Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Wnioski po (dwu)meczu z Bayernem

» 10 kwietnia 2014, 22:02 - Autor: lecho - źródło:
I oto jesteśmy świeżo po dwumeczu z najlepszą klubową drużyną Europy, w miejscu, w którym chyba każdy się spodziewał - czyli poza Ligą Mistrzów. Ale też nikt chyba nie przypuszczał, że przez 180 minut będziemy toczyć boje tak twarde i mieć w sumie tak dużą szansę na wyeliminowanie przeciwnika. Gdyby drużyna z podobnym zaangażowaniem wychodziła na niektóre mecze Premier League, naszym zmartwieniem nie byłoby teraz miejsce w Lidze Europy. To jednak zupełnie osobny temat - skupmy się na wnioskach, które można wyciągnąć po dwumeczu z Bayernem.
Wnioski po (dwu)meczu z Bayernem
»
1. Ten Bayern można było ograć
Niestety, zamiast tego mieliśmy powtórkę zeszłorocznego ćwierćfinału z Realem. Plan Moyesa był dobry: w obu meczach United grało konsekwentnie w obronie, groźnie atakowało i wychodziło na prowadzenie, ale nie było w stanie go utrzymać. Po raz kolejny okazało się, że drużyny Guardioli nie mają sposobu na przeciwnika, który spokojnie czeka na nie na 35-40 metrze, zamiast biegać jak głupi po całym boisku. Dopóki obrona była zwarta, Bayern w zasadzie nie stwarzał zagrożenia. Ale pojawiły się...

Szacunek dla Evry za to kropnięcie, ale "oddał" je Bayernowi z nawiązką w błędach
2. Indywidualne błędy
Na Old Trafford Fellainiego, który nieudolnie przekazywał krycie Schweinsteigera Ferdinandowi – i samego Ferdinanda. Tak doświadczony obrońca powinien automatycznie asekurować pole bramkowe. Na Allianz Arena Evry, który miał swój "udział" przy dwóch golach dla gospodarzy kryjąc Robbena na popsuty radar, i Vidica. Nasz kapitan dał się wyprzedzić Mullerowi w szkolny sposób, bramka na 1:1 absolutnie nie powinna była wpaść. To wystarczyło, żeby z 1:0 i 1:0 zrobiło się 1:1 i 1:3.

3. Potrzebna jest przebudowa
Dwumecz z zespołem, którego w zasadzie wszyscy gracze są na szczycie formy i karier albo właśnie do tegoż dobijają, boleśnie uświadomił jak dużo brakuje United pod względem czysto kadrowym. Nie ma co się oszukiwać: Rio, Vidić i Evra, a prawdopodobnie także i Carrick, nie są już w stanie grać na poziomie co trzy dni. Oznacza to, że przed letnim okienkiem transferowym mamy co najmniej trzy dziury do załatania: stoper, boczny obrońca i środkowy pomocnik. A przecież możliwe, że odejdzie też Nani. Bossa i Eda Woodwarda czeka dużo pracy.

Akurat na Bayern przypadł setny mecz Phila Jonesa dla United. Najlepszego!
4. Phil Jones jest bestią
Przez cały sezon grał dobrze, ale nie tak jak można by od niego oczekiwać. Z Bayernem to był znowu TEN Phil Jones z meczów z Realem, bestia absolutna. Całkowicie wyłączył z gry Ribery'ego. Patrzenie, jak Francuz raz za razem odbija się od naszego defensora, było czystą przyjemnością. Gdybyśmy mieli dwóch Jonesów, zneutralizowalibyśmy i Robbena - Phil jest jedynym obecnie obrońcą United, którego stać na skuteczną grę przeciwko zawodnikom tej klasy.

5. Robben (niestety) też jest bestią
Bramka Robbena wisiała w powietrzu przez cały dwumecz. Można sobie do woli rozprawiać o filozofii Guardioli, wymienności pozycji, podaniach i tak dalej. Gdyby nie Holender, to wszystko byłoby warte funta kłaków. Niestety dla nas, grał na najwyższym światowym poziomie. Już na Old Trafford był nieznośny, ale w Monachium bezlitośnie rozerwał naszą obronę, zaliczając gola i asystę Niemiłosiernie wkręcał w ziemię Buttnera i Evrę. Nie mamy dziś takiego piłkarza i to zrobiło różnicę.

