Juan Mata co tydzień dzieli się z fanami spostrzeżeniami na swoim blogu. W tym tygodniu hiszpański pomocnik Manchesteru United podkreśla, że nie może doczekać się zbliżających się meczów z Liverpoolem i Manchesterem City.
» Juan Mata co tydzień dzieli się z fanami spostrzeżeniami na swoim blogu. W tym tygodniu hiszpański pomocnik Manchesteru United podkreśla, że nie może doczekać się zbliżających się meczów z Liverpoolem i Manchesterem City. Czerwone Diabły muszą wygrać szlagierowe starcia, jeśli chcą poprawić swoją lokatę w tabeli.
– Dziś piszę z mojego domu. Tym razem mówię o Asturias w Hiszpanii, gdzie dorastałem i gdzie żyje obecnie moja rodzina oraz przyjaciele – rozpoczyna swoją notkę Mata.
– Przyjazd do mojego kraju to prawdziwa przyjemność. Robię to tak często, jak to tylko możliwe. Być może najtrudniejsze w życiu poza granicami kraju jest to, że nie możesz być osobami, które naprawdę kochasz: dziadkami, wujkami, ciotkami... Za każdym razem staram się maksymalnie wykorzystać moje wizyty i spędzić z nimi czas.
– Po zwycięstwie z Crystal Palace nie udało nam się wygrać w Lidze Mistrzów i w Grecji doznaliśmy bolesnej porażki. Co więcej, nie mogłem zagrać w Champions League, więc musiałem oglądać mecz w domu. Cierpiałem i nie mogłem pomóc! Choć będzie ciężko, to uważam, że możemy wrócić do gry na Old Trafford za sprawą niesamowitej atmosfery panującej na stadionie i dzięki naszym fanom.
– Zaczyna się bardzo ekscytujący miesiąc w Premier League, w którym czeka nas pięć meczów z takimi rywalami jak Liverpool i Manchester City. Wiemy, że to kluczowy okres, aby zacząć wspinać się w górę ligowej tabeli. Zamierzamy dać z siebie wszystko i wygrać każdy mecz.
– Dziękuje wszystkim za nieustające wsparcie! Jestem bardzo szczęśliwy, cieszę się grą w piłkę, staram się być lepszy i podejmuje kolejne wyzwania każdego dnia. Myślę, że właśnie o to chodzi w futbolu – kończy Mata.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.