Dorgu w 51. minucie zdobył gola, który śmiało może konkurować do trafienia na najładniejszą bramkę zdobytą w styczniu na boiskach Premier League.
21-latek popisał się fenomenalnym uderzeniem zza pola karnego, a piłka po drodze odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki Arsenalu.
Dorgu nie wytrwał jednak na boisku do końcowego gwizdka. W 79. minucie zszedł z murawy po starciu z Benem White’em.
– Zszedł z boiska i miejmy nadzieję, że to tylko skurcz. Oby to nie było nic gorszego – stwierdził Carrick po meczu w północnym Londynie.
– Dorgu musiał zejść, ale to pokazuje, ile sił włożył w ten występ. Jestem nim zachwycony. Mam nadzieję, że to nic poważnego.
– Na tym etapie trudno powiedzieć. Musimy poczekać i zobaczymy. Trzeba mieć nadzieję, że to nic poważnego – dodał trener Manchesteru United.
Czerwone Diabły do walki o ligowe punkty wrócą 1 lutego. Manchester United tego dnia zmierzy się przed własną publicznością z Fulham.