Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Rangnick: Ten mecz to był doktor Jekyll i pan Hyde

» 16 lutego 2022, 00:04 - Autor: matheo - źródło: BBC Sport
Ralf Rangnick zdaje sobie sprawę, że Manchester United powinien zaprezentować się lepiej w starciu z Brighton & Hove Albion (2:0). Czerwone Diabły, choć nie zachwyciły stylem, to dopisały komplet punktów w zaległym meczu 18. kolejki Premier League.
Rangnick: Ten mecz to był doktor Jekyll i pan Hyde
» Ralf Rangnick po meczu z Brighton mógł cieszyć się z trzech punktów zdobytych przez Manchester United
Niezła w wykonaniu Manchesteru United była druga połowa, kiedy to piłkę do siatki skierowali Cristiano Ronaldo i Bruno Fernandes. Czerwone Diabły po serii trzech remisów w końcu mogły cieszyć się ze zwycięstwa.

– W pierwszej połowy widzieliśmy pana Hyde’a, a po przerwie doktora Jekylla. Różnica była taka, że tym razem wynik spotkania był inny. Ostatecznie to były ważne trzy punkty zdobyte z drużyną, która jest w formie – mówi Rangnick.

– Brighton to zespół, który lubi mieć piłkę przy nodze, jest pewny siebie i w drugiej połowie musieliśmy podjąć ryzyko. To się opłaciło. Strzeliliśmy gola, czerwoną kartkę obejrzał Lewis Dunk. To był wspaniały przechwyt Anthony’ego Elangi. Powinno być 3:0 lub 4:0 po 75 minutach. Zabrakło nam pewności pod bramką rywala.

– Zdaliśmy sobie sprawę, że Brighton ma zbyt często piłkę przy nodze, a my mogliśmy przejąć futbolówkę tylko w kilku sytuacjach. Czy powinniśmy zmienić ustawienie na trzech środkowych obrońców? Zdecydowaliśmy się trzymać formacji 4-2-3-1, bardziej zaryzykować i to się opłaciło.

– W pierwszych 10 minutach drugiej połowy mieliśmy więcej lepszych momentów, co rozruszało trybuny. Nie narzekali i wspierali zespół. Rozumiem, że nie chcą oglądać tego, że Brighton przez 60% czasu gry jest przy piłce.

Rangnick w pomeczowym wywiadzie wyjaśnił również powód nieobecności Raphaela Varane’a. – W drodze z hotelu, po obiedzie i odprawie, Raphael miał problem z żołądkiem. Liczyliśmy, że załatwimy sprawę lekami, ale nie czuł się dobrze i dlatego zagrał Victor Lindelof.

Niemiecki menadżer pytany o interwencję Davida de Gea w pierwszej połowie spotkania stwierdził: – W ostatnich 10-12 meczach takie sytuacje miały już miejsce. Wspaniała interwencja po strzale Jakuba Modera. To właśnie dlatego mamy jednego z najlepszych bramkarzy na świecie.


TAGI


« Poprzedni news
De Gea o interwencji po strzale Modera: To była bardzo trudna piłka
Następny news »
Cristiano Ronaldo skomentował wygraną z Brighton

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (6)


Paps: Brighton wygladalo duzo lepiej przy pilce od nas,tylko przez nonszalancje i zbytnia pewnosc siebie posypal im sie mecz.Do momentu gry 11 na 11 Mewy byly zespolem lepszym.Przy odrobinie szczescia i bez tak fantastycznych interwencji Davida mogly byc plecy,a i tak mogli nawet w 10 wyrownac,bo dalej nie potrafilismy szybko zamknac meczu,a ten fandzoli o jakims 3-4 do 0.
» 16 lutego 2022, 11:26 #6
ax1d: Haha, widzę, że nowa narracja wyszła spod pióra PR-owców. Przed meczem na konferencji mówił dokładnie to samo, po meczu dokładnie to samo ;D
Pozorant.
» 16 lutego 2022, 08:27 #5
atotrikos: "Pozorant" ? XD

Myślę, że tyle konkretnych rzeczy, sytuacji co gość wspomina to Solskjear przez 3 lata nie potrafił wspomnieć. Każdy trener z jakimkolwiek warsztatem: Mourinho, Van Gaal czy Rangnick, wszyscy potrafią wskazać konkretne bolączki i starać się z nimi poradzić a u wuja co było ?

"Szczenście / nie nasz dzień / rywal się postawił AAAALE wrócimy silniejsi" - Paolo Solskjerro.

Ole Gunnar Solskjaer po finale Ligi Europy: "Nie dojechaliśmy na ten mecz" XD aha, to spoko
» 16 lutego 2022, 09:19 #4
ax1d: "Zabrakło nam pewności pod bramką rywala", "daliśmy sobie sprawę, że Brighton ma zbyt często piłkę przy nodze" (przy posiadaniu 40% u siebie), "Rozumiem, że nie chcą oglądać tego, że Brighton przez 60% czasu gry jest przy piłce".

Nie no, fachura. Solskjaer to by w życiu do takich wniosków nie doszedł. Gość na każdej konferencji opowiada, co się działo w meczu, zamiast powiedzieć choć jedno zdanie o tym, DLACZEGO tak się działo. No ale tak było, a trikos stwierdzi "prawda!" i XDDDDD EEEELLO
» 16 lutego 2022, 14:44 #3
uzio: no to teraz wielka tajemnica się rozwiązała, już wiadomo jak wygrać z rywalem, trzeba grać w 11 na 10 xD
» 16 lutego 2022, 00:34 #2
Pochmurny: Nie zgodzę się. Według mnie pierwsza połowa była tragiczna, a druga troszkę lepsza. Może to zabrzmi głupio, ale Brighton chyba zjadła zbyt duża pewność siebie co do kontroli spotkania i zaczęli popełniać głupie błędy. Uspilismy ich padaka aby potem zaskoczyć szarpanym pressingiem...
» 16 lutego 2022, 00:27 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.