Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

OT100 #45: Światełko w tunelu

» 28 grudnia 2009, 19:55 - Autor: badkins - źródło: manutd.com
Old Trafford świętuje swoje setne urodziny. W związku z tym oficjalna strona klubu przypomina sto wielkich momentów w historii stadionu.
OT100 #45: Światełko w tunelu
» Świetny start sezonu 1985/86 nie przełożył się na wygranie rozgrywek
Początek sezonu 1985/86 przyniósł podopiecznym Atkinsona rekordowy start w rozgrywkach Pierwszej Dywizji.

Historia: Poprzednie lata były dla United naprzemiennymi wzlotami oraz upadkami, lecz ich pozycja w Pierwszej Dywizji wydawała się umocnić już na starcie rozgrywek, kiedy zespół Rona Atkinsona odniósł dziewięć kolejnych zwycięstw, a w dziesiątej kolejce 28 września na Old Trafford zameldował się Southampton.

Historia: Podopieczni Chrisa Nicholla byli tego popołudnia trudni do przełamania, więc United musiało się sporo napracować, zanim Markowi Hughesowi ostatecznie udało się zapewnić swojej drużynie komplet oczek. Dziesiąte zwycięstwo stało się faktem i pierwsze od niemal dwóch dekad Mistrzostwo Anglii stawało się coraz bardziej realne.

Następstwa: Poważna kontuzja Bryana Robsona podcięła skrzydła Czerwonym Diabłom, którzy w pozostałej części sezonu zanotowali aż dziesięć porażek. Pozwoliło to Evertonowi oraz Liverpoolowi na walkę o pierwszą lokatę w tabeli i ta sztuka powiodła się zawodnikom z Anfield, którzy wygrali ostatnie dziesięć na jedenaście spotkań i sięgnęli po tytuł.


TAGI


« Poprzedni news
Oceny pomeczowe: Hull vs United
Następny news »
OT100 #46: Nowy trener, nowa era

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (4)


Sadyzta: To prawda ale lata 60 to były czasy odbudowy potęgi MU po katastrofie lotniczej a i w lidze angielskiej było trochę inaczej niż w 80-tych i późniejszych, bo nie było tak że jak w mało znanym klubie pojawiła się wielka gwiazda (np. w latach 60 West Ham z Bobbym Moorem i Geffem Hurstem) to zaraz jakiś wielki i utytułowany klub go skupywał. Wtedy często piłkarze spędzali całe kariery w jednym klubie i w sumie każdy liczył się w walce o mistrzostwo dlatego np. Man Utd w sezonie 62/63 ledwo uratował sie przed spadkiem a już w 63/64 zabrakło 4 pkt do mistrzostwa które zgarnął Liverpool który jeszcze w 61/62 tułał się po II lidze ;]
» 29 grudnia 2009, 13:21 #4
vanderToki: Sadyzta - powiedziałbym nawet, że to w ogóle było znamienne dla United, nawet za Busby'ego, w drugiej połowie sezonu 1967/68 na przykład. :) Tak naprawdę MU był chyba wtedy słabszy niż w latach 1963-66. ;) O latach po zdobyciu Pucharu Europy już w ogóle nie ma co wspominać. ;]
» 29 grudnia 2009, 12:29 #3
DevilpagePF: To był ciężki okres dla kibiców klubu jednak wytrwali ci najwierniejsi za co im chwała.
Zapraszam do gry [link usunięty] menager piłki nożnej pełno fanów United rodem z Devilpage.pl
» 29 grudnia 2009, 01:15 #2
Sadyzta: Ech... cóż znamienne dla połowy lat 80-tych że MU grało tylko przebłyskami i po serii świetnych spotkań nadchodziła seria spotkań słabych...
» 28 grudnia 2009, 22:25 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.