Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Ferdinand: Treningowa bójka? Był incydent z Van Nistelrooyem

» 2 marca 2021, 12:28 - Autor: matheo - źródło: Metro, FIVE
Rio Ferdinand na swoim kanale FIVE w serwisie YouTube przyznaje, że nigdy nie odpuszczał kolegom na treningach w Manchesterze United. Raz niewiele brakowało, aby Anglik pobił się na boisku z Ruudem van Nistelrooyem.
Ferdinand: Treningowa bójka? Był incydent z Van Nistelrooyem
» Rio Ferdinand z nostalgią wspomina grę z Ruudem van Nistelrooyem
– W Manchesterze United było szaleństwo, sprawy mogły się zmienić w mgnieniu oka na trening. Myślę natomiast, że tak jest na każdym boisku treningowym. Sporo testosteronu w powietrzu – mówi Ferdinand.

Anglik zapytany o to, czy uwikłał się kiedyś w treningową bójkę, odpowiada: – Nigdy aż do czegoś takiego nie doszło. To zabawne, bo to ja kłapałem najwięcej na treningach. Zawsze pokrzykiwałem i wrzeszczałem, uwielbiałem robić też żarty.

– Oczywiście treningi traktowałem bardzo poważnie, szczególnie te piątkowe przed sobotnimi meczami. Wszyscy wtedy grali, to były trudne i szybkie gierki.

– Pamiętam, że raz miał miejsce incydent z Ruudem. Van Nistelrooy kilka razy kopnął Cristiano Ronaldo, trafił go w ścięgno Achillesa. Później piłka trafiła do Ruuda, a ja wpadłem na niego. Powiedziałem: „Co robisz? Dlaczego go kopiesz?”.

– Ruud wstał i nie był zadowolony, we wszystko wmieszali się inni piłkarze, więc nic się nie wydarzyło. Ale tak to już bywało na treningach. Myślałem sobie: „Ronnie to dopiero dzieciak, zostaw go w spokoju, co robisz?”. Ruud był natomiast zwierzakiem, prawdziwa bestia wśród zawodników.

– To najlepiej wykańczający akcje piłkarz, z którym grałem. Bezlitośnie kończył akcje. Gdyby został w Manchesterze United, to pobiłby każdy możliwy rekord.

– Graliśmy mecz, wygraliśmy 4:1, a on nie wpisał się na listę strzelców. Później siedział w pomieszczeniu treningowym i wyglądał na poruszonego. Pomyślałem sobie: „Wow, tego gościa mocno obchodzi nasze zwycięstwo, Ruud to jest mój gość”. Zapytałem go, czy czuje się dobrze i usłyszałem: „Nie strzeliłem! Nie strzeliłem!”. Był wściekły.

– Gwoździem do trumny był fakt, że Thierry Henry zdobył w ten sam dzień dwie bramki, więc Złoty But się oddalił. Ruud był wściekły. Urodził się po to, aby strzelać gole – dodaje Ferdinand.


TAGI


« Poprzedni news
Zwrot w sprawie Pogby? Francuz rozważa przedłużenie kontraktu
Następny news »
Real Madryt podjął decyzję w sprawie Raphaela Varane’a

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (24)


