Spekulacje na temat 27-latka pojawiły się po ostatnim zamieszaniu związanym z reprezentantem Urugwaju. Valverde na boisku treningowym Królewskim miał ostre spięcie z Aurelienem Tchouamenim, po którym trafił do szpitala. Choć piłkarz wydał oświadczenie i publicznie przeprosił za swoje zachowanie, to jego przyszłość w Madrycie stanęła pod znakiem zapytania.
Dziennik
The Mirror twierdzi, że sytuację zawodnika uważnie obserwuje Manchester United. Czerwone Diabły wcześniej były łączone z transferem Tchouameniego, ale teraz pod uwagę mają również brać pozyskanie Valverde.
Nie wiadomo, jak na perspektywę transferu do Manchesteru United zapatruje się Valverde. Czerwone Diabły na pewno musiałyby wyłożyć duże pieniądze za reprezentanta Urugwaju, bo jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku.
Manchester United w letnim oknie transferowym zamierza mocno przebudować linię pomocy. Priorytetem jest znalezienie następcy Casemiro. Brazylijczyk po sezonie żegna się z Czerwonymi Diabłami. Klub z Old Trafford planuje sprowadzenie przynajmniej dwóch środkowych pomocników, a niewykluczone, że po sprzedaży Manuela Ugarte do zespołu trafi jeszcze jeden gracz.
Manchester United pracuje obecnie nad skróconą listą zawodników przed letnim okienkiem.
W ostatnim czasie trafili na nią Mateus Fernandes z West Hamu United oraz Ederson z Atalanty.