Rzadki obrazek, kiedy którykolwiek z Diabłów był przy piłce przed Robbenem
6. Skrzydła jednak są fajne
Trzy z czterech goli dla Bayernu padło po dośrodkowaniach. Co to dla nas oznacza? Ano to, że skoro nawet drużyna Pepa "1 i 1000 podań" Guardioli strzela gole ze skrzydeł, nie trzeba na siłę grać środkiem. Tylko to muszą być skrzydła nowoczesne - nie przyklejone do linii ale szybkie, mobilne, zestawione z wymieniających się pozycjami piłkarzy. Choćby takich, jak kwartet Mata-Kagawa-Welbeck-Januzaj. Graliśmy tak z Olympiakosem, Villą i Newcastle, z wynikami wiadomymi. Oby Moyes wykorzystał pozostałe mecze ligowe dla szlifowania tej taktyki.

7. Valencia jednak daje radę
LAV rozegrał bardzo dobry dwumecz. Można marudzić, że to piłkarz-kuternoga, że ma w repertuarze cały jeden zwód i jest przewidywalny jak Urząd Skarbowy, ale nie można nie być pod wrażeniem jego charakteru i niezłomności w pracy nad formą. Ten koleś naprawdę kocha grać dla United i ostatnio coraz częściej pokazuje przebłyski formy z sezonu 11/12, kiedy graliśmy na zasadzie: "podaj do Valencii, on coś wymyśli". Jego szybkość i dynamika są naprawdę przerąbane, trzeba go tylko obstawić grupą kreatywnych graczy, potrafiących to wykorzystać

Uszanowanko dla Valencii za zdrowie zostawione na boisku
8. Mamy problem z napastnikami
Na szczęście problem bogactwa, albo raczej: zestawienia. Jeśli chcemy dalej iść w stronę nowoczesnej, kombinacyjnej piłki, Moyes stanie wkrótce przed wyborem: van Persie czy Rooney. Zestawienie ich razem wymusza drewniane 4-4-2 albo wycofanie Maty lub Kagawy na skrzydło, by zrobić miejsce dla Wayne'a na "dziesiątce". A po tym, co ostatnio Juan z Shinjim wyprawiają, nikt chyba nie ma wątpliwości, że przesuwanie ich na boki to strata dla drużyny. Podobną stratą może być też wieczne traktowanie Welbecka jak napastnika trzeciego wyboru. Danny po raz kolejny pokazał że „rośnie” w wielkich meczach, potrzeba mu tylko pewności siebie – a tej nie nabierze w inny sposób, niż regularnie grając i strzelając gole. Warto dać mu szansę, bo potencjał ma większy niż Sturridge, który w tym sezonie zdobył więcej goli, niż którykolwiek nasz napastnik.

Przed nami ostatnie pięć kolejek sezonu ligowego. Teoretycznie możliwa jest nawet walka o czołową czówkę, bo Arsenal gubi punkty z każdym i wszędzie, a przed nimi nieprzyjemne mecze z West Hamem i Newcastle. Piąty Tottenham ma jeszcze przed sobą rzeźnię ze Stoke. Największym problemem jest Everton, ale tu akurat możemy sobie pomóc sami, wygrywając z nimi w przyszłą niedzielę na Goodison Park. Kto jak kto, ale Moyes powinien wiedzieć, jak tego dokonać.

Kiedy znów będziemy dopingować Diabły w Lidze Mistrzów?
Wciąż jesteśmy jednak w sytuacji, w której nie wszystko zależy już od United, dlatego najlepiej nie patrzeć na wyniki, a po prostu wychodzić na każdy kolejny mecz z nastawieniem walki o zwycięstwo. Pojedynki z Bayernem pokazały, że podstawy są, pora coś na nich zbudować.


TAGI


« Poprzedni news
Woodward sonduje możliwość pozyskania Kroosa
Następny news »
Koniec sezonu ligowego dla Wayne'a Rooneya?

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (48)


wazza89: super tekst.
» 14 kwietnia 2014, 14:18 #44
uzil25: Praktycznie wszystko trzyma się kupy. Wnioski jak najbardziej na miejscu.

