominay.


TAGI


« Poprzedni news
Matić otrzymał prestiżowe serbskie wyróżnienie
Następny news »
MEN: Mourinho chce sprowadzić dwóch pomocników w styczniu

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (4)


Robert0404: Wypowiada się w taki sposób, jakby już on miał pewne miejsce w składzie :) Trochę nie wierze w tego chłopaka, ale dobrze, że dostaje szanse. W każdym razie życzę mu jak najlepiej i Wam wszystkim również w Nowym Roku :)
» 30 grudnia 2017, 15:31 #4
erictheking87: Bardzo cieszy mnie, że Mou promuje MakTomaszka. To w zasadzie pierwszy młody piłkarz z akademii, którego wylansował Mourinho. Szczerze mówiąc myślałem, że będzie bazował tylko i wyłącznie na młodzikach kupionych albo wypromowanych przez LVG i mówił, że stawia przecież na młodzież. Więc duży plus dla niego.
Chłopak bardzo przypomina mi Carricka w swoim sposobie gry, z drobną domieszką Fletchera (umiejętności w odbiorze). Jest to na pewno gracz, którego warto mieć w składzie.
» 30 grudnia 2017, 13:19 #3
ericcantona93: Wg mnie to jest najbardziej ograniczony technicznie wychowanek od czasów Darena Gibsona.
Ciekaw jestem bardzo dlaczego Tominay przypomina Ci Carricka ? Nie piszę tego złośliwie, a ze zwyczajnej ciekawości.
Wg mnie on jest jego całkowitym przeciwieństwem - Carrick to jest piłkarz ze znakomitą techniką użytkową, co chwila posyła kapitalne 30 metrowe, płaskie podania do przodu, które bardzo pomagają w wyprowadzeniu dobrze zorganizowanej obrony rywala w pole.
A Tominay ? Obserwowałem go w meczu z Bournemouth i przez całe, pierwsze 45 minut nie zagrał żadnego(!) podania do przodu(!). Silny chłop, który w najlepszym wypadku wygrywa fizyczne starcia i czasem w takiej chaotycznej grze podbiegnie z piłką i zapoczątkuje jakąś kontrę.
Im bardziej kombinacyjnie drużyna zacznie grać, tym bardziej wychodzić zaczną jego braki techniczne.
» 30 grudnia 2017, 13:55 #2
erictheking87: Zwróć uwagę jak się ustawia kiedy drużyna jest bez piłki, a przeciwnik konstruuje natarcie. Większość jego przechwytów, wynika z bardzo dobrego ustawienia się na murawie, podobnie jak w przypadku Carricka. Potrafi zagrać ciekawą piłkę do przodu, nie zawsze mu to wychodzi, owszem, ale próbuje i generalnie wydaje mi się, że jest pozytywny w swojej grze.
Poza tym, podobnie jak Carrick zostaje za piłką kiedy zespół idzie z piłką do przodu, asekurując tył i dając możliwość spokojnego wrócenia z akcją do tyłu. Chłopak się rozwija, rozegrał ledwie kilka meczów, więc nie wymagajmy od niego cudów. Fletcherowi zeszło kilka dobrych lat, zanim ze zwykłego przeciętniaka przemienił się w kluczowego gracza środka pola.
Zresztą obserwuję go dokładnie od meczów przedsezonowych, nie tylko w meczu z Bournemouth i generalnie wywiera na mnie pozytywne wrażenie.
A z Carricka nie robiłbym nie wiadomo jakiego rozgrywającego... Uważam, że to zawodnik, który nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei, poza tym zbyt często mecze bardzo dobre przeplatał z meczami, w których był przysłowiowym MC0.
W kwestii podań od Beckhama czy Scholesa dzieliły go i dzielą dalej, lata świetlne. Obecnie Pogba spokojnie może się z nim równać pod tym względem, poza faktem, że Francuz bardzo często przecina linię obrony przeciwnika prostopadłymi piłami, tworząc realne zagrożenie, a Carrick posyłania takich piłek zawsze bał się jak ognia.
» 30 grudnia 2017, 17:11 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.