MatiMU10: U mnie wszystko się zaczęło właśnie od Ruuda, koszulki z targu (ciężko było dostać bo wszędzie był Beckham), oglądanie meczów , plakaty...Miłość do klubu od 19 lat
» 3 marca 2021, 09:14 #24
pawlakjf: Panowie czytam ta stronę odkąd skończyłem 12 lat, a zalogowany nie wiem jak długo ale jeśli dobrze pamietam w miarę nie dawno założyłem konto. I jak sięgam pamięcią to takiego killera w polu karnym jak RvN nie mieliśmy . Mieszkam na codzień w Rotterdamie gdzie RvP jest bogiem i za jego wolny z City na 3-2 również będę go wielbił ale sorry Ruud był po prostu lepszy
» 2 marca 2021, 21:07 #23
Freddie: Ruud Heinze - moi ulubieni piłkarze z tamtego okresu.
» 2 marca 2021, 18:20 #22
Fenek: Ruuda i becksa nigdy nie odżałuję.
» 2 marca 2021, 15:44 #21
rvn10: Pamiętam dokładnie Ruuda, jak dla mnie najlepszy napadzior jaki był w United. Nie Roo, nie RvP a właśnie RvN był najlepszy z nich.
» 2 marca 2021, 13:41 #20
Pawelko17: Sporo dzieciaków z tej strony uważa RVP za prawdziwego killera, ale w zestawieniu RVP vs RVN nie ma w ogóle porównania - RVN to był prawdziwy zabójca - świetny napadzior - swoją droga z Rooneyem piękny duet tworzyli :)
» 2 marca 2021, 13:11 #19
Wirus: RVN to był mega snajper. Rashford, Martial, Greenwood razem wzięci nie mają podjazdu do latającego holendra odnośnie byciem killerem. Z takim instynktem trzeba sie urodzić.
» 2 marca 2021, 12:35 #18
smutny87: Chyba pomyliłeś RVN z RVP.
» 2 marca 2021, 12:41 #17
DaroMistrz5: Tak po krótce statystyki kariery obu panów w liczbie goli:
RVN
- w klubie 517 spotkań/327 bramek,
- w reprezentacji 70 spotkań/35 bramek
RVP
- w klubie 594 spotkania/274 bramki
- w reprezentacji 102 spotkania/50 bramek
Tak że wirus nic nie pomylił. RVN był po prostu maszyną do zdobywania bramek
» 2 marca 2021, 13:28 #16
smutny87: Pomylił bo latający holender to ksywka RVP po meczu z Hiszpanami.
» 2 marca 2021, 16:50 #15
LTMek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.03.2021 17:07

ojej, nasz główny szyderca i hejter smutny87 nie zna określenia "Ruud van Nistelrooy - Latający Holender", które wzięło się od sposobu celebrowania zdobytych bramek?!
Niesamowite, kto by przypuszczał, że ten użytkownik może się mylić!
» 2 marca 2021, 17:06 #14
awe: Znowu chcial zablysnac i znowu wyszlo smutno
» 2 marca 2021, 17:36 #13
smutny87: Faktycznie miał taką ksywke, kajam się przed szanownym gronem. Psiaku nie jestem żadnym waszym głównym szydercą bo kim ty jesteś żeby tak pisać anonimowa pipo, ja w przeciwieństwie do ciebie miałem okazję poznać chłopaków przed po i w trakcie meczów Manchesteru i jak minie koronabajzel to będę tam znowu a tobie pozostaną wypociny na devilpejdżu.
» 2 marca 2021, 19:06 #12
DaroMistrz5: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.03.2021 19:41

