Manchester United w letnim oknie transferowym zamierza wzmocnić lewą stronę defensywy. Jednym z piłkarzy branych pod uwagę przez Czerwone Diabły jest Myles Lewis-Skelly z Arsenalu. Kanonierzy nie będą pozbywać się swojego gracza za bezcen.
» Myles Lewis-Skelly jest wyceniany przez Arsenal na 40-50 milionów funtów | Fot. Press Focus
BBC Sport informuje, że Arsenal rozważy oferty za Lewisa-Skelly’ego po sezonie 2025/2026. Do londyńskiego klubu musi natomiast wpłynąć oferta w wysokości 40-50 milionów funtów, aby Kanonierzy w ogóle ą rozważyli.
Manchester United postrzega Lewisa-Skelly’ego jako potencjalnego następcę Luke’a Shawa. Doświadczony Anglik prezentuje dobrą formę w tym sezonie, ale w następnych rozgrywkach będzie potrzebował solidnego zmiennika, jeśli Czerwone Diabły wrócą do Ligi Mistrzów.
Czerwone Diabły nawiązały już wstępny kontakt z przedstawicielami 19-letniego zawodnika. Lewis-Skelly nosi się z zamiarem opuszczenia Arsenalu, bo w tym sezonie nie gra w barwach Kanonierów tak często, jakby tego chciał. W obecnych rozgrywkach zanotował 29 meczów, co przełożyło się na 1448 minut na boisku.
Dla Arsenalu sprzedaż Lewisa-Skelly’ego jest szansą na pozyskanie znaczących środków do budżetu. Anglik to wychowanek Kanonierów, więc cała kwota ze sprzedaży zawodnika będzie zapisana po stronie zysków w myśl aktualnych przepisów finansowych Premier League.
Kontrakt Lewisa-Skelly’ego z Arsenalem obowiązuje do czerwca 2030 roku.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.