kckMU: Dzisiaj o trzeciej w nocy, rozmyślając w smutku tą całą sytuacje w United, przypominanie sobie najlepszych sezonów, natknąłem się na piękny artykuł który napisał kibic Interu, naprawdę paru osobom proponuje go przeczytać, aby zrozumieć, co to znaczy kibic
Macie link: "fcinter.pl/blog/44-oni-nas-nie-znaja-a-my"
Czytając te słowa łezka cieknie sama. W United teraz mamy wielki kryzys, same problemy na każdym kroku. Ubolewamy nad nimi, szukamy na siłę rozwiązania którego i tak nikt nie zastosuje, włączamy się każdego dnia w życie klubu, w poczynania zawodników. Jesteśmy z nimi podczas meczów z piąto ligowcami, jak i z Barceloną. Żyjemy tak, jak byśmy byli z nimi codziennie i w każdej chwili.
Zaczyna się ten okres, w którym tylko prawdziwi kibice przetrwają, nikt nie wie ile on będzie trwał, ile jeszcze usłyszymy słów z ust naszych kolegów, czy na internetowych forach o żałosnej grze, o cieniasach z United?
Ważne, by być razem, polska strona Interu ma zaledwie 100 osób, ale ta setka jest z Interem na dobre i na złe, kochają ten klub naprawdę, przeżywali ciągłe odpadanie z Ligi Mistrzów co rok, potem wspólnie cieszyli się z potrójnej korony, z dokopania Barcelonie. Prawdziwi kibice, nie odchodzą bo nie ma sukcesów. Są nas na Devilpage tysiące, niektórzy są z United lata, niektórzy dopiero miesiące. To nic nie zmienia, ważne, aby być wiernym, bo uciekanie do innych klubów gdy nie idzie nazywa się frajerstwem i niczym więcej. Jesteśmy najlepszym Angielskim klubem, ale najlepszy klub poznaje się po kibicach. Pokażmy, że nie jesteśmy drugimi Londyńczykami, nie jesteśmy dzieciakami którzy nie potrafią wymienić połowy swojego składu, a do każdego meczu podchodzą z pewnością wygrania 6-0. Jesteśmy tu wielką jednością z tym samym celem, z tymi samymi pragnieniami co sezon. A ludzie z Chelsea którzy denerwują nas codziennie tutaj są zwyczajnie zazdrośni. United ma 18 tytułów, zdobyło trzy razy ligę mistrzów, wielokrotnie puchary ligi, kraju. Prawdziwe pieniądze dla nas były potrzebne tylko w dalekiej historii, aby powstało Old Trafford, a nie na budowanie drużyny. Bo my, drużyna z Teatru Marzeń mieliśmy, mamy i będziemy mieć piłkarzy z prawdziwego zdarzenia, wychowanych w szkółkach czerwonego Manchesteru, oglądających każdy mecz seniorów, dopóki sami się nimi nie staną, póki sami nie zastąpią naszych obecnych grajków. Nie rozumiem wielu kłótni między wami praktycznie o wszystko i wszędzie, ja rozumiem, że jak jest tyle kibiców to nigdy nie będzie jednego zdania, ale każdemu z nas chodzi wyłącznie o to samo (nie wliczając w to je****** sezonowców). Stańmy się w końcu jedną wielką grupą która będzie za United w takich sezonach jak 08, oraz w takim jak jest obecnie. Przeżyjmy to wszystko razem pamiętając, że jesteśmy z naszym klubem na zawsze.
Nie ważne, ile razy byłeś na Old Trafford, ile masz ich koszulek, ile gadżetów, bo to o niczym nie świadczy. Połowa ludzi ma stroje, gadżety od tak sobie, bo im się spodobało. Ważne jest jakim jesteś kibicem bo tylko to się liczy. Byłem na naszym stadionie dwukrotnie, mam parę koszulek z różnych sezonów, ale nigdy o tym nie mówię, bo to się nie liczy! I wbijcie sobie to głęboko do serca
A teraz prosiłbym grzecznie wszystkich, jeśli jesteście z United na parę chwil, parę meczy to odejdźcie teraz, właśnie w tej chwili, bo paru już takich wpadło, kiedy nie idzie, to dopiero wychodzi z niektórych ludzi cała prawda.
Kochani sezonowcy, polecam wam Real, są w znakomitej formie na pewno nie pożałujecie.
A my, zapomnijmy o tym co było, co znowu przeżyliśmy w sobotę i skupmy się na środowym meczu w lidze mistrzów. Załóżmy stroje, czapki, szaliki, włączmy mecz i podczas kibicowania United przypomnieć sobie najlepsze czasy w pucharze europy, bo one zawsze mogą wrócić, póki się w to głęboko i z całego serca wierzy.
Nie liczy się start sezonu, tylko jego koniec. W cierpliwości i nadziei musimy z wiarą czekać na stary dobry Manchester, naszego Rooneya który nigdzie się nie wybiera, oraz Fergusona który ostatnio stracił pomysł na grę, pierwszy raz od paru lat.
Porażka zwycięstwo, kompromitacja czy wielka feta, na zawsze moje serce będzie czerwone i nigdy się to nie zmieni. Głęboko wierze, że u was też tak będzie, i w tej chwili, kiedy my rozpaczamy a City z Chelsea idą w górę, to my kibice, podnieśmy w górę serca, pokażmy, że mimo wszystko też możemy, bo takich fanów jak United nie ma nikt.
Teraz wszyscy kibice, głowy w górę i liczymy na wielkiego powera naszych w meczu z turkami,
Glory Glory