Dziennik
The Sun powołuje się na wysoko postawione źródło na Old Trafford i twierdzi, że Ruben Amorim był tak przygnębiony po ostrej kłótni z Jasonem Wilcoxem, dyrektorem sportowym Manchesteru United, że przekazał swoim przyjaciołom, że rezygnuje z posady.
Do słynnej rozmowy pomiędzy Amorimem a Wilcoxem doszło w piątek 2 stycznia przed meczem z Leeds United (1:1) na Elland Road. Dziennikarze już na przedmeczowej konferencji prasowej zauważyli zmieniony nastrój Amorima.
Klub z Old Trafford w poniedziałek 5 stycznia wydał oficjalny komunikat, informujący o zwolnieniu Portugalczyka.Dziennik
The Sun twierdzi, że Amorim był gotowy sam zrezygnować z posady szkoleniowca Manchesteru United, ale od tego pomysłu odwiódł go jego agent Raul Costa. Gdyby Amorim zdecydował się na taki krok, to Czerwone Diabły nie musiałyby mu płacić odprawy w wysokości 12 milionów funtów.
Agent Amorima miał uznać, że koniec rządów portugalskiego trenera jest bliski, ale jeśli klub chce podjąć taką decyzję, to powinien zapłacić zwolnionemu trenerowi odprawę. Amorim oficjalną decyzję od Jasona Wilcoxa i prezesa Omara Berrady usłyszał w poniedziałek rano.
Dziennik
The Sun przypomina, że Manchester United na odprawy dla zwalnianych menadżerów, którzy przyszli do klubu po sir Alexie Fergusonie, przeznaczył już 100 milionów funtów.