Po decyzji Manchesteru United na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi. Wiadomo jedynie, że Czerwone Diabły w środowym meczu z Burnley poprowadzi Darren Fletcher, a na ławce pomagać mu będzie Travis Binnion, trener zespołu U-21. Na razie nie wiemy, jak długo w roli tymczasowego szkoleniowca będziemy oglądać Fletchera.
Dziennik
The Mirror twierdzi, że zarząd Manchesteru United jest podzielony, jeśli chodzi o następcę Rubena Amorima. W kierownictwie ścierają się dwie opcje. Jedna zakłada zatrudnienie doświadczonego tymczasowego menadżera do końca sezonu 2025/2026, a druga natychmiastowy angaż docelowego kandydata, nawet jeśli wiązałoby się to z dużym wydatkiem finansowym.
Po zwolnieniu Amorima w angielskich mediach ruszyła trenerska karuzela. Do Manchesteru United przymierzani są m.in. Oliver Glasner (Crystal Palace), Thomas Tuchel (reprezentacja Anglii) i Mauricio Pochettino (reprezentacja USA). W grze mają również być trenerzy, którzy obecnie nie mają klubów: Enzo Maresca, Xavi Hernandez i Zinedine Zidane.
Według
The Mirror w zarządzie Manchesteru United są osoby, które chciałyby jak najszybciej zatrudnić etatowego szkoleniowca. Nie wiadomo jednak, czy klub zdecyduje się na takie rozwiązanie.
Wśród kandydatów na tymczasowego trenera, poza Darrenem Fletcherem, wymienia się m.in. Michaela Carricka i Ole Gunnara Solskjaera.