» 8 listopada 2014, 23:29 - Autor: Rio5fan - źródło: Manchester Evening News
Ojciec Radamela Falcao poinformował, że napastnik Manchesteru United będzie niezdolny do gry przez dwa lub trzy tygodnie.
» Czy Radamel Falcao będzie zdolny do gry w meczu z Arsenalem?
Kolumbijczyk po raz ostatni pojawił się na boisku w zremisowanym spotkaniu Czerwonych Diabłów z West Bromwich Albion.
- Z tego co wiem, to Radamel doznał lekkiego naciągnięcia łydki. To kwestia dwóch lub trzech tygodni, więc sądzę, że będzie gotowy na następny mecz. Jego uraz jest związany z mięśniem. Na razie trenował sam, musimy poczekać na rozwój wydarzeń - poinformował ojciec piłkarza.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (31)
Klimaa: Niestety kontuzja..obawiam się że Falcao może zmagać się z częstszym urazami przez dalszą część swojej kariery. Mam nadzieję że nastrzela dla nas bramek, ale nie powinniśmy się o niego starać po zakończeniu sezonu.
uzil25: Gdy grał, grał dość dobrze. Trudno mu odebrać piłkę, zastawia się bardzo dobrze i ma świetną kontrolę nad futbolówką. Brakuje zdrowia i goli. Myśle, że musi dać nam dowód tego, że jest wart 300 tysi tygodniówki (choć to i tak chyba dużo za dużo, max (200) i wykupienia go za też nie małą sumę...
mcis: tak sie zastanawiam. czy Falcao ma w kontrakcie z MU klauzule "wykupu" czy "zaplaty"? jesli to pierwsze to klub moze zrezygnowac z jego transferu po sezonie, jesli to drugie to on juz jest naszym pilkarzem, tylko placimy za niego w przyszlym roku. czy ktos wie jak jest?
M1LKA: Jak Falcao nie dobije do 20 trafień w lidze w tym sezonie to wydaje mi sie, ze nie ma czego szukać i nas w nastepnym sezonie... musi sie sprawdzic jesli mamy za niego wyłożyć taki hajs. A na nastepny sezon i tak najważniejszy jest zatrudnienie najlepszego sztabu medycznego.
Diabelred: Normalka... Albo spoczywa na nas jakies fatum, albo nasi fizjoterapeuci sa na takim samym, niskim poziomie co ci z Arsenalu, BVB i Milanu. Irytuje jednak to, ze w takiej Chelsea kontuzja to rzadkie wydarzenie, a u nas to juz chleb powszedni. Wiadomo, to ze mamy szklanych zawodnikow tez robi swoje, jednak taki Young np. w AV byl okazem zdrowia, a u nas znacznie czesciej sie leczy niz jest zdrowy.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.