Nastroje w ekipie Czerwonych Diabłów nie są najlepsze po słabym początku sezonu 2025/2026. Odmiennie rozgrywki zaczęli gracze Czarnych Kotów, którzy po sześciu kolejkach plasują się na piątej pozycji w tabeli.
– To będzie naprawdę trudny mecz, rywale spisują się dobrze. W ostatnim spotkaniu zremisowali, choć grali bez jednego zawodnika. Wywalczyli punkt. W meczu z Brentfordem wygrali po ostatniej akcji w spotkaniu. Myślę, że takie detale bardzo zmieniają układ tabeli, więc musimy uważać – stwierdził Amorim na konferencji prasowej.
– Sunderland to zespół grający jasnym systemem, 4-3-3 z dużą rotacją na bokach boiska. Będą pewni siebie i wiedzą, że jesteśmy pod presją. Musimy być na to przygotowani. Zapowiada się trudny mecz.
Amorim pytany o mało konsekwentną grę Manchesteru United w obecnym sezonie, odpowiedział: – Rozmawialiśmy już o tym. Jeśli spojrzycie na te sześć spotkań, to nie zawsze byliśmy tym samym zespołem w drobnych detalach. Bardziej chodzi o to, jak gramy. Cały wysiłek musi iść w każdą drobną rzecz. W poszczególnych meczach nie było tak samo. Musimy odnaleźć odpowiednią równowagę, bo dzięki temu wszystko się zmieni.
Słabe wyniki Manchesteru United sprawiają, że na Rubena Amorima i zawodników wylewa się fala krytyki. Portugalczyk pytany, jak odbiera negatywne wypowiedzi ze strony byłych zawodników Czerwonych Diabłów, przyznaje: – To normalne, że nie uciekniemy od wyników. Do tego dochodzi bagaż z ostatniego sezonu.
– Ostatni sezon nie ma jednak dla mnie znaczenia, jeśli chodzi o system, o którym rozmawialiśmy. Rozegraliśmy sześć spotkań w tym sezonie i przegraliśmy trzy. Czy przegraliśmy mecz z Arsenalem z powodu systemu? To dziennikarze muszą wydawać opinie. Czy kiedy zacząłeś oglądać mecz z Manchesterem City, to pierwszą rzeczą, o której pomyślałeś był system? Nie sądzę, aby tak było.
– Później mecz z Brentfordem. To w jaki sposób traciliśmy gole nie miało nic wspólnego z systemem. Takie jest moje zdanie. Nie mówię, że zespół będzie spisywał w różnych systemach. Nie o to chodzi. Mam na myśli to, że jeśli spojrzycie na mecze, których nie wygraliśmy, to nie było to spowodowane systemem. Takie jest moje zdanie, ludzie mogą mieć inne zdanie i to jest w porządku.
Portugalczyk dopytywany, czy piłkarze rozumieją jego system gry, odparł: – Nie można powiedzieć, że coś nie działa, skoro działa w inny weekend. Jednego dnia coś działa, a innego nie. Chodzi o coś co robimy w taki sam sposób. Musimy robić wszystko tak samo pod każdym względem, a tego nie robimy. Niektórzy z was mają inną opinię, ale w porządku.
Początek meczu Manchester United vs Sunderland w sobotę 4 października o 16:00.