Mamy roczną przerw z LM więc trzeba się brać do roboty, przebudować skład i grać swoje.

Ja tylko dodam, często narzekamy na Moyesa, że nasza taktyka jest do bani. Jednak zobaczmy gdy mamy na boisku Mate-Kagawe-Januzaja-Chicharito/Welbecka to gramy kombinacyjnie, czy tego chcemy czy nie. Wynika z tego, że to głównie chodzi o kreatywność indywidualnych graczy. Pamiętam jak Lewy mówił w Cafe Futbol, że ogólnie w Borussi mają właściwie kilka schematów a ich gra opiera się właśnie na indywidualnej grze i kreatywności poszczególnych zawodników.

Dlatego musimy mieć ten remont, zacząć grać w miarę podobną linią obrony i posiadać pan szybkiego przejścia z defensywy do pomocy i następnie do ataku. Nam nie potrzeba dużo piłki, żeby wygrywać. Po prostu nasza efektywność gry jest duża i w większości akcji od razu ruszamy na bramkę rywala, chcą strzelić gola a nie wchodzić z nią do bramki jak Barca czy Bayern.
» 13 kwietnia 2014, 09:39 #43
MU1212: to Fakt Bayern można było ograć ale za bardzo nas poniosły emocje i to widać było w dwumeczu
» 12 kwietnia 2014, 16:38 #42
reddevil7777: Swietny artykuł, szkoda ze na tej stronie nie każdy to docenia... .
» 12 kwietnia 2014, 10:19 #41
RedDevil67: Tak ten Bayern można było ograć, United grał bardzo ambitnie za co należą im się brawa. Pewnie jak każdy obecny na tym forum po strzale(bombie!) Evry odleciałem;) nie pamiętam kiedy ostatni przeżywałem takie emocje związane z piłką za co dziękuje całej drużynie MU, ale niestety tym razem football w całej swej okrutności okazała sprawiedliwy, awansował zespół lepszy prawie pod każdym względem, tej różnicy jaka dzieli obecnie te dwa zespoły nie można nadrobić zaangażowaniem i dobrym planem taktycznym(o dziwo!;o). Bayern jest wielkim faworytem LM co potwierdził przez te 180 min. bo przecież nie ograł kopciuszka, tylko wielką Europejską firmę, nie ma tu znaczenia że pogrążoną w kryzysie(gdybyśmy prezentowali taką piłkę w każdym meczu tego sezonu walczylibyśmy o mistrzostwo Anglii). Zgadzam się z autorem tekstu że potrzebna jest zmiana pokoleniowa na niektórych pozycjach ale na szczęście nie trzeba budować od zera, bo jest Kagawa, Matta, Jones, Januzaj, Wellbeck, De Gea którzy mogą stanowić silne fundamenty. Ten dwumecz pokazał że nasz rozbrat z LM wcale nie musi trwać lata(jak pewnie życzyliby sobie co poniektórzy), coś czuję że za dwa lata przypomnimy o sobie Europie!
» 11 kwietnia 2014, 22:24 #40
eiden: Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.04.2014 22:01

Swoją drogą pozwolę dodać, że od kilku miesięcy staram się co niektórym wpajać, że przez tą gęstą mgłę powstałą po spaleniu wszystkich fajerwerków na pożegnanie naszego staruszka, widać było powolne budowanie się pomysłu następcy Sir Alexa - Moyesa - który mi osobiście się podoba.

Odważne wprowadzenie Januzaja, wypożyczenia większej ilości graczy, którzy nie mają szans na przebicie się jak Zaha, który póki co nie udźwignął ciężaru pod nazwą 'Gracz Czerwonych Diabłów'.

Powiedziałbym, że jak kiedyś Szkot budował swój zespół, tak dziś Szkot go buduje, choć jak wiemy 'Szkot' to dwie różne osoby. Wiele osób zarzuca brak mentalności zwycięzcy Dawidowi, ale o tym będzie można się przekonać nie wcześniej niż za rok, według mnie, osądzić jego poczynania w obecnym sezonie to jak oceniać Beniteza po zdobytych pucharach, które zdobywał dzięki swym poprzednikom. To tyle.
» 11 kwietnia 2014, 21:59 #39
eiden: Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.04.2014 21:50

Wielki plus za opisanie każdego z podpunktów, również dokładam swoją rękę aprobaty, a pro po 8 punktów i 9 dodanego przez Hormon666.

