Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Foster: Gra w Manchesterze United nie była dla mnie

» 14 kwietnia 2018, 14:43 - Autor: matheo - Źródło: Sky Sports
Ben Foster nie żałuje, że nie zrobił wielkiej kariery w Manchesterze United. Bramkarz West Bromwich Albion przyznaje, że na Old Trafford nie był w stanie poświęcić wszystkiego dla futbolu.
Foster: Gra w Manchesterze United nie była dla mnie
» Ben Foster znalazł swoje miejsce w West Bromwich Albion, którego barw broni już siódmy sezon
Foster ma obecnie 35 lat i jest spełnionym ojcem dwójki dzieci. Barwy Czerwonych Diabłów reprezentował w latach 2005-2010, choć dwa sezony spędził na wypożyczeniu w Watford.

– To nie tajemnica, że futbol nie jest moją największą pasją w życiu – mówi Anglik na antenie Sky Sports News.

– Kiedy tylko kończy się spotkanie w sobotę, to wracam do mojej rodziny i to jest dla mnie najważniejsze.

– W drużynach takich jak Manchester United zawsze grasz w późniejszych etapach rozgrywek pucharowych, więc mecze odbywają się co 3-4 dni. Spędzasz sporo czasu w podróży, w hotelach. To nie było dla mnie.

– Trzeba doceniać tych piłkarzy na najwyższym poziomie i to przez co przechodzą. Sporo się od nich wymaga – dodaje Foster.

« Poprzedni news
Nagrody PFA: De Gea i Rashford z nominacjami
Następny news »
Carrick: Decyzja o zakończeniu kariery jest słuszna


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (3)


missfinn: Komentarz zedytowany przez usera dnia 14.04.2018 15:25

''Trzeba doceniać tych piłkarzy na najwyższym poziomie i to przez co przechodzą. Sporo się od nich wymaga – dodaje Foster'' tutaj strzelił w dziesiątkę. Za wielu ignorantów dziś wiecznie leje hejt na piłkarzy, i to jeszcze często na tych z absolutnego topu. Bo myślą, że to tylko rozpuszczeni milionerzy, którzy kopią piłke przez 90 minut, ale to jak ze wszystkim na co się patrzy z zewnątrz i nie ma się o tym bladego pojęcia. Pewnie, jak się akurat zgadzam, że nowe pokolenie piłkarzy, dziś bardzo młodzi, czyli lata 90 to jednak są rozpieszczone bachory (chociaż przyznaję, że nie wszyscy). Ale ci, którzy już lata tyrają na to co mają, owszem zarabiają kupę kasy, ale na to zapracowali, właśnie często płacąc strasznymi wyrzeczeniami (brak stałych związków, przyjaciół, życie pod ciągłą presją i pręgierzem mediów oraz opinii publicznej, i ograniczenia w życiu codziennym, bardzo uciążliwe jak się wszystko razem zbierze). W końcu to wolny świat i nikt nikomu nie zabrania zostania piłkarzem i zarabiania milionów, jeśli ten ktoś wejdzie na najwyższy poziom. Dlatego zgadzam się z Fosterem, że to nie dla każdego, jest o wiele bardziej skomplikowane jak się temu naprawdę przyjrzeć i tak, powinno się doceniać tych największych. Jak w każdej dziedzinie.
» 14 kwietnia 2018, 15:25 #2
ponczok: czekałem na jakieś przytoczenie o Ronaldo
» 14 kwietnia 2018, 20:14 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejd> do góry strony