Fernandes latem ubiegłego roku był łączony z transferem do Al-Nassr. Klub z Arabii Saudyjskiej zamierzał wyłożyć duże pieniądze za zawodnika Manchesteru United i oferował mu gigantyczną tygodniówkę.
Fernandes w głośnym wywiadzie dla portugalskiej stacji
Club 11 wyjawił w grudniu, że stanowisko Manchesteru United go zabolało, bo Czerwone Diabły poważnie rozważały jego transfer.
Dziennik
The Sun twierdzi, że kierownictwo klubu z Old Trafford wyciągnęło wnioski z transferowego zamieszania z Al-Nassr i odbyło z Fernandesem rozmowy na temat przyszłości. Portugalczyk dostał zapewnienie, że ma być centralną postacią w zespole, który będzie odnosił sukcesy w najbliższych latach.
Nowy kontrakt na horyzoncie
Manchester United w sezonie 2025/2026 jest na dobrej drodze, aby uzyskać kwalifikację do Ligi Mistrzów. Jeśli Czerwone Diabły wrócą do tych elitarnych rozgrywek, to pozostanie Fernandesa w klubie na kolejny sezon będzie przesądzone.
Umowa 31-letniego Portugalczyka z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2027 roku i zawiera opcję przedłużenia o dodatkowy sezon. Czerwone Diabły chcą jednak zatrzymać zawodnika znacznie dłużej.
W kontrakcie Fernandesa figuruje klauzula odstępnego w wysokości 57 milionów funtów, którą mogą aktywować zagraniczne zespoły, ale wszystko wskazuje na to, że Portugalczyk nadal będzie cieszył swoją grą kibiców z Old Trafford.