Jeżeli natomiast miałbym dyskutować nad składem to pokombinowałbym w inną stronę niż wy. Bramkarza i obrońców nie będę wypisywał bo nie o nazwiska chodzi, które w większości są do naprawy/poprawy, ale o samo taktyczne zestawienie.

Według mnie: Bramkarz
Klasycznie ustawionych 4 obrońców i..
Defensywny pomocnik np. Carrick/Flechter/Fellaini
Ofensywni środkowi pomocnicy Mata/Kagawa/Rooney/Powell
Skrzydłowi Januzaj/Nani/Van Persie/Valencia
Atak, moim zdaniem, uzupełnili by Rooney/Van Persie/Welbeck/Hernandez

Jak można zauważyć nazwiska naszych gwiazd pojawiły się w dwóch wariantach. Tzn, że mogliby grać tam gdzie byłoby wolne miejsce, w końcu Persie grywał już na pozycji 'winger', a Rooney tego ofensywnego pomocnika. W praktyce 4-1-2-2-1.

Przy takiej taktyce nie byłby nawet konieczne jakieś szybkie i wymuszone zmiany składu, a jedynie dobre decyzje odnośnie naszych przyszłych, mam nadzieję, wielkich talentów zastępujących graczy jak Carrick, Van Persie czy z niewymienionych formacji obronnych Evrę, Vidica, Ferdinanda.

Uzupełnień jest mniej przy zaproponowanej taktyce, jednak nadal sporo. Wymienność zawodników gwarantuje możliwość różnych założeń taktycznych, a największą dziurą okazałaby się wtedy obrona gdzie na szczęście wróciłby Jones uzupełniając miejsce odchodzącego Serba.
» 11 kwietnia 2014, 21:47 #38
Hormon666: A moim zdaniem brakło jednego kluczowego podpunktu w tym artykule:

9. Brak skuteczności. Skoro w pierwszym meczu równie dobrze mogło być dla nas 3:1, skoro w tym meczu również jedynie dzięki nieudolności kontuzjowanego Rooneya nie strzeliliśmy jeszcze 2 bramek. I z resztą przez nieskuteczność wszystkich piłkarzy Manchesteru United zajmujemy taką pozycję a nie inną to o czymś świadczy. Fakt obrona nam gra słabo, pomoc gra nam słabo, a mimo posiadania tak wspaniałych zawodników uzdolnionych technicznie nie potrafimy wygrywać meczów po 3-4 tylko przegrywamy bądź remisujemy mecze to coś o tym świadczy. I nie jest to bolączka tego sezonu a już któryś raz z rzędu widząc marnowane okazje przez naszych piłkarzy dobitnie pokazuje że jednak coś jest nie tak.
» 11 kwietnia 2014, 14:35 #37
lecho: Dokładnie tak samo było w meczu z Realem, i w zasadzie mniej więcej wtedy zaczął się problem ze skutecznością napastników - który w sumie trwa do dzisiaj. I niech nikogo nie zmylą hat-tricki van Persiego z Villą na koniec zeszłego sezonu i z Olympiakosem.
» 11 kwietnia 2014, 16:09 #36
champione2013: Bossa i Eda Woodwarda czeka dużo pracy

BOSSA ? Ten pajac nie zasłużył na taki tytuł !!

Trzeba wykorzystać cały potencjał ofensywny jakoś nie widze Roo / Rvp na ławce

powiedzmy można ustawić tak

PS PS PS
PL N PP

coś a`la Real
nazwiska przypadkowe
Mata Gundogan Kagawa
Januzaj Rvp Roo
» 11 kwietnia 2014, 13:34 #35
TraN: Ty chociaż wiesz, co w języku angielskim oznacza słowo boss? To nie jest żaden tytuł, tylko nazwa stanowiska.
» 11 kwietnia 2014, 13:40 #34
lecho: A kto w tym zestawieniu miałby bronić? Pominę to, że Mata i Kagawa to NIE SĄ środkowi pomocnicy.
» 11 kwietnia 2014, 15:13 #33
champione2013: przy nazwisku Moyes trzeba dać pajac