Wiesz normalnie mam gdzieś wypociny typu normalnie bym był na stadionie itp itd i robienie z siebie większego kibica bo byłem na Old Trafford A Ty nie. Jednak dzisiaj mam gorszy dzień. Ale taki teksty są takie same jak twój nick. Można zarzucać komuś że nie chodzi na stadion na mecz jeśli to jest drużyna z Twojego miasta/regionu/województw może nawet kraju. Ale w tym momencie to jest słabe. Różni są ludzie, różne mają życie różny stan materialny różne potrzeby i możliwości. Kibica nie poznaje się po tym czy stać go na wyjazd na swój ukochany zespół lub czy ma na to możliwość(Bo każdego życie inaczej wygląda). Kibic wspiera drużynę, ogląda ją, kupuje gadżety A Przede wszystkim wspiera. Jest to równie słabe co ublizanie piłkarzom czy trenerom. Konstruktywna krytyka zawsze jest mile widziana ale nie narzekanie dla zasady.
Tak dla przykładu podam Jonesa. Facet jest szklany i niestety to już raczej nie ten poziom ale zawsze gdy jest na boisku oddaje serce dla tej drużyny A nazywany jest tu paralitykem, beztalenciem itp przez ludzi którzy mogą tylko pomarzyć o takim poziomie gry na jakim on jest.
Więc słabe i smutne to jest wywyzszanie się bo to że Ty masz się za lepszego od kogoś nie znaczy że tak jest. I to że Ty coś możesz nie znaczy że każdy może. Więc następnym razem zanim postawisz się nad kimś i powiesz że jesteś lepszy bo Ty to czy tamto to zastanów się z jakiego pułapu startujecie bo nie każdy w życiu ma takie same perspektywy i możliwości. Pamiętaj nie twój stan posiadania A to jakim jesteś opisuje Cię jakim jesteś człowiekiem A po tych tekstach dla mnie jesteś zwykłym bucem pełnym pychy jak połowa użytkowników tej strony(bez urazy dla reszty)
» 2 marca 2021, 19:40 #11
LTMek: Dajze juz sobie gosciu spokoj, mam nadzieje ze ow komentarz przyblizy cie do koniecznosci zalozenia nowego konta (proponuje megasmutny87) i przystopowania twoich szalenczych zapedow...
99% twoich komentarzy to szydera, wyśmiewanie i krytyka, zero merytoryki, zupelnie jakbys myslal, ze istnieje tu cos na miare lozy szydercow czy ligi internetowych napinaczy...
Nie martw sie, jak cos takiego powstanie to będę pierwsza osoba, ktora wystawi ci rekomendacje...
Ja wiem, ze 8h pracy w fabryce, na magazynie czy innej produkcji wymaga odreagowania, ale moze przerzucilbys sie na cos innego?
Jak robilem w UK, to spotykalem wlasnie takich "przyjemniaczkow", dla ktorych wakacyjne prace by odlozyc na studia to był glowny powod do gnebienia, szydery i ogolnej dezaprobaty...
Weryfikacja przychodzila tydzien przed wypalata, gdy "stara gwardia" cos przecholowala z kasa, bo im sie wlasnie na mecz zachcialo isc, a ceny biletow troszku nieadwkwatne do zarobków... :)
Zyj w swiadomosci, ze wyjazd na mecz MU to faktycznie jakies mega kosztowne i elitarne osiagniecie xF
» 2 marca 2021, 19:46 #10
smutny87: Wyjazd na mecz nie jest mega kosztowny(ostatni 1400zł.) a tak chyba myśli mistrzowski daro bo coś tak kłapał dziobem, bardziej chodzi o to, że na takim meczu spotykasz ludzi z różnych miast i chociaż nie ze wszystkimi jest po drodze to zawsze jest beka z takich pajaców co zobaczą wynik i grają wielkich znawców od składu, zmian, przygotowania, transferów. Ta stronka jest tego dobrym przykładem, można wejść i pobrechtać z takich jaśków jak wy.
» 2 marca 2021, 20:18 #9
LTMek: Nie wiem co mam ci powiedzieć, bo po prostu tak chrzanisz, ze nie da sie do tego odniesc...
Byles kiedys w typowo kibicowskich pubach kolo OT? Slyszales tam komentarze odnośnie kopaczy? Idzze tam gosciu i przedstaw swoje madrosci, powiedz John'owi co w dokerce cwierc wieku pracuje czy Steave'woi, ktory od operowania wozkiem ma reumatyzm 3ciego stopnia, ze nie ma prawa sie wypowiadac na temat gry Martiala czy innego Rashforda...
Cisnij tam szydere, ze co jeden z drugim moga powiedziec o grze okreslonych zawodnikow, skoro na mecze chodza sporadycznie...
Zobaczymy z jakim kompletem uzebienia wrocisz...
To jest tylko i az futbol, po to jest opcja komentowania, by kazdy mial okazje dodac swoje trzy grosze...
Skoro to cie nie przekonuje, to moze zrozumiesz, ze ruch i dyskusja powoduja wzrost ogladalnosci reklam i tym samym wspomagaja funkcjonowanie serwisu...
Wez sie gosciu ogarnij, bo jesli liczba przy nicku oznacza twoj rocznik, to nalezy juz dawno dorosnac i dac sobie spokoj z wyladowywaniem frustracji na innych ludziach, tym bardziej w internecie...
» 2 marca 2021, 20:30 #8
smutny87: Eee...panie mądraliński czy to nie ty przypadkiem dowartościowujesz się pisząc z szyderą o ludziach pracujących po 8h w fabrykach czy magazynach? No w takim angielskim pubie to faktycznie można wyłapać ale tylko jak jesteś w sporej mniejszości bo obecnie młodzi angole to niezłe pipy a starszym, zasłużonym już się raczej nie chce. No dobra już zmieniam nick bo jakiś psiak się sadzi heh dobry herbatnik jesteś.
» 2 marca 2021, 20:49 #7
LTMek: Nie ptysiu, bo ja mam swiadomosc, ze na takim magazynie zarabia sie podobnie co w biurze, tylko poziom frustracji "jakby" mniejszy :)
No i widzisz, tylko na tyle cie stac, troche przykre, bo zluzowalbys majty i moze gdzies tam w sednie bucowatego smutnego87 skrywa sie normalny koles ;)
» 2 marca 2021, 21:32 #6
ruffnecky: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.03.2021 22:00

