Carrick zanotował wymarzony start trenerskiej kariery w Manchesterze United. Czerwone Diabły pokonały Manchester City (2:0) oraz Arsenal (3:2). Już po derbowej wygranej z The Citizens w mediach rozpoczęła się debata, czy Carrick zasługuje na dłuższy kontrakt niż tylko do końca sezonu 2025/2026.
Choć praca Carricka jest doceniana, to po spotkaniu z Arsenalem byli gracze Manchesteru United – Gary Neville i Roy Keane – apelowali o to, aby
Czerwone Diabły nie decydowały się na angaż angielskiego szkoleniowca na stałe.
– Ludzie mówią mi, że bez względu na to, co zrobi Michael Carrick, to nie powinien mieć szansy na kierowanie Manchesterem United. Dwa tygodnie temu byliśmy w żałosnej sytuacji, byliśmy obiektem żartów, to była katastrofa na co patrzyliśmy – stwierdził Ferdinand na swoim kanale w serwisie
YouTube.
– Przyszedł Michael Carrick, postawił kołnierzyk w swoim długim płaszczu i powiedział: „ Słuchajcie chłopaki, bądźcie ze mną. Ustawimy was w strukturze, która będzie pasować zawodnikom, których mamy. Będzie się z nami trudno grało, będziemy ciężko pracować, będziemy stwarzać zagrożenie. A tak na marginesie, moje dwa pierwsze mecze to Manchester City i Arsenal”. A on przychodzi i zdobywa sześć punktów!
– Ludzie próbują mi wmówić, że bez względu na to, co Michael Carrick zrobi, nie powinien dostać szansy na poprowadzenie Manchesteru United. Co do… Skąd ludzie biorą takie pomysły?
– Brak szacunku jest niesamowity. Ktoś, kto mówi: „Bez względu na to, co zrobi ta osoba, nie zasługuje na to, aby dostać klucze w Manchesterze United”. Na jakiej podstawie tak mówisz? To bzdura – dodał Ferdinand.