lecho
Kagawe mozemy przesunac do tyłu gdzie tu problem ? Jeżeli chcemy ich 2 zmieścić w składzie to innej opcji nie ma Mata lub Kagawa inaczej jeden ława chyba że tracimy znów skrzydło na rzecz kogoś z w/w dwójki .
» 11 kwietnia 2014, 15:26 #32
lecho: No i właśnie dlatego lepiej jest zrezygnować z gry dwójką klasycznych napastników, zamiast robić z kreatywnych piłkarzy zapchajdziury. Twoja taktyka nie ma prawa działać, ani Mata ani Kagawa nie zagrają środkowych pomocników, a z Roo taki skrzydłowy jak z Evry koszykarz ;)
» 11 kwietnia 2014, 15:54 #31
pWned: Patrząc na champione stwierdzam, że powinna być opcja banowania za wyjątkowy debilizm. Pozdrawiam
» 11 kwietnia 2014, 16:46 #30
champione2013: pwned

Płyń dzieciaku dalej
Taka jest moja opinia i tyle nie musi się wam podobać jeżeli ma grać Mata z Kagawą trzeba jednego cofnąć .
» 12 kwietnia 2014, 12:10 #29
emenems: @champione2013 skończ, to tak samo jakbyś postawił napastnika w środku pola. niczym to się nie różni, ani jeden ani drugi nie potrafi grać w obronie, ale o piłce masz pojęcie jak moja babcia.
» 12 kwietnia 2014, 12:19 #28
Bacek: Okey, opinia prawie pokrywa się z moją, ale. No właśnie są pewne "ale".
1. Bayern był do ogrania tylko dlatego, że widać, że nie są w najwyższej formie w tym sezonie i wydaje mi się, że rok temu grali skuteczniej i nie próbowali tak przekombinować w wielu akcjach, ale do gry autobusem potrzeba lepszy obrońców, a u nas poza Jones każdy nawalił, więc to nasi zawodnicy zawalili wynik, bardziej niż Bayern na niego zapracował.
2. Welbeck ma większy potencjał od Sturrigde? Trochę autor poleciał. Wybacz, ale Welbeck potrafi zagrać w kluczowych meczach, ale w decydujących sytuacjach wali "Welbecka", a Sturridge jest tylko rok starszy, a jest drugim najlepszym strzelcem ligi i z Suarezem tworzą najlepszą parę napastników na świecie. Rok różnicy, a widać, że Sturrigde jak ma okazje to stara się ją wykorzystać. Nie kombinuje, nie kalkuluje, tylko wali do siatki, a nasz poczciwy Danny kiedy jest w dogodnej sytuacji nie potrafi zachować zimnej głowy.
3. Przebudowa jest potrzebna, ale wydaje mi się, że na dobrą sprawę powinniśmy postarać się o dwóch ŚO (Rio i Vida odchodzą, więc wypada obu zastąpić) LO i 2 ŚP (bo nasi to nie jest poziom LM, a najwyżej zawodnicy na ligę).
4. Co do Robbena to mamy osobę, która może u nas mecze ciągnąć - Juan Mata, ale niestety nie mógł zagrać w tym dwumeczu, więc właśnie Hiszpan powinien być teraz podstawą zespołu i pod niego powinien być zbudowany zespół.

Z resztą się zgadzam. Pozdrawiam
» 11 kwietnia 2014, 09:32 #27
lecho: 1. Idąc tym tropem możesz powiedzieć, że United było do ogrania dla Bayernu, bo nie jest w najwyższej formie i w stosunku do tego, co prezentowali w poprzednim sezonie, nie grają najlepiej. Taka dwustronna logika ;)

