Holenderski menadżer postanowił odświeżyć swój sztab szkoleniowy. Miejsce Mitchella van der Gaaga i Benny’ego McCarthy’ego zajęli Rene Hake oraz Ruud van Nistelrooy. Duże emocje wśród kibiców wzbudziło przyjście Van Nistelrooya, który w przeszłości był znakomitym napastnikiem w barwach Czerwonych Diabłów.
– To wielka sprawa mieć tutaj Ruuda, zwłaszcza dla kogoś takiego jak ja. Jestem młodym napastnikiem, więc jego obecność w budynku, nawet żeby zadać pytanie, to wielka sprawa – mówi Hugill cytowany przez
Manchester Evening News.
– Zdecydowanie nam pomaga, również w grze bez piłki. Mamy ważną rolę do odegrania, kiedy nie mamy piłki. Musimy więc ciężko pracować, wracać do defensywy, a kiedy mamy piłkę, to trzeba walczyć z przodu, zachować spokój i wykańczać akcje.
– Zdobycie bramki w okresie przygotowawczym jest bardzo ważne dla napastnika. Chcesz strzelać w każdym meczu, ale rzeczywistość tak nie wygląda. Strzelenie gola na tak wczesnym etapie okresu przygotowawczego pomaga w dobrym starcie.
– Mój cel na to lato to ciężka praca, poprawienie kondycji oraz zaimponowanie menadżerowi oraz sztabowi szkoleniowemu. Zobaczymy, co się wydarzy – dodaje Hugill, który drugą część ostatniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Burton Albion.