Manchester United poniesie stratę w wysokości 21 mln funtów, jeśli nie uda im się zakwalifikować do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.
» Dług United urósł z powodu osłabienia funta
Ewentualna strata z tytułu braku awansu to jednak nie jedyne zmartwienie osób zarządzających finansami Czerwonych Diabłów. Dług United wzrósł o 18 procent do 337 mln funtów, ze względu na osłabienie funta względem dolara, spowodowany Brexitem Wielkiej Brytanii.
Podpisując kontrakt z Manchesterem United opiewający na 750 mln funtów, Adidas zawarł w nim jednak specjalną klauzulę - w przypadku braku awansu w dwóch kolejnych sezonach do Ligi Mistrzów, klub będzie musiał oddać 30 procent wartości kontraktu z kolejnego sezonu.
Dyrektor finansowy MU, Cliff Baty, skomentował całą sytuację: - W umowie z Adidasem jest zawarta klauzula, w przypadku której jeśli dwa lata z rzędu nie zakwalifikujemy się do Champions League, w następnym roku nasz coroczny przychód z tytułu umowy będzie pomniejszony o 30 procent. Na przykład, jeśli otrzymamy 70 milionów, 30 procent z tego dochodu wynosi 21 milionów, które nie otrzymamy. Jednak jest to rozłożone na pozostałe lata umowy.
United obecnie zajmują 6. lokatę w tabeli Premier League, tracąc 8 punktów do prowadzącego Liverpoolu, jednak prezes ekipy z Teatru Marzeń, Ed Woodward, nie traci nadziei na sukces.
- Jeśli chodzi o wydarzenia na murawie, wciąż można mówić, że mamy początek sezonu. Zostało 27 meczów do rozegrania w lidze, jesteśmy w ćwierćfinale COC.
Niecierpliwie wyczekiwane derby Manchesteru z września było niezwykle udanym dniem oficjalnego sklepu Megastore.
- Nasz Megastore osiągnął rekordową sprzedaż w dniu meczu derbowego - dodał Woodward.
- Dostrzegliśmy również wysokie zapotrzebowanie na drukowanie nazwisk na koszulkach, na co miało wpływ pozyskanie nowych graczy, w porównaniu z ubiegłym rokiem nastąpił dwudziestoprocentowy wzrost.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.