Czerwone Diabły przyjechały do Francji z trzybramkową zaliczką z pierwszego spotkania. Szybko zdobyty gol przez Henricha Mychitariana definitywnie rozstrzygnął kwestię awansu do kolejnej rundy.
– Myślę, że ich kibice nam pomogli, bo dzięki temu nie był to mecz bez emocji. To było porządne spotkanie i wykonaliśmy dobrze swoją pracę od początku do końca – powiedział Smalling.
– Sprawy mają się dobrze w naszym składzie, bez względu na to kto wchodzi na boisko. Jeśli nadal będziemy mieli taką serię, to kto wie, co może się wydarzyć.
Z Chrisem Smallingiem zgodził się Juan Mata, który asystował przy trafieniu Henricha Mychitariana.
– Wiedzieliśmy, że będzie gorąca atmosfera. Ich kibice byli świetni, ale my od pierwszej do ostatniej minuty podeszliśmy do tego bardzo profesjonalnie. Strzeliliśmy gola, co ułatwiło nam zadanie – przyznał Mata.
– Myślę, że przystąpimy do finału EFL Cup z większą pewnością siebie i postaramy się wygrać drugie trofeum w tym sezonie, po tym jak wywalczyliśmy Tarczę Wspólnoty – dodał Mata.