Manchester United w letnim oknie transferowym zamierza sprowadzić przynajmniej dwóch środkowych pomocników. Czerwone Diabły łączone są z wieloma zawodnikami, a na liście życzeń mają figurować m.in. Elliot Anderson (Nottingham Forest), Adam Wharton (Crystal Palace), Sandro Tonali (Newcastle United) i Aurelien Tchouameni (Real Madryt).
Kto pasowałby do duetu z Mainoo?
Ferdinand temat idealnego partnera dla Mainoo poruszył w swoim podkaście
Rio Ferdinand Presents. Anglik nie ma wątpliwości, kto idealnie uzupełniałby wychowanka Manchesteru United.
– Myślę, że Elliot Anderson od razu rzuca się w oczy. Doświadczenie w Premier League, grał w reprezentacji Anglii, pojedzie na mistrzostwa świata. Wspaniałą energia, świetna kondycja i dynamika – wylicza Ferdinand.
– Bez względu na to, kogo sprowadzą, to musi to być dynamiczny zawodnik. To jedna z cech, którą taki piłkarz musi mieć. Trzeba biegać po boisku, wykazywać się agresją. Musimy zastąpić Casemiro. Nie mówię, że musi to być zastępstwo jeden do jednego, ale kilka cech będzie potrzebnych. Anderson je ma.
– Wspomina się również o Tchouamenim. To nieco inny zawodnik, bardzo fizyczny i gotowy na boiskowe starcia. Ogromne doświadczenie, świetna mentalność. Gra w reprezentacji Francji, która jest faworytem mundialu. To mówi samo za siebie. Byłbym szczęśliwy na ich miejscu.
– Znów wspomina się o Carlosie Balebie. Bez wątpienia ma umiejętności. Nadal jednak uważam, że sporo nauki przed nim. Nie powiedziałbym mu jednak „nie” – dodaje Ferdinand.
Manchester United chce Elliota, ale nie za 120 mln funtów
Pozyskanie Elliota Andersona będzie transferowym celem Manchesteru United, ale klub z Old Trafford nie zamierza sprowadzać gracza Nottingham Forest za wszelką cenę.
Czerwone Diabły uważają, że wycena Anglika przez klub z City Ground na 120 milionów funtów jest nieuzasadniona.