2. To teraz wyobraź sobie Welbecka, który do swoich umiejętności gry kombinacyjnej i tego "pierwiastka Zlatana" (nie wiem jak to inaczej nazwać), który ma - a którego nie ma Sturridge - dokłada skuteczność w pakowaniu piłki do siatki. W United już kiedyś grał napastnik, którego za młodu trener oduczył koronkowych wykończeń, a zamiast tego miało być "z karola w siatę". To był Sheringham, który wbił w lidze prawie 300 goli ;)
» 11 kwietnia 2014, 10:19 #26
irration: Co masz na myśli pisząc, że Welbeck ma "pierwiastek Zlatana"?
» 11 kwietnia 2014, 16:10 #25
diablon: Dobry artykuł. Faktycznie, są podstawy aby ten zespół ponownie zdominował na kilka dobrych lat Premiership, "przemeblowanie" w obronie, oraz... no właśnie, moim zdaniem, zrezygnowanie z usług RvP. Lubię człowieka, jednak, nie pasuje on do "nowego" United. Jest to bardziej taki sęp w ataku, a z Waynem z przodu, Shinji i Juan za jego plecami mamy szansę stworzyć naprawdę wielką ekipę! Jeszcze tylko doświadczenia nabierze Adnan, Antonio nabierze formy sprzed dwóch lat, za ich plecami stanie Marouane, taki, jakiego znamy z Evertonu, no i nowy lider obrony, Phil, pod którego powinno się tą obronę budować, bo faktycznie ma zadatki na najlepszego światowego obrońcę (jeżeli już takowym nie jest, w zeszłym roku zniszczył C.Ronaldo, w tym F.Riberiego). O bramkarza nie mamy się co martwić. Oczywiście, trzeba będzie zrobić parę transferów klasowych piłkarzy, ale to dobrze, bo zwiększy konkurencję w zespole, a przecież, jakby np. któregoś z wymienionych przeze mnie piłkarzy miał zastąpić Koke, czy Kroos, to... czemu nie?
UNITED TILL I DIE!
» 11 kwietnia 2014, 08:10 #24
Kaczor5454: Rozbił mnie komentarz o Valencii. Ale faktycznie, wymiatał wtedy na całej linii.
Osobiście często go krytykuję. Nie za to, że ma cały jeden zwód, ale za to, jakie on ma dośrodkowania. A ma je przez większość czasu po prostu katastrofalne.
Szczegół, że nie tylko on. To co wyprawiają u nas skrzydła to paranoja. Potrzeba nam właśnie szybkości mobilność, pewnej gry kombinacyjnej. Ostatnio skrzydła grały na odpowiednim poziomie za czasów CR. Od tamtego momentu, równo w dół i nic więcej. Trzeba to naprawić.
» 11 kwietnia 2014, 01:56 #23
sznaucer: Jeśli przegramy jakiś mecz z tych, które zostały do końca sezonu to znaczy, że Moyes jest nikim i powinien być zwolniony. Przypominam, że nie gramy z nikim z top4, a szczególnie z Evertonem mamy rachunki do wyrównania (historyczna porażka na OT). Jeśli przegramy ten mecz to nie chcę widzieć Moyesa w United nigdy. Nie jesteśmy byle kim żeby się cieszyć z "pięknego" odpadnięcia z wielkim Bayernem, ani tym bardziej z 5 czy 6-ego miejsca w Premierleague. My mamy walczyć o najwyższe cele, a inni mają nam przeszkadzać, a nie odwrotnie! Co do zawodników to zgadzam się z tekstem powyżej. Potrzeba zmian, świeżej krwi, zawodników rzędu Jonesa. Ps. brak Evansa i Cleverleya działają na naszą korzyść.
» 11 kwietnia 2014, 01:16 #22
mielan92: Pozycji "stopera" w nomenklaturze już nie powinno się używać.
» 11 kwietnia 2014, 00:14 #21
Klimaa: Jones powinien stać się kluczową postacią w procesie przebudowania defensywy. Rafael to dobry zawodnik i spokojnie może biegać po prawej stronie. Kupno jednego stopera to priorytet tak samo jak i lewego obrońcy.
Po dwumeczu rzeczywiście nie mamy się czego wstydzić. Fajnie że pokazaliśmy nasz charakter jak za czasów Fergusona.
Zastanówmy się tylko czy Liga Europy jest nam potrzebna? Liverpool skupił się w tym sezonie tylko na lidze i jak dobrze na tym wyszedł. Może powinniśmy iść ich krokiem..
» 11 kwietnia 2014, 00:03 #20
lecho: Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.04.2014 09:03

