Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Anglia odpada, Portugalia gra dalej!

» 2 lipca 2006, 11:18 - Autor: Bart - źródło: wlasne
Brazylia 0:1 Francja
Anglia odpada, Portugalia gra dalej!
» Manchester United

Początek meczu należał zdecydowanie do Brazylijczyków. Jednak po pół godziny to właśnie Francja przejęła inicjatywę i nie oddała jej do końca spotkania. Wszystko rozstrzygnęło się w 57 minucie, kiedy po bardzo dobrym dośrodkowaniu od Zinedine Zidane'a, Thierry Henry dostawił tylko nogę i bez problemów pokonał Didę.

Zidane został wybrany zawodnikiem spotkania, i słusznie bo walczył przez całe 90 minut i dał z siebie wszystko. Dzięki temu jego kariera w reprezentacji nieco się wydłuża, gdyż jak wiemy Zizu zapowiedział koniec kariery po MŚ.

Co do Diabłów nie można za wiele napisać. Defensor Mikael Silvestre nie wystąpił w tym meczu. Louis Saha natomiast wszedł dopiero w 86 minucie i zdołał oddać tylko jeden strzał, który został wybroniony przez brazylijskiego goalkeepera. Minutę póĽniej Saha dostał żółty kartonik.

Anglia 0:0 Portugalia, karne 1:3
Dzięki awansowi, Saha i Silvestre mają okazję zmierzyć się w półfinale z Cristiano Ronaldo, który wczoraj zapewnił awans swojej drużynie w meczu z Anglikami. Regulaminowe 90 minut nie przyniosło rozwiązania, dogrywka również. Dopiero po serii rzutów karnych został wyłoniony zwycięzca – Portugalia.

Wspaniale na bramce spisał się Ricardo, który wybronił 3 jedenastki, w tym słabo wczoraj grających Lamparda i Gerrarda. Do ostatniego rzutu karnego dla Portugalii podszedł Cristiano Ronaldo i pewnie pokonał Robinsona. Tym samym zapewnił awans swojemu zespołowi.

Sam mecz przez brak bramek nie był zbytnio porywający. Portugalia dominowała od początku, przeważała w liczbie oddanych strzałów i posiadaniu piłki.Rio Ferdinand i Gary Neville pisali się całkiem dobrze na obronie. Jednak trzeba wytknąć tutaj błąd Wayne'owi Rooney'owi, który po bezmyślnym czynie musiał opuścić boisko w 62 minucie.


TAGI


« Poprzedni news
Ronaldo: Ja nic nie sugerowałem!
Następny news »
Przygnębiony Gary żegna się z Mundialem

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.