smutny
czegoś chyba nie rozumiem, oświeć mnie kogo ty tam poznajesz w trakcie meczu? piłkarzy? sędziujesz w PL czy piłki podajesz? ;)

to, że jeździsz na mecze oznacza, że masz kasę i ją wydajesz na bilety - natomiast nie oznacza wcale, że lepiej orientujesz się w sytuacji klubu czy piłkarzy niż ludzie przed telewizorami, a w przebiegu samego meczu to już na pewno.
» 2 marca 2021, 21:57 #5
smutny87: Ludzi jeżdżących na mecze poznaję a nie zamuleńców siedzących całe życie przed komputerem i co wy macie z ta kasą chłopie odłóż sobie 150 zł. co miesiąc zamiast palić szlugi czy wypij parę piwek mniej, nie wiem nie inwestujcie w jakieś gierki tylko śmigajcie raz na rok na mecz, czy od kibica nie można tego wymagać? Nie no ale to trzeba zamawiać, szukać w ogóle wyjść do ludzi i po angielsku gadać, lepiej nie ryzykować, sprawdzę wynik, pocisnę z jednym i drugim i też będzie.
» 3 marca 2021, 05:20 #4
LTMek: Ojj tak, zwłaszcza poznawanie pikników, którzy w czasie meczu skupiają się na strzelaniu sobie foci lub nagrywaniu meczu z wysokości trybun jest tą wartością, dla której warto przyjść na mecz...
Na wyjazdach - ok, tam spotykasz "zajawkowiczów", ludzi którzy generalnie zdzierają gardło w trakcie meczu i śmiało można nazwać ich zaangażowanymi kibicami.
Pytanie tylko na czym polega definicja "zaangażowanego kibica" i dlaczego taki Smith czy Kowalski bulący konkretny hajs za programy sportowe, zamieniający się zmianami w pracy czy ustawiający weekend pod mecz ukochanej drużyny ma mieć mniej do powiedzenia w kwestii taktyki, zawodników których gra mu się (nie)podoba czy każdej innej kwestii?
Dlaczego poruszamy temat ekonomiczny? Ano dlatego, że to główna rzecz, która (poza czasem) definiuje możliwość (lub jej brak) udania się na mecz...
Sprowadzanie oszczędzania do alco i fajek jest po prostu śmieszne, ludzie mają tysiące innych wydatków, taki wyjazd na mecz to jest rok opłaconej TV z Netem, gdzie masz jeszcze programy dla dziaciaków, a Net wiadomo choćby do pracy... Nie wspominając o najważniejszych wydatkach i spłatach kredytów, remontach itp...

Nie wiem jak to w twoim wypadku działa, skoro ty nie umiesz nawet spokojnie i rzeczowo podyskutować na portalu :D
» 3 marca 2021, 09:39 #3
smutny87: Geniuszu każdy mecz na OT to dla nas "wyjazd" więc możesz sobie darować gadkę o braku zajawkowiczów bo żeby odkładać hajs i zamiast all inclusive w Egipcie lecieć na mecz na trzy dni to trzeba mieć zajawkę. Skoro wolisz mieć opłaconą na rok tv z netem to spoko luzik baw się dobrze.
» 3 marca 2021, 10:25 #2
LTMek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 03.03.2021 22:28

Bierz udzial w meczu na OT i na meczu wyjazdowym, poznaj roznice, potem wal szyderą :)
Wiedzialem, ze do tego sie przywalisz, ale tak, wole w sobotę czy niedzielę rano zrobić tosty córce i ogladac Psi Patrol czy inna kreskowke, niz udowadniac swoj status kibica wywalajac x hajsu na przebywanie wsrod piknikow :)
Dojrzejesz, zrozumiesz....
» 3 marca 2021, 22:28 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.