Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

OT100 #91: Rzym płonie

» 10 lutego 2010, 11:13 - Autor: badkins - źródło: manutd.com
Old Trafford świętuje swoje setne urodziny. W związku z tym oficjalna strona klubu przypomina sto wielkich momentów w historii stadionu.
OT100 #91: Rzym płonie
» Manchester United zafundował swoim fanom jeden z najlepszych wieczorów w Lidze Mistrzów
W kwietniu 2007 roku AS Roma przyjechała do Manchesteru w dobrych nastrojach, lecz szybko zamieniły się one w smutek, bowiem Czerwone Diabły dały Rzymianom kawał dobrej lekcji futbolu.

Historia: Tuż po rozlosowaniu par ćwierćfinałowych oczekiwano, że czarny koń rozgrywek może sprawić podopiecznym sir Alexa Fergusona wiele problemów. Drużyna Luciano Spellettiego doskonale radziła sobie w ofensywie, zaś w defensywie miała najlepszy bilans spośród wszystkich drużyn. W pierwszym spotkaniu czerwony kartonik obejrzał Paul Scholes i gospodarze wygrali 2-1, a rewanż zaplanowany został sześć dni później. Absencja Anglika nie była jedynym problemem, ponieważ w międzyczasie United przegrało również z Portsmouth, zatem szkocki menedżer miał nad czym pracować.

Okazja: Przed spotkaniem Wilf McGuinness nawoływał fanów, aby Ci zadbali o odpowiednią atmosferę na Old Trafford. Tak też się stało. Mimo że Francesco Totti w pierwszych minutach dwukrotnie próbował pokonać Edwina van der Sara, to Czerwone Diabły wyszły na prowadzenie za sprawą Michaela Carricka. Siedem minut później było już 3-0 po trafieniach Alana Smitha oraz Wayne'a Rooneya, które wypracował Ryan Giggs. Wysokie oraz szybkie prowadzenie nie zatrzymały od dalszego strzelania, bowiem tuż przed, jak i po przerwie, dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Cristiano Ronaldo. Podopiecznym sir Alexa Fergusona wciąż nie było dość, czego efektem były gole Carricka oraz Patrice'a Evry. W międzyczasie Rzymianie zdołali zdobyć honorowego gola za sprawą Daniele de Rossiego, lecz ta bramka w niczym nie osłodziła goryczy klęski, jaką niewątpliwie była dotkliwa porażka 7-1.

Następstwa: Cała czternastka zawodników, która otrzymała swoją szansę w spotkaniu otrzymała wielkie pochwały, lecz sir Alex Ferguson powiedział kilka dobrych słów zwłaszcza o Alanie Smithie, który po ciężkim złamaniu nogi powrócił do gry. "W szatni wszyscy są z niego zadowoleni. Zasługiwał na tego gola bardziej, niż ktokolwiek inny, bowiem trenował jak bestia i był bardzo cierpliwy. Jego entuzjazm przechodzi na cały zespół, dostał dzisiaj swoje wynagrodzenie" - mówił Szkot. Niestety, półfinał nie był już tak udany i to AC Milan przeszedł do finału, gdzie Włosi pokonali Liverpool.


« Poprzedni news
VDS: Wszystko się może zdarzyć
Następny news »
Queiroz chwali Fletchera


REKLAMA

REKLAMA


Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (7)


Matheo7: Piękny wynik po pięknym meczu ach chciałbym aby było podobnie z Milanem ;p
» 11 lutego 2010, 18:39 #7
Freddie: Ronaldo pierwsz bramki w LM, Giggs chyba mial 4 asysty... :) A brameczki jedna piekniejsza od drugiej i ten widok bramkarza Romy na kolanach po bramce na 5 czy 6-0 Carricka w okno eh... MU juz w tym seoznie mogl wygrac LM ale traflismy na Milan :/ i najgorszy mecz w seoznie na San Siro
» 10 lutego 2010, 19:21 #6
Sadyzta: Heh a pamiętam jak przed meczem modliłem się o 1-0 po jakimś fuksiarskim golu ;) Ale jak po 20 min było 3-0 to już wiedziałem, że ten mecz zapamiętam na długie lata ;D
» 10 lutego 2010, 17:41 #5
vanderToki: Tak, to chyba były pierwsze gole Ronaldo w LM, na pewno pierwsze Carricka. A Giggs zagrał w ogóle cudne spotkanie. ;D
» 10 lutego 2010, 15:37 #4
oldtrafford: No to było coś zgadzam się z tobą podanie Giggsa było świetne
» 10 lutego 2010, 14:23 #3
badkins: Dokladnie tak ;) Fajniusi mecz był, to podanie Giggsa do Smitha bylo worldclass
» 10 lutego 2010, 11:27 #2
xdxd: warto dodać,ze wtedy te 2 gole co zdobyl Ronaldo,byly jego pierwszymi w LM
o ile sie nie myle ofc :P
» 10 lutego 2010, 11:22 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejdź do góry strony