Manchester United do meczu z Leeds przystąpi po przerwie trwającej 24 dni. Tyle czasu musiały czekać Czerwone Diabły na powrót na ligowe boiska po marcowym meczu z Bournemouth (2:2).
W tym tygodniu potwierdziły się dobre informacje dla klubów z angielskiej ekstraklasy dotyczące Ligi Mistrzów. W przyszłym sezonie w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na świecie zobaczymy przynajmniej pięć zespołów z Premier League.
– To wspaniała informacja. To rozgrywki, w których chcemy być. Im więcej szans na to mamy, tym lepiej – mówi Carrick w rozmowie z klubową telewizją
MUTV.
– Chcemy oczywiście zakończyć ligę na możliwie najwyższym miejscu. Dobrze mieć aż tyle zespołów z Anglii, które są zaangażowane w te rozgrywki i przynoszą korzyści innym drużynom w lidze. To fantastyczna sprawa.
– W tej kwestii jesteśmy jednak dość samolubni. Zależy nam na tym, abyśmy to przede wszystkim my znaleźli się w Lidze Mistrzów – dodał Carrick.
Szkoleniowiec Manchesteru United dopytywany o poniedziałkowy mecz z Leeds United odpowiedział: – Nie możemy się doczekać. To były dziwne tygodnie dla nas i chłopaków, którzy tutaj byli. Niektórzy wyjechali na zgrupowania reprezentacji i nie odczuli, że minęło 24 dni pomiędzy meczami.
– Zawodnicy wrócili w tym tygodniu i widać było świeżość oraz dobrą energię, pozytywny nastrój na treningu, co jest naprawdę dobre. Nie możemy doczekać się poniedziałku – przyznał Carrick.
Początek meczu
Manchester United - Leeds United w poniedziałek 13 kwietnia o 21:00.