Mamy do wyboru: mecze o stawkę w Lidze Europy albo rozgrywanie płatnych towarzyskich gier z nikim i nigdzie w ramach Pucharu Myszki Miki. W ciemno biorę LE.
» 11 kwietnia 2014, 09:03 #19
manutdfan92: W końcu jakiś bardziej stonowany felieton. I z większością trzeba się zgodzić.
Moje uwagi:
Do pkt 4: myślę, że Evansa i Rafaela też stać na grę z najlepszymi.
Do pkt 8: wygląda na to, że najkorzystniejszym rozwiązaniem dla rozwoju reszty ofensywnych graczy będzie sprzedaż Van Persiego, bo raczej na ławce nie będzie chciał siedzieć. No i nie wiem czy Welbz ma większy potencjał niż Sturridge. Na pewno jeśli popracuje nad wykończeniem. ma szanse być wysokiej klasy zawodnikiem, ale Sturridge'owi już teraz nie można niczego odmówić.
Dodatkowo fajnie, że ktoś oficjalnie pochwalił Valencię.
» 10 kwietnia 2014, 23:46 #18
Kopec91: Zanim zaczniesz komentować, to naucz się pisowni nazwisk naszych zawodników...
» 10 kwietnia 2014, 23:43 #17
Kopec91: Może i gimbazie teraz taka moda, ale aż przykro czytać jego "wypowiedzi"...
» 10 kwietnia 2014, 23:50 #16
Pastuch: możę jednak powinno sie rozpatrzec tymczasowe bany za pie******** głupot
» 12 kwietnia 2014, 16:52 #15
oberyn: Całkowicie się zgadzam ze wszystkim. Wiele z tych punktów sam nieraz w komentarzach poruszałem, ale połączone to wszystko w całość jest świetne i jak najbardziej poprawne.

Pozostaje teraz tylko grać w większości jednym składem, by piłkarze zgrywali się już na przyszły sezon.
» 10 kwietnia 2014, 23:03 #14
otmar: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2014 23:03

Tak szczerze, to moim zdaniem transfery niewiele zmienią, jeśli nie będziemy mieli "team spirit". Jak myślicie dlaczego Bayerna tak dobrze gra, a Barcelona obniżyła loty?
Po prostu kwestia mentalności zwycięzcy. Bayern wchodzi na OT jak po swoje, a przecież indywidualnie (z Nanim i RVP w formie) składy są porównywalne, tylko oni mają "to coś", czego nam teraz brakuje.
» 10 kwietnia 2014, 23:02 #13
bartkoz: Lecho za ten wpis przyznaje ci literackiego nobla :) A tak na poważnie to świetnie i racjonalnie napisane. Pytanie tylko czemu piszesz tak rzadko? DP uciszcie na razie Biafare i dajcie więcej wpisów Lechowi ;)
» 10 kwietnia 2014, 22:58 #12
d3ilo: Muszę przyznać, że jest to najlepszy artykuł w ostatnim czasie jaki przeczytałem na tej stronie. Co do treści to w 100% zgadzam się z autorem.
» 10 kwietnia 2014, 22:57 #11
VanDerSar11: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2014 22:54

Dzięki lecho. Po odpadnieciu byłem /troche/ podłamany, ale teraz uskrzydliłeś mnie. Dzięki!
» 10 kwietnia 2014, 22:54 #10
PLDan11: Zabrakło - o dziwo - doświadczenia w obronie. Niby wychodzili najbardziej doświadczeni w tym dwumeczu, ale to oni byli najgorsi i przez nich traciliśmy bramki. Vidić, Ferdinand, Evra. Evrze można wybaczyć, bo załadował piękną bramę, Ferdinandowi też, bo to on zablokował najwięcej strzałów w pierwszym meczu. Ale Vidić mógł zagrać lepiej. To dobrze, że trzeba będzie poszukać kogoś na jego miejsce, bo w tym sezonie to jeden z najsłabiej grających piłkarzy u nas.
» 10 kwietnia 2014, 22:53 #9
Yon: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2014 22:50

