The Toffees w sobotnie popołudnie ulegli na własnym terenie Manchesterowi United 1:3 po dwóch trafieniach Bruno Fernandesa i jednej bramce Edinsona Cavaniego.
- Niestety, to dla nas kiepski okres. Przegraliśmy trzy mecze i mamy dużo problemów z kontuzjami i zawieszeniami. Mam nadzieję, że po zgrupowaniach reprezentacji wrócimy w lepszej formie - podkreślił włoski szkoleniowiec.
- Po zdobyciu bramki nie byliśmy w stanie skutecznie się bronić. Nie trzymaliśmy się blisko siebie i daliśmy rywalom możliwość gry między liniami. Nie byliśmy skoncentrowali na własnym polu karnym.
- Manchester United łatwo strzelił dwa gole i przejął inicjatywę. Później było nam dużo trudniej. Gdybyśmy zagrali w pierwszej połowie tak samo, jak graliśmy w drugiej, to wynik mógłby być inny. Tak się jednak nie stało.
- Całkiem nieźle rozgrywaliśmy piłkę. Pokazaliśmy jakość i ducha walki, lecz to nie wystarczyło. Kiepska była druga część pierwszej połowy. Przed spotkaniem powtarzaliśmy sobie, że musimy się skutecznie bronić. Nie udało nam się tego osiągnąć.
- To kolektywny błąd. To dosyć jasny problem, który musimy rozwiązać. Byliśmy powolni w tyłach i daliśmy United szansę do atakowania. Nie jest to wyłącznie kwestia obrońców. Kiedy nie potrafisz się bronić, musisz się skupić na całym zespole - dodał Ancelotti.