Luke Shaw w obecnym sezonie nie opuścił ani jednego ligowego meczu Manchesteru United. Sytuacja Anglika zmieniła się diametralnie w porównaniu do rozgrywek 2024/2025. 30-latek uważa, że poprzedni sezon był najtrudniejszym w jego karierze.
» Luke Shaw w tym sezonie nie opuścił ani jednego ligowego meczu Manchesteru United | Fot. MUTV
Shaw nie wspomina miło ostatniego sezonu, bo notorycznie borykał się z kontuzjami. Liczne urazy sprawiły, że na boisko wybiegł tylko 12 razy, co przełożyło się na 586 minut spędzonych na boisku. Anglik przyznaje, że okresy, w których musi leczyć urazy są dla każdego piłkarza bardzo trudne.
– Szczerze mówiąc, to jest to ciężkie. Ludzie sobie myślą: „O, jest kontuzjowany, pewnie go to nie rusza. Nie chce mu się, znów jest kontuzjowany”. To zupełnie tak nie wygląda – stwierdził Shaw w rozmowie z MUTV.
– Ostatni sezon był prawdopodobnie najtrudniejszy w mojej karierze. Oczywiście, kiedy złamałem nogę, to było jeszcze inaczej. Ale w ostatnim sezonie łapałem uraz za urazem i nie wiedziałem, co jest nie tak. Było ciężko, pod względem emocjonalnym i fizycznym. To było trudne.
– Pamiętam, że nie wiedziałem, co robić. Czujesz, że zawodzisz ludzi. Czujesz, że zawodzisz swój zespół i kibiców. Na szczęście w tym sezonie mam się lepiej, jeśli chodzi o kontuzje. To była jedna z najważniejszych rzeczy na starcie tego sezonu. Chciałem być dostępny przez cały sezon.
– To był naprawdę trudny okres, ale po prostu żyjesz i wyciągasz wnioski. To mnie podbudowało i sprawiło, że jestem bardziej odporny. Dużo się dzięki temu dowiedziałem i mentalnie jestem teraz w dużo lepszym miejscu.
Shaw mentorem dla młodszych piłkarzy
Shaw swoje doświadczenia stara się przekazywać młodszym piłkarzom Manchesteru United. Anglik wie doskonale z jak dużą presją wiąże się gra dla Czerwonych Diabłów.
– Czuję, że to teraz część moich obowiązków. Do gry wchodzą młodzi gracze, wielu ma wielki potencjał w tym klubie. W piłce nie ma większej presji. Chodzi o to, co z tym zrobisz i jak będziesz sobie z tym radził – przyznał Shaw.
– Jestem bardzo wdzięczny, że jestem tutaj tak długo i mam to doświadczenie. Wiem, jak poradzić sobie z pewnymi rzeczami i jak z tym żyć. Oczywiście cały czas gram, ale czuję, że moim zadaniem jest teraz pomaganie młodszym chłopakom swoim doświadczeniem. Chodzi o to, aby rozumieli klub, żyli nim i mogli się cieszyć – dodał Shaw.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.