Myślę, że Moyes zdecydowanie zasługuje na szansę ogarnięcia tego wszystkiego w następnym sezonie. Dobrze ustawił zespół i jakichś wielkich błędów taktycznych nie popełnił. Zawiodła wg mnie tylko jedna rzecz, a mianowicie zbytnie podniecenie się możliwością wygranej. W obu meczach popełniliśmy ten sam błąd, który kosztował nas odpadnięcie z LM. Nie można jarać się strzeloną bramką przez parę minut i rozluźnić cały szyk obrony.
» 10 kwietnia 2014, 22:50 #8
otmar: moim zdaniem jeśli traci się 3 bramki w 15 min. po bardzo dobrej grze w obronie i strzelonej bramce, to coś nie tak jest z psychiką piłkarzy. Zresztą w tym sezonie było to widać kilka razy. Drużyna kadrowo mocniejsza niż w poprzednim sezonie gra w PL o 2 klasy gorzej (w zeszłym sezonie rozszarpaliśmy wszystkich). W LM graliśmy bardzo dobrze, to dwie różne drużyny.
» 10 kwietnia 2014, 22:59 #7
oberyn: Błyskawiczna odpowiedź Bayernu na pewno podcięła skrzydła Manchesterowi i go przybiła, co szybko Bawarczycy wykorzystali. Trzeci gol był następstwem odkrycia się, co w tej sytuacji było niemalże oczywiste, bo gola musieliśmy zdobyć, a czasu pozostało niewiele.

Trzeba na nowo zaszczepić w naszych Diabełkach ducha zwycięstwa i wolę walki do ostatniego gwizdka.
» 10 kwietnia 2014, 23:10 #6
champione2013: YON

Może spójrzmy na cały sezon ? W krajowych pucharach tragedia w LM powiedzmy nieźle do końca fazy grupowej .
W lidze jak widać tragedia bo inaczej tego nie można nazwać i chcesz takiemu pajacowi powierzyć grubą kasę na transfery , aby kupował powiedzmy szczerze SZROT jak Fellaini ?
» 11 kwietnia 2014, 13:36 #5
TraN: Zgadzam się z każdym punktem. I pomimo tego, że od jakiegoś czasu wielkim zwolennikiem Moyesa nie jestem, to dodałbym jeden punkt:
David Moyes potrafi wymyślić plan, czy raczej taktykę, która ma szanse powodzenia w starciu z prawdziwymi gigantami futbolu. Jest to o tyle dziwne, że nasz menedżer pokazał to w meczu z Bayernem, którego w ogóle nie zna, a nie miał pomysłu na City, Chelsea i Liverpool.
Zapewne ktoś się ze mną nie zgodzi, ale według mnie Moyes rozpracował taktycznie Guardiole. Przegraliśmy tylko i wyłącznie przez stratę bramek, które nigdy w życiu nie powinny paść:
- pierwsza to błąd kilku osób, m.in Evry
- przy drugiej zawalił Evra do spółki z Vidiciem
- trzecia bramka była wynikiem braku agresji wb. Robbena, a i De Gea zadania Arjenowi raczej specjalnie nie utrudnił.
Dlaczego zatem te bramki padły? Bo Evra i Vidic są już za starzy, a Moyes nie miał alternatyw. Bo brakowało kogoś agresywnego na środku obrony (3 sytuacja) i dlatego, że poniosła nas euforia i chłopaki zapomnieli, tego, jak grali przez większą część dwumeczu.
» 10 kwietnia 2014, 22:46 #4
oberyn: Trzeciej bramki DdG nie wybronił, bo piłka odbiła się od nogi Vidica i poleciała poza zasięgiem rąk Hiszpana. Przy strzale z większej odległości pewnie zdążyłby dorzucić się do niej, ale 10 metrów raczej nie dawało najmniejszych szans na wyłapanie.
» 10 kwietnia 2014, 23:06 #3
Robert0404: Brawo dla autora. Bardzo ciekawie i mądrze napisane. W ostatnich 3-4 meczach wreszcie można było dostrzec, że Moyes ma jakiś pomysł na drużynę, bo na początku nie było nic. Co do transferów oczywiście są potrzebne, najbardziej obrońcy i środkowy pomocnik, najlepszy byłby Kroos (może się uda). Wydaje mi się, że mamy na czym budować. Mata się rozkręca, Rooney dobry jak zawsze, młody Januzaj, Kagawa też zaczyna robić robote, jest Jones, świetny bramkarz. Pasowałoby się kogoś pozbyć, kogoś dokupić i jedziemy :)
» 10 kwietnia 2014, 22:45 #2
Wieslaw262: Bravo za te wnioski,pewnie sie dużo napracowałes (:
» 10 kwietnia 2014, 22:44 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.