Fernandes na początku tygodnia otrzymał od Al-Hilal propozycję dołączenia do saudyjskiego klubu. Portugalczyk miał podjąć decyzję w ciągu 72 godzin. Na razie nie wiadomo, co postanowił Fernandes, ale dziennik
Daily Mail twierdzi, że obecność Miguela Pinho, agenta Bruno, w Rijadzie jest intrygującym zwrotem akcji.
Pinho miał spotkać się z przedstawicielami Al-Hilal w hotelu Four Seasons. Rozmowy z saudyjskim klubem trwały do późnych godzin nocnych i zostały określone jako pozytywne.
Al-Hilal chce wzmocnić swój zespół przed Klubowymi Mistrzostwami Świata FIFA. Saudyjski klub jest gotowy zaproponować Fernandesowi zawrotną tygodniówkę w wysokości 700 tysięcy funtów netto. Trzyletnia umowa razem z bonusami ma opiewać na kwotę niemal 200 milionów funtów.
Gdyby Fernandes zgodził się na transfer, to Al-Hilal jest skłonny zaproponować Manchesterowi United około 100 milionów funtów za portugalskiego pomocnika.
Bruno Fernandes przebywa obecnie z zespołem w Azji na posezonowym tournée. W piątek Manchester United zmierzy się z reprezentacją Hongkongu (14:00).