De Gea w 27. minucie nie obronił lekkiego uderzenia Saida Benrahmy zza pola karnego. Piłkarze Manchesteru United mieli dużo czasu, aby wrócić do gry, ale spisali się poniżej oczekiwań.
– Nie potrafiliśmy strzelić gola, choć stworzyliśmy sobie dużo sytuacji. Nie byliśmy wystarczająco bezwzględni. Straciliśmy pechową bramkę i przegraliśmy mecz – stwierdził Fernandes w rozmowie z
BT Sport.
– Muszę zobaczyć jeszcze raz tę sytuację, ale nie ma potrzeby, abyśmy koncentrowali się na interwencji Davida.
– Ratował nas wielokrotnie w tym sezonie, więc nie musi brać winy za ten wynik. To prawdopodobnie nasz jeden z najgorszych sezonów, jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Mamy piłkarzy, którzy potrafią strzelać, ale nie wykorzystujemy sytuacji.
Fernandes pytany o szanse Manchesteru United na ukończenie rozgrywek w TOP 4 Premier League odpowiedział: – Musimy skoncentrować się na sobie, wszystko jest w naszych rękach. Wiemy, co musimy zrobić do końca sezonu. Jest ciężko, ale trzeba odzyskać energię.
Manchester United po raz pierwszy od świąt bożonarodzeniowych nie będzie miał meczu w środku tygodnia. Czerwone Diabły najbliższe spotkanie rozegrają 13 maja z Wolverhampton Wanderers na Old Trafford.